Wniosek o raty

  • Autor wątku Autor wątku delform_17
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

delform_17

Użytkownik
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
31
Witam

Wiem, że temat z poziomu prawnego nie jest skomplikowany aczkolwiek nie jestem pewien czy treść pisma jest poprawna względem dołączonych w nich paragrafów.

Właściciel mieszkania ma zadłużenie względem wspólnoty i aby rozłożyli mu to na raty.

Gdyby ktoś mógł przejrzeć, dodać jakieś sugestie komentarze. Wiem, że w sieci jest trochę prostszych wzorów aczkolwiek chce aby Prezes miał świadomość tego, że osoba składająca podanie ma min wiedzę na temat przysługujących jej praw.

Treść :

W związku z art 61 KPA paragraf 1 oraz 2 dotyczącym wszczęcia postępowania administracyjnego względem Właściciela lokalu oraz n a podstawie art 189 KPA paragraf 1 pkt 1 zwracam się z prośbą o rozłożenie aktualnego zadłużenia z tytułu opłat za eksploatację lokalu mieszkalnego znajdującego się na ul. Słowackiego 2/2 na raty.
Zadłużenie na obecną chwilę wynosi 7000 zł i zobowiązuje się do spłacenia rzeczonych należności względem Wspólnoty w przeciągu najbliższych 48 miesięcy począwszy od następnego miesiąca kalendarzowego w miesięcznych ratach w wysokości 150 zł. Wpłaty będę uiszczane do 20-tego dnia każdego miesiąca.
Prośbę swą motywuję niestabilną sytuacja finansową która nie pozwala mi na uregulowanie niniejszych zaległości w przeciągu 14 dni roboczych. Obecnie jestem osobą bezrobotną nie posiadającą płynności finansowej, a także korzystam z pomocy finansowej współmałżonka oraz syna wykonującego pracę w oparciu o umowę cywilną prawną. Innych źródeł dochodu niżeli te uprzednio wymienione nie posiadam.
Proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby.
 
Kpa tu nie ma zastosowania. Nikt nie będzie wszczynał postępowania administracyjnego. Co normuje kpa masz podane w art. 1 tego przepisu. To roszczenia cywilne, więc czytaj kodeks cywilny.
Ty możesz wystąpić jedynie z prośbą o zawarcie ugody i spłatę zadłużenia w ratach. Natomiast wierzyciel, nie musi na Twoją prośbę nawet odpowiadać. Droga może być krótka: wezwanie do zapłaty -> pozew o zapłatę -> wydanie prawomocnego nakazu zapłaty -> nadanie klauzuli wykonalności i na końcu wszczęcie egzekucji.
oraz n a podstawie art 189 KPA paragraf 1 pkt 1
Przynajmniej czytałeś to na co powołujesz się? Po pierwsze art. 189 kpa nie posiada § 1. Po drugie, jest w nim mowa o uprawnieniach prokuratora który wniósł skargę na decyzję. Prokurator chyba z Twoją sprawą nie ma nic wspólnego?
 
Czytałem, tyle, że zapomniałem doprecyzować, że chodzi o 189a KPA par. 1 W sprawach nakładania lub wymierzania administracyjnej kary pieniężnej lub udzielania ulg w jej wykonaniu stosuje się przepisy niniejszego działu.
Mówisz nie musi odpowiadać nawet na moją prośbę, gdzie jest o tym mowa.

Co do Twojego pytania tak czytałem
 
zapomniałem doprecyzować, że chodzi o 189a KPA par. 1 W sprawach nakładania lub wymierzania administracyjnej kary pieniężnej lub udzielania ulg w jej wykonaniu
Po co powołujesz się na przepisy prawa, skoro kompletnie na tym się nie znasz. Prośbę piszesz własnymi słowami, w sposób zrozumiały dla wszystkich. Tu nie ma żadnych kar ani ulg. Twój problem, to roszczenie wspólnoty o zapłatę zobowiązań wynikających z tytułu prawa własności lokalu mieszkalnego.
Mówisz nie musi odpowiadać nawet na moją prośbę, gdzie jest o tym mowa.
Wręcz odwrotnie, przepisy prawa do między innymi zbiór obowiązków. Więc wskaż, gdzie jest opisany taki obowiązek.
Najważniejsze, prawdopodobnie dostałeś już wezwanie do zapłaty z określonym terminem zapłaty. Wynika to z twojego opisu:
nie pozwala mi na uregulowanie niniejszych zaległości w przeciągu 14 dni roboczych.
Wezwanie do zapłaty to nic innego jak zapowiedź skierowania do sądu cywilnego pozwu o zapłatę, o ile nie spełnisz roszczenia w określonym w wezwaniu terminie. Nie wiem jaki okres wstecz obejmuje zadłużenie, ale wierzyciel może dążyć także, do przerwania biegu przedawnienia zarówno należności głównej jak i odsetek za zwłokę. To gwarantuje mu właśnie skierowanie pozwu o zapłatę.
Zacznij działać (dąż do zawarcia ugody) bo inaczej dojdą do zapłaty koszty postępowania sądowego a w ostateczności dodatkowo koszty egzekucji. Pamiętaj też, że ugoda to porozumienie stron a nie narzucanie własnej woli.
 
Powołuje się na przepisy które po przeczytaniu mogę mieć zastosowanie w tej sytuacji aczkolwiek mogę oczywiście mylić. Jest trochę artykułów w sieci na ten temat które wspominają o tych paragrafach. Więc aby ktoś mógł sie na czymś poznać dobrze jest uczyć się tego w praktyce.
Jeśli źle zinterpretowałem ten przepis to chętnie poznam jest właściwy sens.

Zaległości z tytułu własności lokalu są z przed 9 miesięcy o ile dobrze pamiętam.

W tym tygodniu chce złożyć taki wniosek do prezesa Administracji, która podobno jest magistrem więc wychodzę z założenia, że treść takiego dokumentu powinna być dla Niej zrozumiała, a niekoniecznie dla statystycznego Kowalskiego, który i tak ma w głębokim poważaniu min. edukację prawną.

Nie do końca zdecydowałem czy złożę to mailowo czy w kopercie do rąk własnych, bo poczcie nie ufam na tak krótki termin.
Zdaje sobie sprawę, że koszta postępowania mogę właściciela lok. kosztował 50% tych zaległości.

Konkludując radziłbyś usunąć przepisy które dodałem i skonstruować pismo w relatywnie prosty sposób.
 
Konkludując radziłbyś usunąć przepisy które dodałem i skonstruować pismo w relatywnie prosty sposób.
Tak będzie najlepiej. I nie narzucaj własnej woli jak tu:
zobowiązuje się do spłacenia rzeczonych należności względem Wspólnoty w przeciągu najbliższych 48 miesięcy począwszy od następnego miesiąca kalendarzowego w miesięcznych ratach w wysokości 150 zł.
Trzeba bardziej dyplomatycznie np. " Proponuję spłatę zadłużenia w 48 ratach po 200 zł każda. Jeśli taki okres państwu nie odpowiada, to rozważę każdą państwa propozycję". Całkowicie pominąłeś sprawę odsetek za zwłokę. Dla ciebie zawarcie ugody to jedyny ratunek, by uniknąć kosztów o których piszę w #2.
Pismo nie wysyłałbym ani pocztą ani mailem. Zanieść osobiście, złożyć za pokwitowaniem na kopii i najlepiej od razu podjąć dyskusję z osobą decyzyjną. Ty masz powalczyć o swoje a nie czekać na korespondencję.
 
Ostatnia edycja:
Bez przesady nie jest to zbytnie narzucanie woli tylko stanowcze postawienie sytuacji jasno. Nie zamierzam w piśmie się przed nikim kolokwialnie mówiąc ,,płaszczyć" tylko dlatego, że Ona jest prezesem.
Ma pewne prawa roszczenia, ale mi jako obywatelowi też pewne prawa przysługują.
Tak jakbym łaskawie prosił naczelnika US o umorzenie odsetek od zaległości powiedzmy.
Organy Adm. Publicznej są dla Nas a nie my dla nich. Niestety ta Pani prezes jest znana z zastraszania tylko nie zawsze ma czym. Po za tym sposób zarządzania finansami wspólnoty również pozostawia wiele do życzenia.

Zrobię jak mówisz. Złożę osobiście pismo aczkolwiek nie zamierzam występować w roli posłusznego mieszkańca.

Tak na koniec gdybyś mógł nakierować mnie gdzie ma zastosowanie przepis na który się powołałem ew jakiś link ? ;)
 
mi jako obywatelowi też pewne prawa przysługują.
To znaczy jakie?
Organy Adm. Publicznej są dla Nas a nie my dla nich.
Wspólnota czy jej zarządca to żaden organ AP. Lepiej zostań przy swoim kpa, przynajmniej zrozumieją w czym rzecz. Szkoda mojego wysiłku.
 
Prawo do odwołania, do rozłożenia na raty, do umorzenia odsetek długu, ale wydaje mi się, że przyjmujesz w tym raczej postawę chierarhi urzędniczej jako by Oni byli dla Nas. To tylko Wspólnota, która musi się liczyć z ludźmi którzy mają własnościowe mieszkania, a Pani prezes tym tylko zarządza i zawsze można jednogłośnie taką osobą zmienić, a ta się do tego kwalifikuje.

Co do II kwestii to odnoszę wrażenie, że Ci się po prostu nie chce, a nie szkoda czasu. Każdy przepis da się w miarę prosto skomentować. Nawet orzeczenia sądowe bywają stosunkowo proste.

Mimo wszystko dziękuję za wsparcie ;)
 
Prawo do odwołania, do rozłożenia na raty, do umorzenia odsetek długu ....
Tobie te prawa w opisanej sytuacji nie przysługują. Jedynie co przysługuje, to prawo do sprawiedliwego procesu, a z twoim nastawieniem roszczeniowym to na sali sądowej zjedzą cię w 5 minut.
przyjmujesz w tym raczej postawę chierarhi urzędniczej jako by Oni byli dla Nas.
Raczej postawę życiową i zdobyte doświadczenie.
odnoszę wrażenie, że Ci się po prostu nie chce
Bo to nie ma sensu. Skoro nie ma tu zastosowania kpa, to w jakim celu tłumaczyć do czego wybrany przepis służy. To sprawa cywilna więc zastosowanie mają zapisy kc a dalej kpc.
 
Konstytucyjne prawo do sprawiedliwego procesu jawnego bez zbędnej zwłoki przez niezawisły sąd zwykle mi przysługuje fakt.
To nie jest postawa roszczeniowa tylko nastawienie człowieka który nie podporządkowuje się pod organy administracyjne które mają mu służyć tak jak Policjant, urzędnik państwowy etc.
Zapewne masz doświadczeni praktyczne w tym aczkolwiek staram się bardzo dostosować jak nawet i wielu sędziów.
W związku z art 189 nawet nie chodziło mi o tą sytuację abstrachując od tego tylko generalnie w jakiej sytuacji ten artykuł ma zastosowanie.
Podanie jest już wydrukowane i jutro będę składał
 
Po 1sze. Ty jesteś członkiem wspólnoty jak rozumiem skoro jesteś właścicielem mieszkania. Wspólnota to nie jakaś tam instytucja czy urząd. To ty i inni właściciele mieszkań ponosicie pożytki i ciężary utrzymania nieruchomości stosownie do udzialow. Traktujesz ta wspólnotę i kogoś kogo wybraliście do zarządzania nią jak jakiś nadrzędny urząd. A tak nie jest. Zapoznaj się najpierw z ustawą o własności lokali. Może to przybliży ci to jak funkcjonuje i jakie ma prawa wspólnota której jesteś częścią.
 
Powrót
Góra