S
sebwys
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2013
- Odpowiedzi
- 13
Witam,
1. Jeżeli zgodnie z radą pracownika banku Santander złożyłem w banku Santander wniosek o restrukturyzację pożyczki gdy zaległość już jest obsługiwana przez firmę windykacyjną i bank każe czekać mi na odpowiedź to czy firma windykacyjna może dalej nękać mnie telefonami (zaznaczam że przed złożeniem wniosku zaproponowałem firmie windykacyjnej że spłacę całą zaległość w ciągu 14 dni od naszej rozmowy czyli gdy wpłynie moje wynagrodzenie bo nie miałem grosza przy duszy)?
2. Czy skoro firma windykacyjna nagrywa mnie to czy ja mam prawo ich nagrywać by mieć ewentualny dowód gdy przekroczą swoje uprawnienia? Oczywiście uprzedzając że tę rozmowę nagrywam.
3. Jeżeli czekam na odpowiedź z banku na wyżej wymieniony wniosek to czy muszę odbierać telefony od firmy windykacyjnej skoro ta informacja do nich nie dociera że do czasu otrzymania decyzji banku nie mam zamiaru nic z nimi uzgadniać tak jak mi zalecił sam pracownik banku (zwłaszcza że chciałem uregulować zadłużenie u nich w ciągu 14 dni ale to całkowicie zignorowali) czy lepiej nie odbierać lub się po prostu rozłączać ?
Nie chce z nerwów nikogo obrazić lub podważać prawa banku do dochodzenia zwrotu zaległych spłat i spłać to po pierwszej wypłacie ale firma widykacyjna zaczyna zdecydowanie przesadzać...
Proszę o pomoc
1. Jeżeli zgodnie z radą pracownika banku Santander złożyłem w banku Santander wniosek o restrukturyzację pożyczki gdy zaległość już jest obsługiwana przez firmę windykacyjną i bank każe czekać mi na odpowiedź to czy firma windykacyjna może dalej nękać mnie telefonami (zaznaczam że przed złożeniem wniosku zaproponowałem firmie windykacyjnej że spłacę całą zaległość w ciągu 14 dni od naszej rozmowy czyli gdy wpłynie moje wynagrodzenie bo nie miałem grosza przy duszy)?
2. Czy skoro firma windykacyjna nagrywa mnie to czy ja mam prawo ich nagrywać by mieć ewentualny dowód gdy przekroczą swoje uprawnienia? Oczywiście uprzedzając że tę rozmowę nagrywam.
3. Jeżeli czekam na odpowiedź z banku na wyżej wymieniony wniosek to czy muszę odbierać telefony od firmy windykacyjnej skoro ta informacja do nich nie dociera że do czasu otrzymania decyzji banku nie mam zamiaru nic z nimi uzgadniać tak jak mi zalecił sam pracownik banku (zwłaszcza że chciałem uregulować zadłużenie u nich w ciągu 14 dni ale to całkowicie zignorowali) czy lepiej nie odbierać lub się po prostu rozłączać ?
Nie chce z nerwów nikogo obrazić lub podważać prawa banku do dochodzenia zwrotu zaległych spłat i spłać to po pierwszej wypłacie ale firma widykacyjna zaczyna zdecydowanie przesadzać...
Proszę o pomoc