wpis służebności a licytacja

  • Autor wątku Autor wątku welcome1982
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

welcome1982

Użytkownik
Dołączył
05.2018
Odpowiedzi
75
Dzień dobry,

otrzymałem od babci nieruchomość. Babcia była dłużniczką , więc wierzyciele założyli mi sprawę (skargę pauliańską). Sąd wydał wyrok uwzględniający skargę pauliańską. Minęło kilka miesięcy , wierzyciele nie dochodzili wierzytelności przed komornikiem , więc jako właściciel dokonałem wpisu służebności osobistej na moją żonę i babcię.(księga wieczysta była czysta , wierzyciele nie dokonali wpisów) Po tym moim wpisie służebności wierzyciele złożyli wniosek o egzekucję do komornika. Komornik ustalił rzeczoznawcę , który wycenił służebności i uwzględnił je na cenę nabycia, gdyż ich wpis do KW był przed wpisem komornika na wniosek wierzycieli.Wierzyciele nie skarżyli wyceny biegłego. Gdy okazało się , że służebności mają znaczący wpływ na cenę nabycia na kilka dni przed licytacją wierzyciele nagle zawiesili postępowanie egzekucyjne i wytoczyli pozew o uznanie oświadczenia woli za bezskuteczne.
Czy wierzyciele mogą podważać wpisy służebności osobistej wobec mojej żony?
 
W określonym stopniu kontynuujesz nieuczciwą praktykę swej Babci. Skoro skarga pauliańska została w całości uwzględniona, nie należało już a właściwie nie wolno było obciążać pozornie tejże nieruchomości poprzez przypisywanie do niej tych dwóch służebności, co wyczerpuje znamiona czynu zabronionego w paragrafie 2, artykułu 300 kodeksu karnego. Tymi służebnościami wpłynąłeś na utrudnienie dochodzenia roszczeń ze strony tych wierzycieli, gdyż służebności zawsze wpływają na obniżenie wartości danej nieruchomości. Aktualnie ci wierzyciele mogą skutecznie podważyć wszystko, szczególnie jeśli wcześniej wygrali skargę pauliańską.
 
300 kk? A nie zagalopowujesz się @unian?
Kto, w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości, udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela
Ani jemu niewypłacalność czy upadłośc nie grozi, ani też nie są to jego wierzyciele.

Co do "podważenia" i cywilnej sytuacji jak najbardziej pełna zgoda.
 
unian napisał:
Skoro skarga pauliańska została w całości uwzględniona, nie należało już a właściwie nie wolno było obciążać pozornie tejże nieruchomości poprzez przypisywanie do niej tych dwóch służebności,
ale ja nie obciążyłem pozornie bo zamieszkuję z zoną przedmiotową nieruchomość oraz babcia. Notariusz nie widział przeciwwskazań do wpisu i go dokonał

Syphar napisał:
Co do "podważenia" i cywilnej sytuacji jak najbardziej pełna zgoda.

wobec powyższego przeciw komu wierzyciele wystąpią na drodze cywilnej? Czy to moja wina że wierzyciele nie dokonali wpisów na nieruchomości , jak i zwlekali chyba celowo (odsetki) z podjęciem egzekucji?Mój wpis jest pierwszy przed wpisem komornika i sąd może pozbawić osobę czwartą prawa wpisanego do KW ? Ja nie wyzbyłem się nieruchomości odpłatnie czy też nieodpłatnie , jedynie ustanowiłem wpis.Przecież wierzyciele mogą cały czas zadowolić się z tej nieruchomości i ją licytować , dlatego nie bardzo rozumiem na jakiej podstawie chcieliby usunąć twarde prawo służebności w KW
 
Ostatnia edycja:
Nikt nic nie będzie usuwał, względem wierzycieli (a więc i tej konkretnej licytacji) ujawnienie w KW tej służebności nie ma żadnego znaczenia - nabywca kupi bez niej. Z prostego powodu - bo względem tych wierzycieli ta nieruchomość nie była Twoja, a więc i ustanawianie przez Ciebie praw na niej również należy uważać za nieważne względem nich.

Choć przyznam, że nie spotkałem się z takim przypadkiem i tutaj prosiłbym ew. kogoś, kto lepiej się w tym orientuje o komentarz. Bo mogę się mylić.
 
Syphar napisał:
Nikt nic nie będzie usuwał, względem wierzycieli (a więc i tej konkretnej licytacji) ujawnienie w KW tej służebności nie ma żadnego znaczenia - nabywca kupi bez niej. Z prostego powodu - bo względem tych wierzycieli ta nieruchomość nie była Twoja, a więc i ustanawianie przez Ciebie praw na niej również należy uważać za nieważne względem nich.

biegły na polecenie komornika dokonał wyceny nieruchomości i uwzględnił służebności na cenę i obniżył wartość nieruchomości o te służebności , ale mimo obniżenia i tak wierzyciele by otrzymali swoje pieniądze czyli całą wierzytelność. Wierzyciele nie zgłaszali odwołania od wyceny.Tuż przed licytacja natomiast zawiesili postępowanie , a komornik poinformował że wierzyciele będą chcieli podważać ustanowione prawa służebności
 
po prostu wierzyciele po uzyskaniu skargi pauliańskiej nie złożyli zabezpieczenia na KW i nie wszczęli postępowania egzekucyjnego tylko czekali (celowo) sporo czasu by odsetki rosły . I tak mogli sobie czekać celowo dalszych kilka lat by potem dług z odsetkami przekroczył wartość nieruchomości i przejęli by ją całą ? a ja mimo iż KW była pusta i wierzyciele nie wszczęli egzekucji miałbym czekać całe życie aż może wierzyciele raczą kiedyś zaspokoić się z nieruchomości i jako właściciel nie mogłem nic z nią zrobić? trochę to absurdalne
 
Ostatnia edycja:
biegły na polecenie komornika dokonał wyceny nieruchomości i uwzględnił służebności na cenę i obniżył wartość nieruchomości o te służebności , ale mimo obniżenia i tak wierzyciele by otrzymali swoje pieniądze czyli całą wierzytelność.
W takim razie problemu nie ma. Karnie.

Tuż przed licytacja natomiast zawiesili postępowanie , a komornik poinformował że wierzyciele będą chcieli podważać ustanowione prawa służebności
I to im się uda.

po prostu wierzyciele po uzyskaniu skargi pauliańskiej nie złożyli zabezpieczenia na KW i nie wszczęli postępowania egzekucyjnego tylko czekali (celowo) sporo czasu by odsetki rosły .
Też tak zwykle jako wierzyciel robię. Odsetki ustawowe nie są takie niskie. No wyższe niż w banku. Z tym, że rzadko mi się udaje - zwykle dłużnik sam płaci, żeby nie rosły.Tutaj jak widać nie chce tego zrobić.

I tak mogli sobie czekać celowo dalszych kilka lat by potem dług z odsetkami przekroczył wartość nieruchomości i przejęli by ją całą ?
No kilka to nie, odsetki starsze niż 3 lata się przedawniają, ale te 3 lata owszem.

a ja mimo iż KW była pusta i wierzyciele nie wszczęli egzekucji miałbym czekać całe życie aż może wierzyciele raczą kiedyś zaspokoić się z nieruchomości i jako właściciel nie mogłem nic z nią zrobić?
Względem tych wierzycieli nie byłeś ani nie jesteś jej właścicielem.
 
Syphar napisał:
Tuż przed licytacja natomiast zawiesili postępowanie , a komornik poinformował że wierzyciele będą chcieli podważać ustanowione prawa służebności
I to im się uda.
ok rozumiem.czyli wobec kogo muszą wystąpić z pozwem , i na postawie jakiego art?
 
Droga moim zdaniem nie jest pewna. Ja bym składał pozew do wieczystoksięgowego o ustalenie zgodności z rzeczywistym stanem prawnym, przeciw Tobie. Ale to ja - a jak pisałem nie jestem pewien dokładnie jak się do tego zabrać, więc prosiłem o to, by zaczekać - niech wypowie się ktoś z większą wiedzą i ewentualnie skoryguje mój tok myślenia.
 
Według mnie skarga pauliańska przeciwko twojej żonie i babci.
 
Megaminx napisał:
Według mnie skarga pauliańska przeciwko twojej żonie i babci.

ok rozumiem.Tylko tak się zastanawiam , bo skarga pauliańska jest wówczas kiedy osoba trzecia wyzbędzie się nieruchomości.Tu z nieruchomości została wszczęta egzekucja wyznaczony termin licytacji a wierzyciele nie podważali opinii biegłego który uwzględnił wpis który był pierwszy w KW
 
Nie tylko się wyzbędzie, ale też dokona jakiejkolwiek czynności w wyniku której osoba trzecia uzyska korzyść a wierzyciel będzie pokrzywdzony.
 
Megaminx napisał:
Nie tylko się wyzbędzie, ale też dokona jakiejkolwiek czynności w wyniku której osoba trzecia uzyska korzyść a wierzyciel będzie pokrzywdzony.

ale korzyść uzyskała osoba czwarta , a wierzyciel nie został pokrzywdzony gdyż wszczął skutecznie egzekucję dokonał wyceny i zgodnie z wyceną może zaspokoić swoją wierzytelność w drodze licytacji.Wobec powyższego ciekawy jestem jakie może byc uzasadnienie takiej skargi pauliańskiej wobec osoby czwartej
 
welcome1982 napisał:
a wierzyciel nie został pokrzywdzony
Chyba żartujesz. A po co wpisałeś dwie dożywotki po skardze pauliańskiej?
Przecież dziecko by się domyśliło, że aby uniemożliwić lub w znacznym stopniu utrudnić zbycie nieruchomości wierzycielom.
Czy sąd uwzględni żądanie wierzyciela, nie wiem, pewnie się o tym przekonasz.
Jeżeli wierzyciel nie udowodni pokrzywdzenia na tym etapie, to na pewno dużo łatwiej pójdzie mu po dwóch bezskutecznych licytacjach.
 
Megaminx napisał:
A po co wpisałeś dwie dożywotki po skardze pauliańskiej?
po to że żona sprzedała swój udział w majątku odrębnym i przeprowdzilismy się do egzekwowanego domu i sprawuje opiekę nad babcią.Ponadto wierzyciele odmawiają przyjęcia ode mnie innego składnika majątkowego w postaci innej nieruchomości , oraz nie zgadzają się na podział egzekwowanej nieruchomości na 2 części.Część z domem trafiła by do mnie część z innymi zabudowaniami do nich(według wyceny biegłego ta część jest znacznie droższa i spokojnie zaspokoiła by wierzycieli) mimo to odmawiają i usilnie chcą licytacji całości.W mojej ocenie celowo zwlekali z egzekucją by odsetki narosły i mają kogoś podstawionego na tę nieruchomość.Czy uważasz że wierzyciele postępują słusznie?Komornikowi składałem te same propozycje bez odpowiedzi
 
welcome1982 napisał:
po to że żona sprzedała swój udział w majątku odrębnym i przeprowdzilismy się do egzekwowanego domu i sprawuje opiekę nad babcią
Pozwolisz, że przetłumaczę to na polski. Wpisując służebności miałeś nadzieję zachować nieruchomość, ale nie wziąłeś pod uwagę kolejnej skargi pauliańskiej i zawziętości wierzyciela. Mnie nie musisz kłamać, nie jestem sądem.
welcome1982 napisał:
wierzyciele odmawiają przyjęcia ode mnie innego składnika majątkowego
Wierzyciel nie ma obowiązku przyjęcia zapłaty w naturze. Jeżeli owa nieruchomość jest tak atrakcyjna jak twierdzisz, to przecież możesz ją sam sprzedać i wręczyć wierzycielowi gotówkę i nie będzie licytacji.
welcome1982 napisał:
nie zgadzają się na podział egzekwowanej nieruchomości na 2 części
Wierzyciele nie mają w tym przedmiocie nic do powiedzenia. Podziału nieruchomości dokonuje się na wniosek właściciela, ale musisz ponieść koszty geodety. I tak samo jak wyżej, jeśli znajdziesz nabywcę na tą drugą działkę i zaspokoisz wierzyciel to też nie dojdzie do licytacji.
welcome1982 napisał:
W mojej ocenie celowo zwlekali z egzekucją by odsetki narosły
Jeśli tak to bezsensu występują teraz ze skargą pauliańską. Mogli przeprowadzić dwie licytacje bezskuteczne, odczekać pół roku i kolejne dwie licytacje bezskuteczne.
I wówczas wystąpić do sądu ze skargą pauliańską, która byłaby na pewno uwzględniona. a odsetki by rosły i to znacznie wyższe niż na lokacie.
welcome1982 napisał:
mają kogoś podstawionego
Licytacja jest publiczna każdy może uczestniczyć. Możesz też i ty znaleźć licytanta chętnego do kupna.
welcome1982 napisał:
Komornikowi składałem te same propozycje
Komornik ma wykonywać wnioski wierzyciela.
 
Megaminx napisał:
Wpisując służebności miałeś nadzieję zachować nieruchomość, ale nie wziąłeś pod uwagę kolejnej skargi pauliańskiej i zawziętości wierzyciela. Mnie nie musisz kłamać, nie jestem sądem.

Megaminx ja nie mam powodu kłamać , gdyż mój post mijał by się wówczas z celem.A ja chcę uzyskać jak najwięcej informacji. Chciałem zapewnić status mieszkaniowy swojej rodzinie jak i babci.Notariusz nie widział przeciwwskazań bo KW była czysta , a ja nie znałem na tyle prawa aby wiedzieć co będzie dalej.

Megaminx napisał:
Wierzyciele nie mają w tym przedmiocie nic do powiedzenia. Podziału nieruchomości dokonuje się na wniosek właściciela, ale musisz ponieść koszty geodety.
Czyli rozumiem mogę nawet teraz gdy postępowanie jest zawieszone, udać się do geodety i wyodrębnić 2 działki?mimo wpisu KW o egzekucji? i gdy geodeta podzieli na mój wniosek co dalej ?

Megaminx napisał:
Komornik ma wykonywać wnioski wierzyciela.

i tu powstała dziwna sytuacja, bo jeden z wierzycieli zawiesił postępowanie , a drugi nie.Za niego natomiast zrobił to sam komornik bez jego wniosku , mimo iż było kilka dni do licytacji a wierzyciel który nie dokonał zawieszenia mógł przecież zadowolic się z tej licytacji w razie gdyby znalazł się licytant . Dla mnie to przedziwna sytuacja i złożyłem skargę do Sądu
 
welcome1982 napisał:
mogę nawet teraz gdy postępowanie jest zawieszone, udać się do geodety i wyodrębnić 2 działki?
Jeśli widzisz w tym sens to możesz.
welcome1982 napisał:
jeden z wierzycieli zawiesił postępowanie , a drugi nie
Na pierwszy rzut oka powinna być przeprowadzona licytacja. Za mało jednak informacji, żeby stwierdzić dlaczego komornik z urzędu zawiesił postępowanie na rzecz drugiego wierzyciela.
 
Powrót
Góra