Wspólnota mieszkaniowa rozebrała mi komórkę

  • Autor wątku Autor wątku compaq1234
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

compaq1234

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
2
Zwracam się do Państwa, ponieważ mam poważny dla mnie i mojej rodziny problem.
Sprawa wygląda tak, w 2002 roku moja mam odpowiedź na wniosek, który złożyła w ok. 1995 roku o przyznaniu mieszkania.
Po obejrzeniu wyznaczonych mieszkań uzała, że jedno z nich odpowiada naszym potrzebom i podpisała umowę najmu.
Mieszkanie składa się z 2 pokoi, kuchni, lazienki z wc, przedpokoju, do mieszkania również należała mała piwnica oraz tzw. komórka przed blokiem.
Chce podkreślić, że w budynku mieszka 7 rodzin. 4 mają wykupione mieszkanie na własność a my oraz dwie inne rodziny nie.
W tym roku, wspólnota mieszkaniowa oświadczyła, że stan komórek, którę się znajdują przed blokiem jest nienadający sie do dalszego ich używania, co poźniej również oświadczyła komisja z MZB. Komórki te znajdowały się na terenie, który obecnie należy do wspólnoty mieszkaniowej. Więc wspólnota rozebrała komórki, podkreślam, że w dwóch z nich trzymaliśmy opał na zimię. Wspólnota oświadczyła, że nie jest w stanie wyremontować komórki bo się nie opłaca ani nie jest w stanie wybudować nowej specjalnie dla nas bo nie mają pieniędzy na to.
Jedynie co uczyniła to wyraziła zgodę poptrzez uchwałę aby wydzierżawić nam część pralni jako pomieszczenie gospodarcze abym mógł trzymać opał. Kwota wynosiła 10zł/m-ąc.
Stąd moję pytanie, podczas podpisywania umowy najmu przez moją mamę w 2002 roku do pomieszczenia mieszkalnego były przypisane piwnica oraz komórka. A teraz gdy okazało się, że wspólnota rozebrała komórki nie miała obowiązku jej zbudowania nowej?
W ustawie najmu lokali mieszkalnych Rozdział II, Art. 9.
§ 1. Wynajmujący jest obowiązany oddać najemcy do używania lokal wraz z pomieszczeniami przynależnymi, położonymi poza lokalem, w szczególności z piwnicą lub strychem.

Czy wobec tego mam prawo rościć od wynajmującego bądź wspólnoty mieszkaniowej aby zapewnili mi pomieszczenie gospodarcze, gdyż defacto takie wcześniej było??

Bardzo proszę o poradę jak rozwiązać ten problem, bo w chwili obecnej jest to dla mnie ogromnę zmartwienię ponieważ nie stać mnie aby płacić nawet te 10zł miesięcznie za dzierżawę a piwnica, która posiadam jest tak mała, że nie wejdzie do niej nawet 1 tona węgla.

Jeszcze raz proszę o kontakt, bardzo na państwa liczę.
Z poważaniem,
 
a kto by odpowiadal, gdyby komórka zawalila się jakiemuś dziecku na glowę ?

Oczywiscie wlaściciel - czyli wspólnota.

Jeśli najemca nie chcial jej remontować - to jak najbardziej prawidlowo wspólnota postąpila.
 
to to ja wiem. ale rownie dobrze mogla ja wyremontowac lub na tym miejscu wybudowac nowa.
moje pytanie brzmi czy w chwili obecnej wspolnota nie ma obowiazku zorganizowac mi pomieszczenie zastepczego? gdzie mam trzymac wegiel?
 
Powrót
Góra