Wniosek o skazanie bez rozprawy/zatarcie skazania

  • Autor wątku Autor wątku Nick122
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Nick122

Użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
115
Mam pytanie. Mój brat jechał w stanie nietrzeźwości, bez uprawnien po drodze publicznej. Gdy został zatrzymany zarzucono mu równiez przestępstwo z art. 190 kk i 224 par. 3 kk. Wczesniej mial 2 razy zabrane prawo jazdy ( w 1994 roku i 2001 r ). Za wykroczenie dotyczace jazdy bez uprawnien zostal ukarany mandatem i prokurator złozyl wniosek w trybie art. 335 kpk. Sad chciał sie przychylić do tego wniosku ale zażadał jeszcze z UM informacji na temat prawa jazdy. W chwili gdy wyszły te 2 przypadki wczesniejsze,że miał zabrane prawo jazdy to oddalil wniosek prokuratora. Brat nie byl wczesniej nigdy karany sadownie oprócz tych kolegiów. mam pytanie: czy to sie nie przedawniło? czy sąd moze orzec kare pozbawienia wolnosci bez zawieszenia? Z góry dziękuje za odpowiedz.
 
Co się miało przedawnić? Te stare rzeczy (ich wykonanie) czy ta nowa (jej ściganie)?
 
Chodzi mi o to, dlaczego Sąd zasugerował sie wczesniejszymi wyrokami, które zostały już wykonane i moim zdaniem powinno nastąpić juz ich zatarcie ( nie wiadomo dlaczego nadal figuruja w rejestrze ). A jesli chodzi o nową sprawe to jest w toku wiec nie ma co sie przedawnic. Dziwne wydaje sie natomiast to, że sad zmienil zdanie co do wysokosci kary w trybie 335 kpk po ujrzeniu informacji z UM.

...... na dodatek kar wykonanych i moim zdaniem już zatartych.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Zatarcie skazania nie następuje z chwilą wykonania kary. Potrzeba na to nieco więcej czasu. Poczytaj art. 107-108 k.k. i 76 k.k. Trudno więc ocenić na podstawie tegoco piszesz czy do zatarcia rzeczywiście doszło.
 
Ostatnia edycja:
Przepraszam, nieprecyzyjnie sie wyraziułem. w 1994 roku bratu zabrano prawo jazdy na 2 lata i dorzucono mu grzywne ( wtedy obowiazywal stary kk ). Zeby odzyskac prawo jazdy mial podejsc do egzaminu ale nie zrobil tego. Natomiast w 2001 r jechal bez uprawnien i zostal zatrzymany. Z kolei teraz przed swietami jechal samochodem pod wplywem alkoholu i bez uprawnien. Z cytowanych przez Pana art. wynika, ze zatarcie 2 pierwszych czynow nastąpiło juz po 5 latach. Czyli moim zdaniem nie powinno juz nic takiego widniec w rejestrze UM. Zeby jeszcze bylo smieszniej Sad na wzywal na posiedzenie 'pokrzywdzonych" których pytal czy chca byc oskarzycielami posilkowymi, Tymi rzekomymi pokrzywdzonymi z art, 190 kk byli policjanci ktorzy w postepowaniu przygotowawczym oswiadczyli, ze grozby brata nie wzbudzily w nich obawy, ze zostana spelnione. Zatem uwazam, ze powinni miec status swiadka w tym momencie, a nie pokrzywdzonych. Nie znam sie na prawie kompletnie, ale niektore rzeczy stosowane przez sady sa bardzo dziwne.
 
W rejestrach UM zostaje "na zawsze".

KK
Art. 53. § 1. Sąd wymierza karę według swojego uznania, w granicach przewidzianych przez ustawę, bacząc, by jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy, uwzględniając stopień społecznej szkodliwości czynu oraz biorąc pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma osiągnąć w stosunku do skazanego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.
§ 2. Wymierzając karę, sąd uwzględnia w szczególności motywację i sposób zachowania się sprawcy, popełnienie przestępstwa wspólnie z nieletnim, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na sprawcy obowiązków, rodzaj i rozmiar ujemnych następstw przestępstwa, właściwości i warunki osobiste sprawcy, sposób życia przed popełnieniem przestępstwa i zachowanie się po jego popełnieniu, a zwłaszcza staranie o naprawienie szkody lub zadośćuczynienie w innej formie społecznemu poczuciu sprawiedliwości, a także zachowanie się pokrzywdzonego.

Zatem fakt wcześniejszego naruszania przepisow mógł mieć wpływ na wyrok sądu i sąd mógł uznać, ze w świetle uzyskanych nowych informacji ustalona wczesniej kara jest za niska...
 
Dziękuję za informacje.

Mam jeszcze jedno pytanie odnosnie w/w sprawy. Czy w praktyce za tego typu czyny czesto skazuje sie na bezwzgledna kare pozbawienia wolnosci?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Acha i jeszcze jedno. Jak do całej tej sprawy ma się art. 106 kk, zgodnie z króym: "Zatarcie skazania jest pewnego rodzaju fikcją prawną, polegającą na tym, że z chwilą zatarcia skazania uważa się je za niebyłe."
Skazanie zatarte nie może więc rodzić żadnych konsekwencji prawnych, nikt też nie może ograniczać praw osoby, której skazanie uległo zatarciu. A zatem skoro Sąd na podstawie zatartych już czynów postanowił nie przychylić się do wniosku prokuratora i wymierzyć ostrzejszą karę to coś chyba jest nie w porządku.
 
Ty zakładasz że skazania się zatarły ale może tak nie jest. Zresztą Sąd być może też chce to dopiero zbadać. Skoro się dowiedział, że były skazania to pewnie właśnie dlatego sprawa została skierowana na rozprawę, żeby bliżej ustalić co to za skazania i jaki jest ich wpływ na sprawę (być może i żaden). Nie wiem na jakiej zasadzie przyjmujesz że Sąd już ocenił wszystko od A do Z.
 
Powrót
Góra