Wpłaty komornicze

  • Autor wątku Autor wątku butykazar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

butykazar

Użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
34
Jesli mogłabym prosić o pomoc będę niezmiernie wdzięczna,


W skrócie :
Dostałam 300zł grzywny za podrobienie podpisu + 240zł
koszty procesu

Przyszło pismo od komornika do zapłaty
819,82
Jako,ze samotnie wychowuje dziecko i jestem zarejestrowana w Urzedzie Pracy komornik uchylil sie do wplat ratalnych , wpłaciłam do dnia dzisiejszego 300zł,
Zadzwoniłam do Sadu i okazało sie, ze nie dostałi zadnej wpłaty ani takze noty, ze spłacam zadłuzenie,
Czy postępowanie komornika jest właściwe?
Czy w tym przypadku lepiej wpłacic bezposrednio naleznosc na konto Sądu ?
 
Komornik mógł pobrać najpierw minimalną opłatę stosunkową czyli aktualnie w tym przypadku 271,67 plus koszty egzekucji (np. korespondencja - 5,65 za każdy list). Jest to zgodne z prawem ponieważ koszty egzekucji są zaspokajane w pierwszej kolejności.
 
Dziękuję za odpowiedz, czy w takim przypadku Komornik nie powinien powiadomić korespondencyjnie Sad o moich wpłatach zadłuzenia?
Czy w takim przypadku wpłacić grzywne bezpośrednio na konto Sądu z możliwościa ubiegania się o umorzenie kosztów sądowych jako, ze mam ciężką sytuację finansową?
 
1. Nie ma takiej potrzeby.

2. Wpłaty grzywny bezpośrednio do sądu nie zwalnia Pani od kosztów postępowania egzekucyjnego. Można dochodzić obniżenia opłat egzekucyjnych - przed sądem. Wydatki będzie Pani musiała ponieść. W całości z opłat raczej nie zostanie Pani zwolniona.
 
iurisperitus85 napisał:
Komornik mógł pobrać najpierw minimalną opłatę stosunkową czyli aktualnie w tym przypadku 271,67 plus koszty egzekucji (np. korespondencja - 5,65 za każdy list). Jest to zgodne z prawem ponieważ koszty egzekucji są zaspokajane w pierwszej kolejności.

Podaj podstawę prawną na jakiej komornik może pobrać najpierw w całości opłatę stosunkową nieprzekazując nic wierzycielowi z wyegzekwowanych sum.
 
Dzwoniłam do Sadu podajac akta sprawy , nie została wpłacona zadna suma od komornika z moich wpłat ani adnotacja o tym iz spłacam zadłuzenie.
 
Napisz skargę do prezesa sądu rejonowego przy którym działa komornik.
Komornik pobiera opłatę stosunkową w wysokości 15% (albo 8% jeśli prowadzi egzekucję z rachunku bankowego albo wynagrodzenia za pracę) od wyegzekwowanego roszczenia, czyli od wpłaconych 300 zł. mógł pobrać 45 zł. a resztę niezwłocznie powinien przekazać na rachunek sądu.
Ewentualnie mógł pobrac wydatki gotówkowe (np. koszty korespondencji) ale nie sądzę żeby były one wyższe niż 255 zł.

iurisperitus85 napisał:
Roszczenie egzekwowane a wyegzekwowane, ustawa o komornikach sądowych i egzekucji... Poczuj różnicę w ten weekendowy wieczór ;)
 
Ostatnia edycja:
Komornik nie pobiera opłat z Rachunku bankowego ani wynagrodzenia za pracę , 300zł wpłaciłam w dwóch ratach, ale Sąd gdzie zalegam z grzywna nie dostał ani złotowki z tych wpłaconych pieniędzy,list korespondencyjny był tylko jeden.
 
Za zawiadomienie dłużnika o wszczęciu postępowania egzekucyjnego nie należy się komornikowi zwrot wydatku na znaczek, zatem komornikowi należy się max 45 zł.
 
Komornik pobiera opłatę proporcjonalnie do wysokości wyegzekwowanego roszczenia (art. 49 pkt. 1a uoksie) ale nie mniej niż. W związku z tym może pobrać od razu całość.

Poza tym 8% jest też w przypadku egzekucji ze świadczenia z ubezpieczenia społecznego jak również wypłacanych na podstawie przepisów o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, zasiłku dla bezrobotnych, dodatku aktywizacyjnego, stypendium oraz dodatku szkoleniowego.

Poza tym nie tylko koszty korespondencji są wydatkami, które bez dyskusji komornik może od razu pobrać. Są też koszty zapytań, np. 36,15 za zapytanie do ZUS czy 45 zł za zapytanie do urzędu skarbowego. Poza tym jeszcze np. portoria.
 
Czyli jak dobrze rozumiem te owe 300zł nie mógł komornik w całości pobrać za swoje czynnosci tj 270zł a w nastepnych kolejnosciach wpłacac Sadowi?
 
iurisperitus85 napisał:
Komornik pobiera opłatę proporcjonalnie do wysokości wyegzekwowanego roszczenia (art. 49 pkt. 1a uoksie) ale nie mniej niż. W związku z tym może pobrać od razu całość.

Poza tym 8% jest też w przypadku egzekucji ze świadczenia z ubezpieczenia społecznego jak również wypłacanych na podstawie przepisów o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, zasiłku dla bezrobotnych, dodatku aktywizacyjnego, stypendium oraz dodatku szkoleniowego.

Poza tym nie tylko koszty korespondencji są wydatkami, które bez dyskusji komornik może od razu pobrać. Są też koszty zapytań, np. 36,15 za zapytanie do ZUS czy 45 zł za zapytanie do urzędu skarbowego. Poza tym jeszcze np. portoria.


Czy zatem Komornik nie powinien choc czesci z wpłaconych pieniedzy przekazac na rachunek Sadowy, badz chociaz powiadomić ich pisemnie o spłacie?
 
Kiedy Pani wpłacała u komornika a kiedy dowiadywała się w sądzie że jeszcze nic nie dostali?
 
butykazar napisał:
Czyli jak dobrze rozumiem te owe 300zł nie mógł komornik w całości pobrać za swoje czynnosci tj 270zł a w nastepnych kolejnosciach wpłacac Sadowi?

Nie podajesz okoliczności, które przemawiałyby za tym, żeby mógł tak uczynić.

iurisperitus85 napisał:
Komornik pobiera opłatę proporcjonalnie do wysokości wyegzekwowanego roszczenia (art. 49 pkt. 1a uoksie) ale nie mniej niż. W związku z tym może pobrać od razu całość.
Ach, wyrwane z kontekstu słowa. :D

Komornik pobiera opłatę proporcjonalnie do wysokości wyegzekwowanego roszczenia
Czyli z 300 zł. mógł pobrać 45 zł.

iurisperitus85 napisał:
Poza tym 8% jest też w przypadku egzekucji ze świadczenia z ubezpieczenia społecznego jak również wypłacanych na podstawie przepisów o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, zasiłku dla bezrobotnych, dodatku aktywizacyjnego, stypendium oraz dodatku szkoleniowego.

Poza tym nie tylko koszty korespondencji są wydatkami, które bez dyskusji komornik może od razu pobrać. Są też koszty zapytań, np. 36,15 za zapytanie do ZUS czy 45 zł za zapytanie do urzędu skarbowego. Poza tym jeszcze np. portoria.

Oczywiście... mógł też biegły oszacować rezydencję dłuznika i wystawić fakturę na kilka tysiaków, tylko, że autorka pytania na takie okoliczności nie wskazuje. ;)
 
Ja tam będę upierał się przy swoim. Fakt, komornik pobiera opłatę stosunkową proporcjonalnie do wyegzekwowanego świadczenia ale nie mniejszą niż określona opłata minimalna. Tak więc minimalną zawsze może pobrać a dopiero jak należy mu się więcej, to może już pobierać tylko proporcjonalnie a nie na zaś.

Poza tym mowa jest tu o grzywnie sądowej, a więc organy typu ZUS czy US nie pobierają opłat za udzielanie informacji. :)
 
iurisperitus85 napisał:
Kiedy Pani wpłacała u komornika a kiedy dowiadywała się w sądzie że jeszcze nic nie dostali?


wpłata po 100zł czyli po trzech miesiacach zadzwoniłam do Sadu i okazało sie, ze nie dostali nic , ani zadnego pisma o moich spłatach.
Dzwoniąc do Kancelarii Komorniczej powiedziano mi , ze w pierwszej kolejnosci komornik pobrał opłatę za swoje wynagrodzenie tj 279zł.
 
Proszę Was BARDZO o pomoc co mam w tej sytuacji uczynic, udać się do Sadu z dowodem wpłat na konto komornika, czy tez prawnie mógł zaspokoic swoje wynagrodzenie, a kolejne wpłaty na jego konto bede przekazywane sadowi ?
 
iurisperitus85 napisał:
Czyli tak jak mówiłem.

Ale czy to tak własnie prawnie wygląda , pobiera wpierw CALOSC za wynagrodzenie dla siebie czy tak jak pisał forumowicz wczesniej cześć wpłat powinna byc przekazywana Sadowi?
 
Powrót
Góra