wrobiony w sms premium

  • Autor wątku Autor wątku EcoFital-naciągnięty
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
E

EcoFital-naciągnięty

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2015
Odpowiedzi
11
Witam. Kiedyś miałem nieciekawą przygodę z garnkami, ale to już przeszłość, jednak piszę z tego samego konta.

Otóż, tak jak każdy facet, chciałem w końcu sobie pogzić (26 letni prawiczek) i zadzwoniłem na jakiś anons. Tam że linia zajęta, i po chwili słodziaśny sms, ze "hej, tu ania czy tam ktoś, i że gadac niby nie może i pisz smsy". I zaczęła się słodka gadka, że to obciągnie, puknie i takie tam. No i pisaliśmy, dogadywaliśmy cenę, ale ona to za dużo, to za mało!! I takim sposobem wyłudziła 17 smsów. Potem patrzę, na te usługe co stan konta podaje, a tu NIEBAGATELA 510 ZŁ!!! Jeden sms to uwaga: 30 zł!!! Dzownię na infolinię plusa, i mówię że przypadkowo smsy mi się wysłało, ale koleś powiedział, że nie, ale może da radę na raty rozłożyć płatność.

1. Jak się wykaraskać z tego??
2. Jak ukarać winnych?
 
Już chyba się ukarałeś.
Podstawą jest cennik operatora i patrzenie, na jaki nr się odpisuje... Ewentualnie nie patrzenie, i założenie sobie blokad na usługi premium...

Przypadkowo to można telefon utopić w sedesie, ale na pewno nie wysłać 17 SMSów. Jeśli operator nie będzie chciał pomóc, to szanse są zerowe.
 
nie mam siana ludzie na takie bzdury
 
oszukano mnie!
 
Porzekadło mawia, że jak się nie ma miedzi....

Trzeba było zatem nie pisać. Kto cię oszukał? Sam siebie oszukałeś chyba - miało być tak fajnie, a wyszło jak zawsze :)
 
dzwoniłem na inny a odpisała z innego!!!
 
a co jak to jakis jajcarz pisał (facet)?
 
czyli podsumowując wątek - ta pani (a raczej jakaś firma) może umieścić ogłoszenie, że sprzedaje samochód i jak ktoś zadzwoni odpisywać "hej nie mogę rozmawiać, o co chodzi?" z numerem zwrotnym ustawionym na numer premium za 30zł. I nikt z osób które tego nie zauważą (tak jak OP) w sądzie nic nie ugra? Dodatkowo pewnie jeszcze będzie kasa ze sprzedaży samochodu...

Coś tu nie gra.

Czy tu nie ma zastosowania prawo telekomunikacyjne? #1 dostał numer do rozmowy, ale razem z nim powinien dostać cenę brutto, nazwę podmiotu i regulamin świadczonej usługi (chociażby przynajmniej w tym anonsie).

Albo chociażby doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, bo #1 twierdzi, że na pewno by nie wysłał sms gdyby w treści było, że koszt odpisania to 30zł, na co ta osoba liczyła - no bo jak często dostajecie SMS z numerem zwrotnym premium od osoby do której sekundę temu dzwoniliście?
 
czyli nie muszę płacić!??!? hurra
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra