W
waldiwaldi
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2008
- Odpowiedzi
- 79
Mam dość nietypowy problem, moim zdaniem absurdalny. Ale może po prostu nie znam się na prawie.
Zaciągnąłem pożyczkę długoterminową i ją spłacam 22-go dnia każdego miesiąca.
No i 22 marca też to uczyniłem.
Jako że wiem, że na stronie internetowej pożyczkodawcy są zawsze konta bankowe do opłat podawane, , to żeby nie grzebać po umowach jak zawsze skopiowałem taki numer konta z ich strony i wpłaciłem ratę.
Po paru dniach już dostałem upomnienie. Po tygodniu zadzwonił do mnie Pan z zapytaniem czemu nie ma wpłaty. Odpowiedziałem, że opłaty dokonałem, ale sprawdzę i oddzwonię.
Sprawdziłem że mam dokonaną wpłatę.
Więc zadzwoniłem na infolinię i Pani po przejrzeniu stanów w swoim komputerze potwierdziła że płatność ode mnie jest, ale... na innym ich koncie bankowym
Okazało się że firma dodała nowe numery kont bankowych dzieląc je do obsługi dla tych co zwarli umowę przed pewną datą i na tych co zawarli umowę po danym terminie (najnowszych klientów), czyli na dwie grupy.
No i ja nie zauważyłem tego i wpłaciłem na ich konto bankowe ale dla klientów nowej grupy.
Mówiłem żeby przeksięgowali. Pani powiedziała że nie ma takiej możliwości, i że oni zwrócą mi kwotę i żebym wpłacił na konto dla mnie właściwe. Wydało mi się to bardzo absurdalne. Ale żeby nie robić kłopotu i załatwić sprawę powiedziałem, że po zwrocie dokonam ponownej wpłaty.
Co się okazało, że po zwrocie napisali mi że mam teraz wpłacić o 35 zł więcej, ze względu na 10 dniowe opóźnienie. Ze opłaty dokonałem na niewłaściwe konto i to się nie liczy, że wpłat powinienem dokonywać zgodnie z tym co mam w umowie.
Mi się zawsze wydawało, że jeśli podmiot coś upublicznia na stronie internetowej to to też jest wiążące. Więc nie bardzo rozumiem całej sytuacji.
Myślę, że to że dokonałem wpłaty na jedno z ich kont oraz potwierdzenie tego (telefoniczne no i zwrot też jest potwierdzeniem że kwota dotarła) świadczą o tym że ja formalności dokonałem. Ale może się mylę...
Proszę o Wasze opinie na ten temat. Mam im to dopłacić czy się kłócić?
Zaciągnąłem pożyczkę długoterminową i ją spłacam 22-go dnia każdego miesiąca.
No i 22 marca też to uczyniłem.
Jako że wiem, że na stronie internetowej pożyczkodawcy są zawsze konta bankowe do opłat podawane, , to żeby nie grzebać po umowach jak zawsze skopiowałem taki numer konta z ich strony i wpłaciłem ratę.
Po paru dniach już dostałem upomnienie. Po tygodniu zadzwonił do mnie Pan z zapytaniem czemu nie ma wpłaty. Odpowiedziałem, że opłaty dokonałem, ale sprawdzę i oddzwonię.
Sprawdziłem że mam dokonaną wpłatę.
Więc zadzwoniłem na infolinię i Pani po przejrzeniu stanów w swoim komputerze potwierdziła że płatność ode mnie jest, ale... na innym ich koncie bankowym
Okazało się że firma dodała nowe numery kont bankowych dzieląc je do obsługi dla tych co zwarli umowę przed pewną datą i na tych co zawarli umowę po danym terminie (najnowszych klientów), czyli na dwie grupy.
No i ja nie zauważyłem tego i wpłaciłem na ich konto bankowe ale dla klientów nowej grupy.
Mówiłem żeby przeksięgowali. Pani powiedziała że nie ma takiej możliwości, i że oni zwrócą mi kwotę i żebym wpłacił na konto dla mnie właściwe. Wydało mi się to bardzo absurdalne. Ale żeby nie robić kłopotu i załatwić sprawę powiedziałem, że po zwrocie dokonam ponownej wpłaty.
Co się okazało, że po zwrocie napisali mi że mam teraz wpłacić o 35 zł więcej, ze względu na 10 dniowe opóźnienie. Ze opłaty dokonałem na niewłaściwe konto i to się nie liczy, że wpłat powinienem dokonywać zgodnie z tym co mam w umowie.
Mi się zawsze wydawało, że jeśli podmiot coś upublicznia na stronie internetowej to to też jest wiążące. Więc nie bardzo rozumiem całej sytuacji.
Myślę, że to że dokonałem wpłaty na jedno z ich kont oraz potwierdzenie tego (telefoniczne no i zwrot też jest potwierdzeniem że kwota dotarła) świadczą o tym że ja formalności dokonałem. Ale może się mylę...
Proszę o Wasze opinie na ten temat. Mam im to dopłacić czy się kłócić?