Wolna dyskusja poznawcza wykładni.

  • Autor wątku Autor wątku Tomkow119933
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tomkow119933

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2023
Odpowiedzi
8
Mecenas dopomógł prokuratorowi odrzucić wniosek o sporzadzenie protokołu materiału dowodowego, tj. nagrania obejmującego w swym zakresie przebieg sytuacji. Nagranie po włączeniu sygnalizacji świetlnej, w sposób znaczący utrudnia czytelność następujących po sobie zdarzeń, ale przy wnikliwej skrupulatności da się zaznaczyć, ze przebieg odbywa się, jakby to rzec. Jakbym opisał radiowóz w okręg, to znajdowalibyśmy w polu tego koła. Jako uzasadnienie podaje się, ze w zeznaniach wskazałem, ze ,,machalem”, wiec uderzałem. Tylko dla osoby rozważnej i mądrej, przy zachowaniu bezpiecznej odległości, nie można nikogo w ruchu wertykalnym uderzyć, jest to anatomicznie niemożliwe. Mecenas zamiast się odwołać, złożył mi wypowiedzenie. Jakby mnie podłożył. Jak czytałem zeznania, nie da się jednoznacznie stwierdzić kiedy miałem naruszyć nietykalność funkcjonariusza, jeden twierdzi, ze przy legitymowania, drugi, ze jak byłem obezwładniany, to pukałem w nogę (albo jak na normalnego człowieka, który na domiar jest zakuty w kajdanki, dawałem ,,sygnał”, ze chwyt duszenia powoduje silny ucisk i uniemożliwia oddychanie). Nie nazwałbym tego naruszeniem nietykalności, ale z gola się twierdzi, ze byłem obelżywy i nie wykonywałem poleceń. Tylko z tego co wiadomym jest, żeby nie doszło do czynnej napaści, to funkcjonariusz musi uprzednio podać swój statut, przyczynę zatrzymania, po kilkukrotnym wydaniu poleceń i rownolegle, podkreślę, rownolegle zgłosić do dyspozytora podjęcie interwencji. Czego nie robią. Ktoś spyta czego nie robią? Nie przedstawia się, nie podaje podstawy prawnej, pozbawia mnie własności cywilnej i przy przywoływaniu przeze mnie do porządku, rzuca się na mnie i obezwładnia. Całość trwa raptem 30 sekund. Nagranie jest nieczytelne, ale po zarysie sylwetek, można przypuszczać, ze maksymalnie trwa to 45-60 sekund. Do czego zmierzałem, rownolegle zgłasza się dyspozytor. W trakcie zapisu z rozmowy, odnaleźć można dwa akapity, które zaznacza się jako ,,niewyraźne krzyki mężczyzny”. Czyje, moje czy funkcjonariusza? Pierwsza wypowiedz moja, po wnikliwy odtworzeniu i przesłuchaniu, da się słyszeć ,,nie znam was, zostaw to”. Drugie jest faktycznie niewyraźne, ale czy rownolegle zapis nie powinien obejmować ,,wyraźnych i zrozumiałych poleceń funkcjonariusza”?
 
Nasuwa się pytanie, czy prokurator w samej złożoności domniemania niewinności, może odsunąć dowód, które przedstawia zdarzenie, bo z tego co ja rozumiem, to nagraniu (niezbity i niepodważalny dowód), rownolegle można przypisac czynności z relatywnej wersji wydarzeń i nadać chronologicznosc następujących po sobie zdarzeń. Co w przypadku, jeśli miejsce zdarzenia obejmują swym zakresem dwa monitoringi (miejskie) i jeden, zostaje w zupełności pominięty? Przy złożoności wykładni, nie jest to wybiórczośc dowodowa?
 
Ostatnia edycja:
Wróć, organ prowadzący postępowanie przygotowawcze zostaje odsunięty od prowadzenia czynności, sprawa zostaje przekazana do ponownego rozpatrzenia. Jednak pomimo wyłączenia organu, wyłącza się tylko pierwotne zeznania funkcjonariuszy, a protokół oględzin z miejsca zdarzenia dalej znajduje się w całokształcie akt, czy siła rzeczy nie należy powtórzyć czynności z tych oględzin?
 
W aktach znajduje się odpowiedź na pismo, której treści się nie załącza, o brzmieniu ,,materiał został archiwizowany”. Tylko materiał nie został archiwizowany, bo dostałem kopie nagrań, a co jeśli prokurator świadomie nie podejmuje żadnych przedsięwzięć, gdy w domniemaniu następuje naruszenie art 5kpk?
 
Przyporządkuj do odniesienia i rozwiń albo zadaj konkretne pytanie
 
Krzychu, nie wiem jak się zabrać do naruszenia art 5 kpk, bo nikogo nie uderzyłem, nikogo nie zwyzywałem. Faktycznie, głośno i wyraźnie zapytałem „jak urwał jeździsz”. Ale skoro ,,policjanci” są tak skrupulatnie dokładni, to przy zastosowaniu należytej odległości, nie byłem w stanie nikogo uderzyć. Wiec jak w następstwie niedorzecznie odebranej nadinterpretacji, można odstąpić od czynności protokołowania, skoro nie da się jednoznacznie i wyraźnie stwierdzić art 15 ustawy o policji…
 
Czyli jak mniemam, masz takie same, jak nie mniejsze doświadczenie.
Następujący bieg wydarzeń, zaczyna się od właśnie. Pojazd, w nazwie i domyśle to się nazywa pojazdem. Co znajduje się na nagraniu, pojazd po przejechaniu ,,progu zwalniającego”, na widok pieszego, raptownie przyspiesza, chociaż droga, w która zmierza, klaruje się znakiem 20km/h. Może i nie jestem najlepszym pisarzem, ale potrafię obliczyć, ze na odcinku ABE, osiągnął prędkość co najmniej 54km/h na godzinę!
 
Prawie mnie rozjechał. Nie masz pojęcia, co wtedy odczułem. Normalna reakcja każdego kierowcy, człowieka. Czy Obywatel ma prawo odnieść się do komendy, ba. Nie ma imienia nazwiska, nie ma podstawy prawnej, a tym bardziej komendy, która w takim przekazie jest wykroczeniem poza uprawnienia.
 
czy leci z nami moderator ? :D
 
Jestem bardzo ciekawy jak skończyła się ta historia, chyba, że to już koniec ? :(

Ale przeniesienie do Hyde park by się przydało.

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Powrót
Góra