Z
zalamana32
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2010
- Odpowiedzi
- 66
I znow pisze na prosbe znajomego tym razem.
Sprawa jest taka: moj kolega jest zonaty od 6 lat. Zarowno on jest polakiem posiadajacym niemiecki dowod, jak i jego zona. Slub cywilny zawarli w Niemczech, a koscielny w Polsce. Oboje pracuja z tym, ze moj znajomy zarabia mniej od swojej zony niestety. Zona jego wyprowadzila sie jakis czas temu do innego mezczyzny. On chce zlozyc wniosek do Sadu Niemieckiego o separacje, ale niestety ona nie chce sie na to zgodzic i powiedziala, ze nic nie podpisze. On boi sie, ze bedzie musial sam placic za zlozenie tego wniosku, a za rok za sprawe rozwodowa. Niestety nie stac go na to, bo jak wspomnialam- zarabia niewiele. Mam kilka pytan w zwiazku z tym:
1. Czy moze on zmienic zamki w mieszkaniu, gdzie jest zameldowana jego zona i on? (Obawia sie, ze pod wplywem nowego narzeczonego, jak moj znajomy bedzie w pracy moga wyniesc mu wszystko z mieszkania)
2. Czy zlozenie wniosku o separacje jest platne? I jesli tak, to ile i czy on musi poniesc te koszty sam? i od czego zaczac- dokad sie udac?
3. Czy ona musi podpisac zgode na separacje, jesli on o nia wnosi i ma swiadkow na niewiernosc swojej zony i na to, ze sie wyprowadzila, zostawiajac go dla innego?
4. Czy po uplywie roku separacji, jesli takowa zatwierdzi Sad, znajomy moj moze zlozyc pozew o rozwod z orzeczeniem o jej winie? Jesli tak, to jakie sa koszty, wymogi i od czego zaczac?
5. Czy jesli zostanie malzenstwo rozwiazane z jej winy, czy te koszy bedzie musiala poniesc ona, czy on jako wnoszacy o rozwod?
Prosze o odpowiedzi, jesli ktos sie orientuje w takich sprawach.
Pozdrawiam
Sprawa jest taka: moj kolega jest zonaty od 6 lat. Zarowno on jest polakiem posiadajacym niemiecki dowod, jak i jego zona. Slub cywilny zawarli w Niemczech, a koscielny w Polsce. Oboje pracuja z tym, ze moj znajomy zarabia mniej od swojej zony niestety. Zona jego wyprowadzila sie jakis czas temu do innego mezczyzny. On chce zlozyc wniosek do Sadu Niemieckiego o separacje, ale niestety ona nie chce sie na to zgodzic i powiedziala, ze nic nie podpisze. On boi sie, ze bedzie musial sam placic za zlozenie tego wniosku, a za rok za sprawe rozwodowa. Niestety nie stac go na to, bo jak wspomnialam- zarabia niewiele. Mam kilka pytan w zwiazku z tym:
1. Czy moze on zmienic zamki w mieszkaniu, gdzie jest zameldowana jego zona i on? (Obawia sie, ze pod wplywem nowego narzeczonego, jak moj znajomy bedzie w pracy moga wyniesc mu wszystko z mieszkania)
2. Czy zlozenie wniosku o separacje jest platne? I jesli tak, to ile i czy on musi poniesc te koszty sam? i od czego zaczac- dokad sie udac?
3. Czy ona musi podpisac zgode na separacje, jesli on o nia wnosi i ma swiadkow na niewiernosc swojej zony i na to, ze sie wyprowadzila, zostawiajac go dla innego?
4. Czy po uplywie roku separacji, jesli takowa zatwierdzi Sad, znajomy moj moze zlozyc pozew o rozwod z orzeczeniem o jej winie? Jesli tak, to jakie sa koszty, wymogi i od czego zaczac?
5. Czy jesli zostanie malzenstwo rozwiazane z jej winy, czy te koszy bedzie musiala poniesc ona, czy on jako wnoszacy o rozwod?
Prosze o odpowiedzi, jesli ktos sie orientuje w takich sprawach.
Pozdrawiam