Współautorstwo.

  • Autor wątku Autor wątku Samantka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Samantka

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
12
Trzy osoby stworzyły dzieło muzyczne (dwóch kompozytorów i autor tekstów) jedna przypisuje sobie prawo do całości (pomysłodawca). Jak wygląda to w świetle prawa?
 
Tekst to jeden utwór, kompozycja to drugi.

Jeśli kompozycja ma dwóch twórców:
Art. 9.
1. Współtwórcom przysługuje prawo autorskie wspólnie. Domniemywa się, że wielkości udziałów są równe. Każdy ze współtwórców może żądać określenia wielkości udziałów przez sąd, na podstawie wkładów pracy twórczej.
2. Każdy ze współtwórców może wykonywać prawo autorskie do swojej części utworu mającej samodzielne znaczenie, bez uszczerbku dla praw pozostałych współtwórców.
3. Do wykonywania prawa autorskiego do całości utworu potrzebna jest zgoda wszystkich współtwórców. W przypadku braku takiej zgody każdy ze współtwórców może żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który orzeka uwzględniając interesy wszystkich współtwórców.
4. Każdy ze współtwórców może dochodzić roszczeń z tytułu naruszenia prawa autorskiego do całości utworu. Uzyskane świadczenie przypada wszystkim współtwórcom, stosownie do wielkości ich udziałów.
5. Do autorskich praw majątkowych przysługujących współtwórcom stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego o współwłasności w częściach ułamkowych.

Razem jest to utwór połączony:
Art. 10.
Jeżeli twórcy połączyli swoje odrębne utwory w celu wspólnego rozpowszechniania, każdy z nich może żądać od pozostałych twórców udzielenia zezwolenia na rozpowszechnianie tak powstałej całości, chyba że istnieje słuszna podstawa odmowy, a umowa nie stanowi inaczej. Przepisy art. 9 ust. 2-4 stosuje się odpowiednio.

Jeszcze czymś innym jest wykonanie utworu, jeszcze czymś innym jest fonogram.

Natomiast pomysłodawca nie ma żadnych praw do utworu: "Ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia; nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne.".
 
Dziekuję za odpowiedź.
Czyli jeśli zostały połaczone dwa odrębne utwory (pomijam kwestię dwóch kompozytorów, ponieważ jestem autorką tekstów) to kompozytor, który był pomysłodawcą nie jest jedynym autorem dzieła? ( pomimo iż dzieło jest już pod ochroną ZAiKS-u i widniejemy tam jak twórcy dzieła On nadal upiera się, że jest jedynym autorem całości) Czy ma rację?
 
Jeśli chodzi o połączony utwór słowno-muzyczny, to ma on kilku twórców - tych, którzy mieli wkład twórczy. Pomysł nie jest wkładem twórczym, gdyż chroniony jest tylko sposób wyrażenia.

A ów pan może popełniać przestępstwo:
Art. 115.
1. Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.
 
Witam. Wróciłam znowu z prośbą o pomoc. Czy jeśli jest dzieło zarejestrowane w organie chroniącym jako utwór połączony ( czyli muzyka i tekst) to twórca muzyki ma prawo do tej samej muzyki ułożyć inny tekst i rozpowszechniać go? Jestem autorką słów i nie wiem jak to wygląda prawnie. Utwór połączony jako jedno dzieło wykonywane publicznie, a teraz wbrew mnie autor muzyki chce innych tekstów do swoich dźwięków czy ma do tego prawo? Proszę o odpowiedź jesli ktoś już był w takiej sytuacji.
 
organia chroniącym? Cóż Pani ma na myśli...

Ma prawo do muzyki jak sam ją stworzył.. cytowany art. 9 ust 2.
 
Organ chroniący czyli ZAiKS, jest kompozytorem muzyki ja autorką słów, dzieło widnieje w ZAiKS, a on chce tą muzykę połączyć z innymi tekstami, czy ma do tego prawo?
 
No napisałem wyżej.. tak.
 
Napisał Pan, że ma prawo do muzyki, w myśl ustawy ma prawo wykonywać ją bez moich słów i ja to wiem, ale czy łączenie muzyki ze słowami innego autora i tworzenie nowego dzieła nie jest uszczerbkiem dla mnie, bo wtedy powstaje kolejne odrębne dzieło, ale o tym samym brzmieniu i z takim samym układem słów, a to już prawie plagiat ukryty i właśnie ta kwstia mnie interesuje, a nie umiem tego odczytać z ustawy.
 
jeśli to są inne słowa, inny tekst to można. Nie jest to plagiat ukryty bo to brzemienie, rytmiczność jest związana z muzyką w dużej mierze.
 
dzwoniłam do ZAiKS na szczęście tylko cztery utwory muszą być tak zarejestrowane , ponieważ widnieją jako opracowania, reszta utworów jest zarejestrowana jako współautorskie... uf! ulga.

Dziekuję za odpowiedzi i pozdrawiam.

Teraz jeszcze zapytam, czy jeśli tworzyliśmy nowe dzieło, a ja na skutek nieporozumień zabrałam swoje słowa, informując na piśmie jaka jest tego przyczyna odmówiłam dalszej współpracy ( nie wiązała nas umowa na piśmie) powinnam coś z tymi tekstami zrobić, by druga strona ich nie wykorzystała. Czy jeśli do moich słów pisał muzykę, to czy jeśli ułożą do tej melodii nowe słowa o tej samej tematyce będzie to plagiat? (układ słów pozostanie ten sam i treść będzie zbliżona tematycznie). Ponadto czy mam prawo zabronić używania tej muzyki , bo kompozytor twierdzi, że ja nie mam prawa nic robić ze swoimi słowami. Mam rację, że się myli?
 
Nie zabardzo rozumiem czym te pytania różnią się od poprzednich. Pani ma swoj utworu który może być sam w sobie osobnym utworem, on ma swój i może z nim robić inne rzeczy, ale nie używać wraz z Pani tekstem bez Pania zgody i to by było naruszenie Pani praw. A to czy tekst jest podobny, zbliżony tematycznie.. to już kwestia interpretacji... nie da się generalnie jakiejś zasady wprowadzić. Moze być to wtedy utworu inspirowany (ten nowy tekst) i wtedy zgoda nie byłaby wymagana.
Nie moze Pani mu zabronić uzywania tej muzyki.
 
jasne, ale na końcowe pytanie mi Pan nie odpowiedział...
inspirowany powiada Pan, czy utwór inspirowany to jest utwór napisany tak samo sylabowo w każdym wersie o takich samych refrenach, długości i całokształtem przypominający mój? inspiracja utworem i wyrażenie tego owszem ale nie kropka w kropkę w takim samym układzie... to tak jakby powielenie tylko innymi słowami...
 
Prawa autorskie mają to do siebie, ze nie da się wytycz granic.. co jest co.. Dużo dzieje się za sprawę doktryny, orzecznictwa. Nie wiem jak w danych okolicznościach, przy zestawieniu dwóch utworów podejdzie do tego sąd w ewentualnym sporze sądowym. Ja mówie co wiem, nie znam ani utworów ani innych okoliczności. Muzyka muzyką, tekst tekstem... a czy będzie podobny do poprzedniego i w jakim stopniu to naprawdę w dużej mierze sprawa ocenna.
 
dziękuję przyjęłam do wiadomości, czas pokaże co się wydarzy... pozdrawiam.
 
Powrót
Góra