Wniosek o przywrócenie prac spolecznych

  • Autor wątku Autor wątku Matys91
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Matys91

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2021
Odpowiedzi
5
Witam. Proszę o informacje jak powinien wyglądać wniosek o przywrócenie prac społecznych oraz w jakim czasie sąd taki wniosek rozpatrzy! Temat pilny bo 9 lipca mam wstawić się w areszcie
 
Stawić a nie wstawić. Teraz już po ptokach skoro orzeczono zastępczą kare pozbawienia wolnosci. Po co sad by mial przywracac termin skoro juz miales termin i nie wykonywales tych prac. Miales szanse ktorej nie wykorzystałes
 
Sam sędzia zasugerował mi napisanie takiego wniosku
 
A jeszcze jedna sprawa: czemu nie wykonywałeś tych prac
 
Problemy zdrowotne oraz dużo pracy niestety a u mnie w mieście są ograniczone godziny wykonywania prac społecznych (pokrywały się bardzo często z moimi godzinami pracy)
 
Zapewne chodzi o wstrzymanie wykonania karzy zastępczej za niewykonaną karę ograniczenia wolności - patrz: Art. 65a. § 1.kkw Sąd może w każdym czasie wstrzymać wykonanie zastępczej kary pozbawienia wolności w wypadku, gdy skazany oświadczy na piśmie, że podejmie odbywanie kary ograniczenia wolności i podda się rygorom z nią związanym; wstrzymanie następuje do czasu wykonania orzeczonej kary
ograniczenia wolności
.
Wniosek wystarczy napisać swoimi słowami, tak naprawdę nie wymaga on szerszego uzasadnienia a jedynie twojego oświadczenia, że teraz to już na pewno karę wykonasz....
Nie ma terminu do rozpatrzenia takiego wniosku, Sąd zrobi to w swoim czasie, bez zbędnej zwłoki...
 
I jak tam stawiłeś się?
 
biezanow_123 napisał:
Stawić a nie wstawić. Teraz już po ptokach skoro orzeczono zastępczą kare pozbawienia wolnosci. Po co sad by mial przywracac termin skoro juz miales termin i nie wykonywales tych prac. Miales szanse ktorej nie wykorzystałes

Stały bywalec i pisze takie głupoty? Wstyd.
 
Dziki kraj. Wsadzają do pierdla ludzi, którzy mieliby szanse uczciwie odrobić prace społeczne, a groźnych przestępców i pospolitych bandziorów wypuszczają.
 
Coś Ci się pomyliło-wsadzają tych którzy tych prac jednak nie odrabiają mimo tej szansy.
 
Podejrzana1 napisał:
Dziki kraj. Wsadzają do pierdla ludzi, którzy mieliby szanse uczciwie odrobić prace społeczne,

Faktycznie. Kraj z obywatelami, którzy nie umieją zrozumieć tego, co czytają to biedny kraj.
Tak, ty nie rozumiesz. Za kraty ma być wsadzony ten, który MIAŁ szansę wykonać karę ograniczenia wolności. Ale tego NIE ZROBIŁ!
 
Chłopak chciał odrobić te prace i sam pracował. Społeczeństwu na pewno bardziej się "przysłuży" jak będzie pierdział w pryczę za nasze zamiast uczciwie odpracowywać to co miał. W pierdlu do końca się zdemoralizuje i tak to się skończy.
 
Podejrzana1 napisał:
Społeczeństwu na pewno bardziej się "przysłuży" jak będzie pierdział w pryczę za nasze

Czyli co proponujesz? Odstąpić od karania sprawców przestępstw? Niech nie ponoszą żadnych konsekwencji swojego zachowania? Darować im, bo:
a) mają małe dziecko na utrzymaniu,
b) pracują zawodowo i nie mają czasu na wykonywanie prac społecznych,
c) obiecali, że już nie będą i mówią, że się zmienili?
 
Podejrzana1 napisał:
Chłopak chciał odrobić te prace i sam pracował. Społeczeństwu na pewno bardziej się "przysłuży" jak będzie pierdział w pryczę za nasze zamiast uczciwie odpracowywać to co miał. W pierdlu do końca się zdemoralizuje i tak to się skończy.

Gdyby chciał to by odrobił. Warunki kary były jasne. Nie rozumiem, co twoim zdaniem powinniśmy zrobić. Ktoś popełnił przestępstwo, sąd skazał go dość łagodnie, nie wstadzil do więzienia. Miał odrobić prace społeczne i temat olał. Co mamy w takiej sytuacji robic? Odpuścić mu, bo przecież chciał, ale jakoś tak nie wyszło?
 
Finister napisał:
Czyli co proponujesz? Odstąpić od karania sprawców przestępstw? Niech nie ponoszą żadnych konsekwencji swojego zachowania? Darować im, bo:
a) mają małe dziecko na utrzymaniu,
b) pracują zawodowo i nie mają czasu na wykonywanie prac społecznych,
c) obiecali, że już nie będą i mówią, że się zmienili?

Jak faktycznie jednorazowo nie stawili się na prace społeczne, ale zrozumieli swój błąd i chcą je odpracować to dać im szanse.
A tak w efekcie mamy faceta, który nie dość, że nie odrobi prac społecznie użytecznych to jeszcze z powodu więzienia nie zarobi na siebie i my go będziemy wszyscy utrzymywać, gdy on nie będzie nic robił w więzieniu.
W więzieniu pozna "lepszych" od siebie którzy go zdegenerują do reszty.
Oto Państw Polskie w całej krasie.
A przypominam, że na prace społeczne skazują się za mniej groźne przestępstwa.
 
Podejrzana1 napisał:
Jak faktycznie jednorazowo nie stawili się na prace społeczne, ale zrozumieli swój błąd i chcą je odpracować to dać im szanse.

A skąd taki wniosek? Założyciel tematu nie wspomniał czy cokolwiek lub ile z kary ograniczenia wolności wykonał.
I nie przerzucaj odpowiedzialności na "Państwo Polskie" za koszta utrzymywania przestępców podczas odbywania przez nich kary. Jedynymi winnymi marnotrawienia pieniędzy w ten sposób są właśnie owi przestępcy. Zaczną przestrzegać prawa nie będzie potrzeby ich utrzymywania. Ba - wystarczy, że wykonają karę ograniczenia wolności. Lub zadziałają zawczasu, by coś w sprawie tej kary zrobić. Skoro gość pracował to mógł się starać o karę w postaci potrącenia z wynagrodzenia.
 
Powrót
Góra