A
aniolek137
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2014
- Odpowiedzi
- 18
Witam, mam ogromny problem z Netią, z którą dosłownie walczę już kilka miesięcy.
Po 1 - rodzice podpisali nową umowę (gdzie przedstawiciel naciągnął ich na usługę telefoniczną, a oni jej nie chcieli - to sobie pan tak zaznaczył, żeby bez okularów było im ciężko dojrzeć "krzyżyk")
Po 2 - pan po podpisaniu umowy kazał czekać na smsa, który będzie zawierał dane do zalogowania się na stronie, na której będzie wgląd do faktur - bo rodzice wybrali e-fakturę.
Po czasie okazało się, że ta "strona z fakturami" to jakaś płatna usługa - ja głupia na to nie wpadłam i ich tam zalogowałam
Po 3 - mam na tej umowie internet wariant max 20 - czyli że oni mi oferują maksymalnie 20Mb (czy jak to się tam fachowo pisze), a ja mam w porywach 7, bo mam jakieś stare okablowanie i więcej nie wyciągnie.
próbowałam powoływać się na punkty w warunkach ich umowy, żeby ją rozwiązać - bo przez tego oszuta rodzice zamiast 86 zł płacą ponad 130, ale oni przy mojej każdej reklamacji odpisują, że oni nie mają ustalonego konkretnie minimalnego limitu prędkości internetu, a jedynie maksymalny i moją mi nawet puścić 1 Mb i nie mam prawa nic powiedzieć, bo oni świadczą usługę zgodnie z umową...
dodam ten punkt:
usługa Internet max 20 – według regulaminu (komentarz do punktu usługi dostępne w ramach promocji) Internet w wariancie max to NAJSZYBSZY MOŻLIWY INTERNET NA ŁĄCZU, gwarantujący STABILNE korzystanie z usługi z prędkością nie większą niż 20MB/s
według punktu 3.2 (usługi dostępne w promocji) przez brak możliwości technicznych operatora umowa na taką wartość Internetu NIE POWINNA ZOSTAĆ ZAWARTA, A JEŚLI ZOSTAŁA ZAWARTA, ABONENT MA PRAWO DO ROZWIĄZANIA TAKIEJ UMOWY
ale pracownicy netii nie widzą tutaj podstawy do rozwiązania umowy, a większej prędkości mi nie puszczą (cytuję wypowiedź konsultanta z facebooka) "że pomimo dostępnych wyższych prędkości, profil ustawiony jest na 6 Mb/s, ponieważ pozostała część jest zarezerwowana dla usługi IPTV. Zwiększenie przepływności Internetu spowodowałoby zakłócenie usługi telewizyjnej." to nie jest podstawa do rozwiązania takiej umowy?!
dodatkowo wspominałam o tej płatnej usłudze, którą aktywowałam przez tego oszusta chodzi tu dokładnie o usługę HBO Go, która według mnie również nie jest świadczona zgodnie z regulaminem – bo według regulaminu (definicje punkt 2.8) HBO GO, jest to usługa telewizji kablowej z możliwością korzystania z biblioteki filmów HBO GO przez sieć internetową, co ja rozumiem dosłownie (bo tak wynika z tego punktu) że jest to możliwość oglądania HBO w telewizji (usługa telewizji kablowej) z dodatkową opcją korzystania z tej biblioteki z sieci, gdzie rejestracja w serwisie oznacza zamówienie usługi. Tyle że w telewizji HBO jak nie było – tak nie ma
a płacić każą.
W reklamacji mi odpisują - aktywowane - trzeba płacić, a nie wymówiliśmy tej usługi w okresie chyba miesiąca i oni już nic nie mogą z tym zrobić. Tylko gdybym ja wiedziała, że to jakaś płatna usługa w życiu bym tego albo nie aktywowała, albo zrezygnowała z tej usługi.
Czy w ogóle ja mogę z tym coś zrobić? bo oni mają tą sprawę gdzieś i mają gdzieś to, że ten facet oszukał rodziców - to chyba ich codzienna praktyka. Co robić? Zgłosić sprawę do sądu mediacyjnego? Mam jakieś szanse na wygraną?
A i dodam, że ta ich cała telewizja zacina się co najmniej 5x dziennie, o prędkości internetu nie chcę nawet mówić. ta cała netia to jedna wielka żenada... nie polecam pakować się w umowy z nimi i błagam o jakąś pomoc bo już nie mam siły. Obecnie RPK w moim mieście ma za dużo spraw na głowie i umówiłam się z nim uwaga - za 1,5 miesiąca...
mam wszystkie rozmowy, które z nimi prowadziłam i wszystko, co mi odpisywali, żałuje tylko, że na dyktafon nie nagrałam, jak byli u mnie monterzy i wymienili zwykły kabel sieciowy mówiąc, że na naszym kablu w ogóle takich umów nie powinni proponować. Z tego co wiem panowie chyba boją się o swoje stanowiska, bo z odpowiedzi na reklamacje wynika, że zapewniają, że oni nigdy mi nic takiego nie powiedzieli!
Po 1 - rodzice podpisali nową umowę (gdzie przedstawiciel naciągnął ich na usługę telefoniczną, a oni jej nie chcieli - to sobie pan tak zaznaczył, żeby bez okularów było im ciężko dojrzeć "krzyżyk")
Po 2 - pan po podpisaniu umowy kazał czekać na smsa, który będzie zawierał dane do zalogowania się na stronie, na której będzie wgląd do faktur - bo rodzice wybrali e-fakturę.
Po czasie okazało się, że ta "strona z fakturami" to jakaś płatna usługa - ja głupia na to nie wpadłam i ich tam zalogowałam
Po 3 - mam na tej umowie internet wariant max 20 - czyli że oni mi oferują maksymalnie 20Mb (czy jak to się tam fachowo pisze), a ja mam w porywach 7, bo mam jakieś stare okablowanie i więcej nie wyciągnie.
próbowałam powoływać się na punkty w warunkach ich umowy, żeby ją rozwiązać - bo przez tego oszuta rodzice zamiast 86 zł płacą ponad 130, ale oni przy mojej każdej reklamacji odpisują, że oni nie mają ustalonego konkretnie minimalnego limitu prędkości internetu, a jedynie maksymalny i moją mi nawet puścić 1 Mb i nie mam prawa nic powiedzieć, bo oni świadczą usługę zgodnie z umową...
dodam ten punkt:
usługa Internet max 20 – według regulaminu (komentarz do punktu usługi dostępne w ramach promocji) Internet w wariancie max to NAJSZYBSZY MOŻLIWY INTERNET NA ŁĄCZU, gwarantujący STABILNE korzystanie z usługi z prędkością nie większą niż 20MB/s
według punktu 3.2 (usługi dostępne w promocji) przez brak możliwości technicznych operatora umowa na taką wartość Internetu NIE POWINNA ZOSTAĆ ZAWARTA, A JEŚLI ZOSTAŁA ZAWARTA, ABONENT MA PRAWO DO ROZWIĄZANIA TAKIEJ UMOWY
ale pracownicy netii nie widzą tutaj podstawy do rozwiązania umowy, a większej prędkości mi nie puszczą (cytuję wypowiedź konsultanta z facebooka) "że pomimo dostępnych wyższych prędkości, profil ustawiony jest na 6 Mb/s, ponieważ pozostała część jest zarezerwowana dla usługi IPTV. Zwiększenie przepływności Internetu spowodowałoby zakłócenie usługi telewizyjnej." to nie jest podstawa do rozwiązania takiej umowy?!
dodatkowo wspominałam o tej płatnej usłudze, którą aktywowałam przez tego oszusta chodzi tu dokładnie o usługę HBO Go, która według mnie również nie jest świadczona zgodnie z regulaminem – bo według regulaminu (definicje punkt 2.8) HBO GO, jest to usługa telewizji kablowej z możliwością korzystania z biblioteki filmów HBO GO przez sieć internetową, co ja rozumiem dosłownie (bo tak wynika z tego punktu) że jest to możliwość oglądania HBO w telewizji (usługa telewizji kablowej) z dodatkową opcją korzystania z tej biblioteki z sieci, gdzie rejestracja w serwisie oznacza zamówienie usługi. Tyle że w telewizji HBO jak nie było – tak nie ma
W reklamacji mi odpisują - aktywowane - trzeba płacić, a nie wymówiliśmy tej usługi w okresie chyba miesiąca i oni już nic nie mogą z tym zrobić. Tylko gdybym ja wiedziała, że to jakaś płatna usługa w życiu bym tego albo nie aktywowała, albo zrezygnowała z tej usługi.
Czy w ogóle ja mogę z tym coś zrobić? bo oni mają tą sprawę gdzieś i mają gdzieś to, że ten facet oszukał rodziców - to chyba ich codzienna praktyka. Co robić? Zgłosić sprawę do sądu mediacyjnego? Mam jakieś szanse na wygraną?
A i dodam, że ta ich cała telewizja zacina się co najmniej 5x dziennie, o prędkości internetu nie chcę nawet mówić. ta cała netia to jedna wielka żenada... nie polecam pakować się w umowy z nimi i błagam o jakąś pomoc bo już nie mam siły. Obecnie RPK w moim mieście ma za dużo spraw na głowie i umówiłam się z nim uwaga - za 1,5 miesiąca...
mam wszystkie rozmowy, które z nimi prowadziłam i wszystko, co mi odpisywali, żałuje tylko, że na dyktafon nie nagrałam, jak byli u mnie monterzy i wymienili zwykły kabel sieciowy mówiąc, że na naszym kablu w ogóle takich umów nie powinni proponować. Z tego co wiem panowie chyba boją się o swoje stanowiska, bo z odpowiedzi na reklamacje wynika, że zapewniają, że oni nigdy mi nic takiego nie powiedzieli!