Wnoszenie psa do sklepu

  • Autor wątku Autor wątku kinga1716
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
K

kinga1716

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
7
Witam
Dziś wniosłam psa na rękach do supermarketu, mam yorka i jest bardzo mały zawsze gdy wchodziłam do tego sklepu nikt nie robił mi problemu by z psem na rękach robić zakupy. Aż do dziś gdy zastępca kierownika wyprosił mnie ze sklepu i powiedział ze parkingu dla psów nie mamy Może mi ktoś powiedzieć czy on mógł wyprosić mnie ze sklepu???? Co by się mogło stać gdybym nie chciała opuścić sklepu???? Wiem że sklep z jedzeniem to nie miejsce dla psa ale mój pies jest zadbany i czysty i wniosłam go na rękach nie puszczając go na podłogę

Pozdrawiam
 
Czy jest przed wejściem do sklepu zakaz wprowadzania psów ?
Takie czerwone kółeczko z przekreśloną ikoną psa w środku (link).

Pozdrawiam :cool:
 
no tak jest ale wprowadzania a ja go wniosłam
 
Mówi się "zakaz wprowadzania" a oznacza tyle, że na terenie sklepu piesków być nie może, bez względu na to czy są wprowadzane, wnoszone, czy się teleportują na stoisko warzywne ... Jak będzie np. "zakaz wchodzenia na teren budowy" to wcale nie znaczy, że można sobie na ten teren rowerem wjechać.

Pozdrawiam :cool:
 
No dobra a co gdybym ze sklepu nie wyszła???
 
Wyszła by Pani ... z tą różnicą, że nie dobrowolnie i w asyście Policji :)

Pozdrawiam :cool:
 
kinga1716 napisał:
Wiem że sklep z jedzeniem to nie miejsce dla psa ale mój pies jest zadbany i czysty i wniosłam go na rękach nie puszczając go na podłogę

Każdy właściciel psa tak by twierdził. A jak Pani psa na rekach trzymała, to do regałów i jedzenia tez się Pani nie zbliżała?

kinga1716 napisał:
no tak jest ale wprowadzania a ja go wniosłam

:lol: rozwaliło mnie to na łopatki...

Pani zdaniem wniesienie psa do sklepu nie równa się jego wprowadzeniu do sklepu?

proszę bardzo:
wprowadzać - Wikisłownik, wolny wielojęzyczny słownik

wprowadzać :
powodować przybycie lub umieszczenie kogoś lub czegoś gdzieś lub w jakąś sytuację

wnosić, dostarczać coś z zewnątrz

A poza tym znak z przekreślonym psem to znak z przekreślonym psem - nie można powodować, że pies znajdzie się w środku, czy to na własnych łapach, czy na cudzych łapach, w balonie, na ziemi, w powietrzu czy pod wodą...
 
Niekoniecznie ... dogfish (psia ryba ; pies ryba ; ryba pies) ;)

Dogfish%20P1010358-01.jpg

źródło: wildworldweb.co.uk

Pozdrawiam :cool:
 
pytanie, czy z taką rybą można wejść do sklepu ?
 
Tak na marginesie.
Co ma ten temat z prawem konsumenta?
A pies na swoich łapach czy na rękach w sklepie to podobny temat jak wożenie dzieci w koszykach ale w środku gdzie brudnymi bucikami zanieczyszczają ów koszyk.
Potem inni klienci kładą do tego kosza jedzenie które styka się z brudem które zostawiły owe buciki.
Czy nikt nie ma wyobraźni i kultury w tym kraju?
 
BOHO napisał:
pytanie, czy z taką rybą można wejść do sklepu ?
Prędzej wpłynąć ... może na zakaz i kierownika też by się udało wpłynąć ;)

Pozdrawiam :cool:
 
Odświeżam temat..a co jeśli na drzwiach do sklepu nie ma naklejki z zakazem wprowadzania psów? Czy w takiej sytuacji mają prawo mnie wyprosić z osiedlowego sklepiku? Czy jest to gdzieś prawnie uregulowane, że psów nie wprowadza się do sklepu i co za to grozi? Jeśli ma ktoś taką wiedzę to proszę o odpowiedź. Pozdrawiam
 
Ponieważ nikt nic dalej nie napisał, a minęło już ze trzy lata, to ja dopiszę. Wyczytałem w prasie - kropkaTV - na stronie -
prawo PARAGRAFY BEZ TAJEMNIC - MASZ PRAWO WCHODZIĆ DO SKLEPU Z PSEM -
taki oto tekst:
Ważne, by pupil był na smyczy. Rada gminy Białowieża próbowała wdrożyć na swoim terenie regulamin zakazujący wprowadzania czworonogów do sklepów, restauracji czy aptek, ale wojewoda podlaski go unieważnił. Stwierdził bowiem, że właścicieli psów można jedynie zobowiązać do dbania o nie, pilnowania, by nie stwarzały zagrożenia i nie zanieczyszczały terenu.
Piszę dlatego, że mam psa spaniela przybłędę. Przygarnąłem go dzięki córce i cała rodzina go zaakceptowała, a ona Tina nas i dodam, że drugiego takiego psa to niema na świecie. Mniejsza z tym. Piszę bo postanowiłem zgodnie z tym prawem wejść do sklepu spożywczego, samu z psem. Wszedłem ekspedientki bardzo się zdziwiły, a ja pokazałem artykuł o którym piszę powyżej. Kupiłem to co miałem i wyszedłem. Tabliczki zakaz wprowadzania psów nie było. Minęły dwa tygodnie i pojawiła się wielka tabliczka z zakazem wprowadzania czworonogów. Nikt mnie nie wyprosił ze sklepu, ale dostałem do zrozumienia, że wejść ponownie nie mogę. Może mi ktoś wyjaśni o co tu chodzi. Pod artykułem nikt się nie podpisał, ale chyba nie pisał go laik tylko ktoś co zna prawo. Czy sprzedawca może taką tabliczkę powiesić ot tak bo mu się podoba? Czy ktoś daje mu takie przyzwolenie? Czy to nie jest dyskryminacja? Po niektórych klientach obsługa używa dezodorantów odświeżających powietrze, bo tak od nich zajeżdża. Psy domowe są bardziej czyste niż niektórzy ucywilizowani. Mamy 2015 rok, może przepisy co do piesków zmieniły się na korzyść ich i właścicieli? Wiedza z gazetki nie potwierdziła się. Może macie lepsze informacje. Napiszcie. Pozdrawiam.
 
Jako opiekun swojego pupila masz obowiązek dbać o to żeby nie stwarzał zagrożenia, nie zanieczyszczał, etc., a podstaw prawnych do umieszczania znaku zakazu wprowadzania psów nie ma.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra