Wniosek o wyjasnienie i DWA postanowienia

  • Autor wątku Autor wątku voyteg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
voyteg

voyteg

Moderator globalny
Moderator
Dołączył
08.2010
Odpowiedzi
18 611
Strona wniosła podanie w sprawie wyjaśnienia dotyczącego decyzji na podstawie art. 113§ 2 KPA

Organ w tej sprawie zobowiązany jest wydać postanowienie, ale co najciekawsze, strona zadała 3 pytania, a organ wydał 2 postanowienia tego samego dnia, z czego w pierwszym odmówił udzielenia odpowiedzi na 2 pierwsze pytania, a w drugim odmówił udzielenia odpowiedzi na 3 pytanie.

1. Czy organ może odmówić odpowiedzi, skoro KPA zobowiązuje do udzielenia?

2. Jedno podanie, a dwa postanowienia wydane tego samego dnia - celowo, bo w jednym postanowieniu jest informacja o drugim. Brak wyjaśnień dlaczego dwa postanowienia. Czy to jakiś podstęp prawny?
 
1. KPA nie zobowiązuje do dokonania wyjaśnień. Art. 113 par. 2 stanowi w jaki sposób dokonuje się wyjaśnień, nie oznacza to, że organ nie może odmówić ich dokonania. Odmawia się np. wtedy gdy obiektywnie żadnych wątpliwości w treści decyzji nie ma albo gdy pytania nie odnosiły się do treści decyzji bądź gdy z innych przyczyn wyjaśnienia są zbędne.
2. Możesz wnieść dwa zażalenia:DDD. Trudno tak na odległość nie widząc kwitów to oceniać, ale być może (podkreślam być może) z 3 odmów część jest do uwalenia i piszący te postanowienia po prostu chciał "ochronić" te odpowiedzi, które przed wyższą instancją się obronią, wtedy to "prawidłowe postanowienie" mu się "uprawomocni" i jeszcze raz pisać będzie musiał tylko na część pytań.
 
Verto napisał:
1. KPA nie zobowiązuje do dokonania wyjaśnień. Art.

Na pewno?

II SA/Kr 1662/09 - Wyrok WSA w Krakowie z 2010-05-18

W ślad za ugruntowanym stanowiskiem sądów administracyjnych oraz doktryną przyjąć należy, że organ administracji działający w trybie art. 113 § 2 jest "uprawniony i obowiązany wyjaśnić, jak rozumiał własną decyzję" (E. Iserzon, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, str. 218). Przyjmuje się, że celem tej instytucji jest usunięcie niejasności decyzji, w szczególności wyjaśnienie treści zawartego w niej rozstrzygnięcia. Wyznaczone przepisem art. 113 § 2 k.p.a. pole działania organu jest ograniczone wyłącznie do wyjaśnienia stronie zgłaszanych wątpliwości, co do użytych w decyzji wyrażeń, niejasnych sformułowań bądź zastosowanych skrótów utrudniających ustalenie sensu rozstrzygnięcia (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 listopada 2008 r. sygn. akt. VII SA/Wa 1543/08).
 
Iserzon już dawno nie żyje :). A serio, takie sformułowanie nie nakazuje organowi w każdym wypadku wyjaśniać. Np. jeżeli masz decyzję:

(data, miejsce, organ, itp. bzdury)

Na podstawie art. XY ustawy o pomocy społecznej
przyznaję panu M. zasiłek celowy w kwocie Z na zakup 2 litrów spirytusu salicylowego
(uzasadnienie, podpis, pieczatka pouczenie)

A pan M. się pyta: W trybie 113 par. 2 kpa proszę mnie wyjaśnić jak pan dyrektor gopsu rozumie przepis XY ustawy o pomocy społecznej bo coś mnie się wydaje że go źle rozumie i powinienem dostać więcej.

To oczywistym jest że musisz mu w takim wypadku odmówić i choćby Iserzon wstał z grobu to nic nie zmieni. Po prostu pytanie pana M. nie dotyczy treści decyzji. Podobnie bedzie jak pan M. się spyta co to znaczy że mi "przyznać zasiłek celowy w kwocie Z" bo oczywistym jest że obiektywnie żadne wątpliwości co do treści decyzji nie występują i każdy nieupośledzony umysłowo człowiek ją rozumie, zatem wyjaśnianie jest zbędne.
Poza tym.
Formą prawną, w której organ dokonuje wykładni (lub odmawia jej dokonania), jest postanowienie, na które służy zażalenie, a w dalszej perspektywie - skarga do sądu administracyjnego. (...) Przedmiotem zażalenia może być zarówno odmowa dokonania wykładni, jak i taka wykładnia decyzji, która nie przyczynia się do wyjaśnienia wątpliwości powstających na tle lektury decyzji, a nawet te wątpliwości pogłębia. Wydaje się, że zarówno przy nieuzasadnionej odmowie dokonania wykładni, jak i wykładni, która zdaniem strony jest niezadowalająca, organ II instancji winien uchylić zaskarżone postanowienie i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania, bez możliwości rozstrzygania reformacyjnego w tej sprawie. (Martysz, Matan, Komentarz do kpa, art. 113).

Organ odmawiając wyjaśnienia treści decyzji, powinien przekonująco uzasadnić, że nie zachodzą obiektywnie wątpliwości co do tej treści. (WSA Wrocław II Sa/Wr 525/08)

Organ nie może też udzielać stronom odpowiedzi na pytania stawiane we wniosku o wyjaśnienie decyzji, które wychodzą poza jej treść i zakres oraz nie dotyczą wątpliwości co do treści decyzji. (WSA Warszawa VI Sa/Wa 278/09)
 
Verto napisał:
Iserzon już dawno nie żyje :).

Ale jego wypowiedzi są nadal prawomocne ;)

Verto napisał:
A serio, takie sformułowanie nie nakazuje organowi w każdym wypadku wyjaśniać.

Jeśli pytający nie rozumie, to pyta.
A organ w takim razie, to ocenia, że pytający powinien rozumieć, nawet kiedy pyta? :)


Verto napisał:
To oczywistym jest że musisz mu w takim wypadku odmówić

Ależ można wyjaśnić, że przepis normuje przyznanie, a nie przykładowo ilość.
Jedno krótkie zdanie.

Verto napisał:
Podobnie bedzie jak pan M. się spyta co to znaczy że mi ...

Skoro nie rozumie, to pyta. czy nie od tego jest ten przepis?

Verto napisał:
Formą prawną, w której organ dokonuje wykładni (lub odmawia jej dokonania), jest postanowienie, na które służy zażalenie,

A to już odpowiedz na inne pytanie, co zrobić z organem, któremu się nie chce.
 
voyteg napisał:
A organ w takim razie, to ocenia, że pytający powinien rozumieć, nawet kiedy pyta? :)

Tak, w końcu to organ ma imperium :).


[/QUOTE]Ależ można wyjaśnić, że przepis normuje przyznanie, a nie przykładowo ilość.
Jedno krótkie zdanie.
Postanowienie w trybie 113 nie służy dokonywaniu wykładni przepisów prawa.

Skoro nie rozumie, to pyta. czy nie od tego jest ten przepis?

Przyjmuje się, że w obrocie prawnym czynnie uczestniczą osobniki:) co najmniej o przeciętnych zdolnościach poznawczo-intelektualnych toteż oczywistości wyjaśniać im nie trzeba. Ci którzy ww. kryteriów nie spełniają albo mają pełnomocników/przedstawicieli albo mieć takowych powinni (a że nie mają to już nie urzędu sprawa). Inna wykładnia tego przepisu doprawadziłaby do tego że trzebaby w każdym urzędzie powołać komórki wyjaśnieniowe coby wszystkim pieniaczom wszystko wyjaśniać (bo akurat mają taki kaprys). Zwykle wnioski w trybie 113 służą do niedopuszczalnej polemiki z decyzją w sytuacji gdy albo termin odwołania uciekł albo odwołanie było nieskuteczne. Nie temu to ma służyć. Wątpliwości muszą mieć charakter obiektywny a nie istnieć jedynie w głowie wnioskodawcy, prawie każda decyzja odmowna jest przecież dla wnioskodawcy wątpliwa.
 
Verto napisał:
Tak, w końcu to organ ma imperium

Idąc dalej tym tokiem myślenia, to zawsze organ powinien odmówić udzielenia odpowiedzi, ponieważ wszystko było zrozumiałe :)


Verto napisał:
Postanowienie w trybie 113 nie służy dokonywaniu wykładni przepisów prawa.

A wyjaśnienie zrozumienia, to nie jest wykładnia?

Verto napisał:
Przyjmuje się, że w obrocie prawnym czynnie uczestniczą osobniki:)

Mamy jakąś podstawę prawną ku tak doceniającemu naszą populację twierdzeniu?


Verto napisał:
co najmniej o przeciętnych zdolnościach poznawczo-intelektualnych toteż oczywistości wyjaśniać im nie trzeba.

To dla kogo ta oczywistość jest oczywista?

Verto napisał:
Zwykle wnioski w trybie 113 służą do niedopuszczalnej polemiki z decyzją w sytuacji gdy albo termin odwołania uciekł albo odwołanie było nieskuteczne. Nie temu to ma służyć.

Dlatego sprytny polemizant w jednym wniosku zawrze 111 oraz 113 :)

Verto napisał:
Wątpliwości muszą mieć charakter obiektywny y

To znaczy, że organ wydający decyzje też musiałby mieć wątpliwości :)

Wniosek prosty - trzeba wywalić 113 z KPA
 
voyteg napisał:
Idąc dalej tym tokiem myślenia, to zawsze organ powinien odmówić udzielenia odpowiedzi, ponieważ wszystko było zrozumiałe




A wyjaśnienie zrozumienia, to nie jest wykładnia?



Mamy jakąś podstawę prawną ku tak doceniającemu naszą populację twierdzeniu?




To dla kogo ta oczywistość jest oczywista?



Dlatego sprytny polemizant w jednym wniosku zawrze 111 oraz 113



To znaczy, że organ wydający decyzje też musiałby mieć wątpliwości

Wniosek prosty - trzeba wywalić 113 z KPA

1. Nie zawsze. Czasami organ po przedstawieniu zastrzeżeń co do jasności może sobie pomyśleć że faktycznie trzeba wyjaśnić bo nie do końca jasno się wyraził.
2. Nie. Wykładnię prawa robi się podczas stosowania prawa a stosowanie prawa kończy się rozstrzygnięciem (tu decyzją). Wyjaśnianie w trybie 113 to np. objaśnienia co oznacza jakiś niejasny skrót, albo jakieś zdanie wielokrotnie złożone w którym organ się zamotał. Organ uprawiony jest jedynie do wyjaśnienia stronie zgłoszonych przez nią wątpliwości, co do użytych w decyzji wyrażeń, niejasnych sformułowań bądź zastosowanych skrótów utrudniających ustalenie sensu rozstrzygnięcia.
3. i 4. Tak nakazuje zwykła logika i możliwości kadrowo-organizacyjne urzędów. Obiektywna wątpliwość co do treści istnieje wówczas jeżeli przeciętny zjadacz chleba mógłby taką wątpliwość co do treści decyzji podnieść. Nie oznacza, że każdy ma ją mieć a jak znajdziemy choć jednego co nie ma to nie jest to wątpliwość w rozumieniu 113 par. 2 kpa. Fakt, że to wszystko jest ocenne i fakt, że oceny tej dokonują urzędy, ale tak ten system jest zorganizowany i jest to sensowne, głównym celem administracji jest zarządzanie państwem a nie wymiana poglądów z obywatelami, inaczej prosto można byłoby sparaliżować pracę administracji. Wykładnia celowościowa:) art. 113 par. 2 kpa wskazuje zatem na to, że wątpliwość musi mieć charakter obiektywny.
5. 111 jest ograniczone terminem a 113 nie. Ale ciekawe rozwiązanie.:)), gdybym był organem i ktoś po upływie 14 dni wniósłby mi wniosek o uzupełnienie (a to cwaniak:P) to umorzyłbym postępowanie, ryzykowne, fakt ("brak jest przepisu który po upływie n + 14 dni umożliwiałby uzupełnianie decyzji w zakresie w jakim żąda strona") - ale wtedy trudniej byłoby mu skorzystać z dobrodziejstwa 111 par. 2 kpa. Szczęśliwie nikt się jeszcze tak po świńsku nie zachował:P.
6. Patrz drugie zdanie z 3 i 4. Choć w praktyce może być też tak jak napisałeś. Organ po namyśle stwierdza: no fakt "zamotałem się" albo "tu użyłem skrótu którego nie ma w żadnym słowniku", trzeba to wyjaśnić.
 
Powrót
Góra