M
milander
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2007
- Odpowiedzi
- 2
Zwracam się do Państwa bo mam nie lada problem. Jestem pracownikiem w stowarzyszeniu i jakiś czas temu dostałem pocztą list po angielsku w którym należało tylko potwierdzić dane stowarzyszenia, podbić pieczątkę i podpisać się. Zrobiłem tak i odesłałem, bo jestem człowiekiem chętnie pomagającym innym. Niestety okazało się, że był w tym podstęp i nie był to list uaktualniający dane stowarzyszenia, ale zamówienie na ogłoszenie internetowe na koszt prawie 900 Euro (nie doczytałem się małego druczku na dole kartki). Mam w związku z tym pytania:
1. Podpisałem list jako pracownik stowarzyszenia, ale nie mam żadnych praw do zawierania transakcji finansowych, czy zatem ta umowa jest ważna?
2. Czy można taką umowę unieważnić jeżeli tak to jak?
3. Jakie dane przy zawieraniu umowy z firmą zagraniczną są potrzebne?
4. Jeżeli stowarzyszenie nie zapłaci, a ja tym bardziej nie chcę tego płacić to co mogę zrobić żeby tego uniknąć?
1. Podpisałem list jako pracownik stowarzyszenia, ale nie mam żadnych praw do zawierania transakcji finansowych, czy zatem ta umowa jest ważna?
2. Czy można taką umowę unieważnić jeżeli tak to jak?
3. Jakie dane przy zawieraniu umowy z firmą zagraniczną są potrzebne?
4. Jeżeli stowarzyszenie nie zapłaci, a ja tym bardziej nie chcę tego płacić to co mogę zrobić żeby tego uniknąć?