Zatem, jak należy rozumieć uzyskaną pisemną odpowiedz z Prokuratury Rejonowej w zw ze złożoną moją skargą do Ministerstwa Sprawiedliwości cyt:
"W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 30 września 2007r adresowane do Ministerstwa Sprawiedliwości w Warszawie informuję , że po zapoznaniu się z jego treścią oraz aktami postępowania 2Ds. ......./06 w sprawie poświadczenia nieprawdy przez pracownika Urzędu Pocztowego w K......... , w której uprawomocniło się postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia , nie znaleziono podstaw do podjęcia na nowo i do jego wszczęcia albowiem nie przedstawił Pan żadnych nowych okoliczności uzasadniających podjęcie takiej decyzji.
W trybie §193 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 27 sierpnia 2007r Regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury (Dz.U. Nr 169, poz 1189) informuję, że następne Pana pisma w tej sprawie , w której nie zostaną przedstawione nowe okoliczności uzasadniające wszczęcie postępowania przygotowawczego pozostawione zostaną bez biegu."
Marginalnie muszę dodać,iż postanowienie o którym mowa oparto na nieprawdziwych twierdzeniach prokurator o istnieniu
nieistniejących faktów np.na stronie adresowej przesyłki - adnotacji ( rzekomego doręczyciela) o awizowaniu w sytuacji całkowitego braku takiej adnotacji oraz wielu innych nieprawidłowości.
Świadczy to li tylko o tendencyjności wydanego postanowienia oraz niechęci by sprawę prowadzić albowiem chodzi o niedoręczoną przesyłkę w postępowaniu karnym, mającą stanowić dowód wywiązania się urzędu z ustawowego obowiązku
zawiadomienia oskarżonego o mającej się odbyć sprawie karnej o której rozpoczęcie zabiegałem jako oskarżony.
Wszystko wskazuję na zamiar skorzystania z zasady tzw.fikcji doręczania, by skazać oskarżonego zaocznie a od czego odstąpiono, gdy wpadłem na ślad fałszerstwa w/w przesyłki.
w,gorka2