wolontariusz-prawnik poszukiwany, masakra kotów w gdansku

  • Autor wątku Autor wątku color1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

color1

Użytkownik
Dołączył
04.2013
Odpowiedzi
38
czy znajdzie sie ktos kto pomoze w zredagowaniu pism do prokuratury w tej bulwersujacej sprawie ? dla niektorych to moze byc zaledwie kilka godzin lub wieczorow, a pomoc nieoceniona... moze uda sie postawic winnych przed oblicze sprawiedliwosci...

obszerne info w poniższych odnosnikach:

Gdańsk: Buldożery poraniły koty w miejscu byłej lisiarni na Oruni [ZDJĘCIA] - Dziennikbaltycki.pl

https://www.facebook.com/events/111682012335449/

Koty.pl: Newsy o kotach / Newsy

Masakra kotów w starej lisiarni. 'Nikt nic nie widział'
 
Przepisy nie wymagają tu żadnych szczególnych elementów. Z pisma powinno wynikać kto jest jego autorem (imię, nazwisko, adres) i czego dotyczy. Należy dokładnie i jasno określić znane okoliczności popełnienia przestępstwa (w jaki sposób, przez kogo, jakie ewentualne dowody można zabrać itp.). Wniosek może być sporządzony nawet odręcznie na kartce papieru. Najlepiej jest wysłać listem poleconym. Można również złożyć ustne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa na komisariacie policji lub w prokuraturze i wówczas zostanie ono spisane na specjalnym urzędowym formularzu.
 
ludzie z pkdt (raptem 4 osoby - wolontariusze) na okraglo w calym wolnym czasie zajmuja sie zwierzakami po tym incydencie, nie maja poza tym zadnej wiedzy jakimi paragrafami sie podeprzec z ktorych ustaw... jesli ktos mialby chwile czasu aby poswiecic na zaglebienie sie w temacie, prosze o kontakt z wolontariuszami z pkdt. wydaje mi sie ze wskazane jest solidne przygotowanie materialu dowodowego (sa zdjecia, filmy, zeznania swiadkow tez moga byc), aby zminimalizowac ryzyko ze ktos sie z tego wywinie, fajnie jakby znalazl sie ktos kto zbierze to wszystko do kupy. z tego co wiem "interweniujaca" policja z usmieszkiem zbyla ich doniesienie stwierdzajac ze koty pewnie same uciekly a te co juz nie zyja, to przeciez nie zyja... z reszta, z postawa wladz mozna sie zapoznac z przytoczonych materialow, oczywiscie winnych brak, nikt nic nie widzial, nie slyszal...

p/s ten wpis jest grzecznosciowy ;)
 
Powrót
Góra