Wrogie przejęcie spółki-przykład

  • Autor wątku Autor wątku michalgorski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

michalgorski

Użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
51
Czy ktoś mógłby mi na kilku np 3 konkretnych anonimowych przykładach wyjaśnić na czym może polegać wrogie przejęcie spółki? Np.Spółka A zrobiła to i to... W tej sytuacji możliwe jest ... itp. Koleżanka pisze referat ale ciężko jest jej znaleźć jakiś konkretny przykład. Bardzo proszę o pomoc mądre głowy. Przykłady mogą być dowolne ale chodzi o to żeby dotyczyły konkretnych czynności podejmowanych przez spółkę przejmującą i obronę spółki przejmowanej, albo odwrotnie zabezpieczenie się spółki przejmowanej na przyszłość żeby trudniej ją było przejąć przez spółkę przejmującą. Ten wariant pierwszy będzie pewnie preferowany. Także proszę o krótką pomoc.
 
W zasadzie nie ma czegoś takiego jak wrogie przejęcie, nie jest to termin języka prawnego, został wymyślony przez menedżerów wywalanych z pracy po nabyciu pakietu kontrolnego akcji przez nowego akcjonariusza.
Potencjalna obrona przed tym zjawiskiem to spółka komandytowo akcyjna - możliwa emisja akcji oraz wymóg uzyskiwania zgody komplementariuszy na szereg decyzji - tak działa min Michelin.
 
Napisałem przykłady, czy ktoś mógłby ocenić czy one się trzymają kupy?

Spółka A wzywa akcjonariuszy spółki B na ich akcje. Spółka A planuje w ten
sposób przejąć pakiet kontrolny spółki B. Akcjonariusze spółki B broniąc się
przed jej przejęciem wprowadzają do regulacji spółki zapisy uprzywilejowujące
posiadane przez nich akcje co do głosu. Wysokość takiego uprzywilejowania jest
reglamentowana przez obowiązujące przepisy i musi wynikać ze statutu.
Wykorzystując tę możliwość, akcjonariusze założyciele mogą uprzywilejować
obejmowane przez siebie akcje, co do głosu tak, aby zachować kontrolę na walnym
zgromadzeniu i utrudniać przejęcie spółki.

Zarząd spółki A biorąc pod uwagę sytuację na rynku zastrzega w swoich umowach,
że rozwiązanie ich umów skutkować będzie obowiązkiem wypłaty im określonego
wynagrodzenia, tytułem swojego rodzaju rekompensaty, gdyby spółka B doprowadziła
w skutek przejęcia do zmiany zarządu. Zarząd spółki A liczy, że tego rodzaju
rozwiązanie zwiększy koszty przejęcia ich spółki i potencjalnie będzie
odstraszać inne spółki od takiego przedsięwzięcia.

Do akcjonariuszy spółki A dochodzą wiadomości o planowanych próbach przejęcia
ich spółki przez spółkę B. Spółka A wprowadza do statutu zapis ograniczający
możliwość rozporządzania akcjami. Ograniczenie będzie polegało na uzależnieniu
dokonanie takiej czynności od zgody spółki. Rozwiązanie taki może dotyczyć
wyłącznie akcji imiennych. Każdy akcjonariusz zamierzający zbyć swoje akcje
zobowiązany będzie powiadomić o tym spółkę, która w takim przypadku będzie
decydować czy wyrazić zgodę na przeprowadzenie transakcji.
 
jak napisał kolega niżej "wrogie przejęcie" nie jest zdefiniowane prawnie. Powszechnie przyjmuje się, że wrogie przejęcie to takie kiedy spółka zwraca się o zbycie akcji bezpośrednio do akcjonaruiuszy z pominięciem zarząu spółki celu. W Polsce najczęśniej spółki zabazpieczają się w ten sposób, że stosują ograniczenia przy wykonywaniu prawa głosu a akcji (np. pkn orlen, bodajże bioton).
Co do Twoich przykładów:
1. - nie za bardzo po wezwaniu, zwłaszcza, że wrogie przejęcie, to raczej dotyczy spółek publicznych, o dość rozproszonym akcjonariacie - zgodnie z XIII dyrektywa o przjęciach spółek nie można po wezwaniu stosowac środków uniemożliwiających przejęcie. Nie wiem czy gdzieś to jest w ustawie o ofercie publicznej - siedzę w USA i za bardzo nie pamiętam regulacji polskich w tym zakresie. Tak czy sia zawsze można się powołac na bezpośrednie stosowanie dyrektywy.
2. "złoty spadochron" - nie wiem jak w Polsce ale w USA bardzo popularny . Skuteczność średnia - co najwyżej zwiększa koszt przejęcia.
3. w prywatnych tak, w publicznych nie ma akcji imiennych (tzn. nie są dopuszczone do obrotu).
jak masz jakieś pytania wal jak w dym, z tym, że mam mocno absorbująca pracę i nie zawsze będe mógł ragowac błyskawicznie.
Koleżance powiedz, żeby rzuciła okiem na książkę Sudi Sudarsanem "Fuzje i przjęcia". Z polskich to ew Podsiadlika "Wrogie przejęcie spółki" i chyba coś napisał niejaki Marcih lub Michał Lewandowski - ale to jest książka wybitnie ekonomiczna.
 
A czy może ktoś zna materiały w których mogłabym znaleźć informację na temat rozwoju wrogich przejęć w USA i Europie? Jedyna książka, w której udało mi się cokolwiek znaleźć to książka C. Podsiadlika "Wrogie przejęcie spółki", ale tam jest niewiele i zbyt ogólnie. Bardzo proszę o pomoc, piszę pracę licencjacką i utknęłam...
 
świetna jest "the art of aquisition" ale mało prawdopodobne byś znalazła ja w Polsce. co do polskiej literatury to jest podana wyżej. Polecam tez materiały znajdujące się na stronie Corporate Governance Program na stronie HLS. Jeszcze swego czasu był cykl o fuzkach i przejęciach w polskim wydaniu Wall Street Journal (swego czasu była także taka rubryka w wyborczej z tymi informacjami).
No i polecam internet:)))
 
Dzięki za pomoc, mam jednak kolejny problem
Muszę opisać ok. 3 najbardziej spektakularnych wrogich przejęć w USA i Europie, proszę o odpowiedź, co byście polecili, kierując się głównie ilością i dostępnością materiałów:)
Dziękuję z góry.
 
jak bardzo dokladnie masz je opisać? Chodzi mi o to, że możesz mieć pewien problem ze szczegółowymi materiałami np z usa. I czy mają byc udane czy mogą być także nieudane?
Tak na szybko bym wskazał przejęcie Revlona przez Rona Perelmanna, Yahoo przez Microsofta (nieudane) czy TWA przez Icahna.
w europie przejęcia nie są az tak spektakularne bo nie ma takich klasycznych raiderów jak w usa, a ci, ktorzy są nie mają odpowiadniego finansowania.
Ale jak się uprzesz na europę to coś pomyślę:)
 
Praktyczne aspekty to jest mój trzeci rozdział, będę miała ok 3 przykładów (+przejęcie W. Kruka przez Vistulę) więc muszę znaleźć materiałów na 5-6 stron na poszczególne przejęcie. Chcę opisać 2 z USA i jedno z Europy. Nie muszą być udane. Europę musze mieć, myslałam o mannesmanie przez vodafone..
 
Jestem w trakcie opisywania próby przejęcia Yahoo przez Microsofta. Problem jest taki, że Microsoft mimo gróźb wrogiego przejęcia nie złożył wezwania skierowanego bezpośrednio do akcjonariuszy. Czy mimo tego możemy uznać to za próbę wrogiego przejęcia??
 
wydawało mi się, że w styczniu 2008 złozyli pierwsza ofertę. Więc nie bardzo rozumiem o co kaman.
 
Złożyli, ale to nie była jeszcze wtedy worga oferta, bo była skierowana do zarządu. Zarząd ją odrzucił i podjął próby obrony. Microsoft groził ze jeżeli oferta nie zostanie przyjęta zwróci się do akcjonariuszy, ale w efekcie tego nie zrobił i 3 maja wycofał ofertę...
 
aa tak chcesz to ugryźć:) rzeczywiście patrząc na to z tej strony można się zastanowić czy to była próba wrogiego przejęcia. Ale w usa często tak to w praktyce wygląda - idzie raider z doradcami pogadać z zarzadem spólki celu ustalić czy da się przeprowadzić przyjzane przejęcie. I czasem moment między przyjaznym a wrgoim bywa dość płynny, choć rzeczywiście najczęściej wskazuje się moment skierowania wezwania do akcjonariuszy.
Więc musisz się zastanowić - moim zdaniem możesz podac ten przykład, z zastrzeżeniem, o którym pisałeś wyżej.
 
Ok.. nie wiem jeszcze co robić.
A mógłbyś podsunąć mi jeszcze jakieś spektakularne przejęcia, bo na temat revlonu i twm nie ma żadnych materiałów. Najlepiej dokonane przez spółkę, nie raidera.. Jeśli znajdziesz czas oczywiście.. będę niezmiernie wdzięczna
 
sorry ale pracuję z trochę innej strefie czasowej:)) i dopiero teraz odczytałem Twojego posta. I cos jutro czy raczej dziś pomyslę. Tylko daj mi znac czy chodzi o Polskę, europe czy usa.
 
najlepiej usa.
Chyba zdecyduje się na Cadbury przez Krafta. W pewnym momencie było tam wrogie wezwanie. Good idea?:)
 
dobra i ciekawa bo tam z tego co pamiętam wrogie przejęcie zmieniło się w przyjazne...
 
Powrót
Góra