Wspólny spadek

  • Autor wątku Autor wątku pektus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pektus

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2013
Odpowiedzi
22
Dzielę z córką dom odziedziczony po moich rodzicach pół na pół ona ma górę ja dół z garażem choć prawnie nie jest on podzielony
Mianowicie nie dogaduję się z nią tzn ona nie chce się w żadnej kwesti dodać ze mną i wykrzykuje mi że nie chce tam mieszkać. Czy w takim przypadku muszę ja spłacić bo tak chcą tylko ja nie potrzebuje calego domu
Jak to wygląda prawnie
 
Nie chce tam mieszkać to nie musi a ty nie masz obowiązku jej spłacać .Jeżeli sie nie możecie dogadać pozostaje sądowy dział spadku. Jeżeli chce znieść współwłasność to niech ona sama Twoja córka złoży wniosek do sądu o dział spadku .Przy braku zgody są to kosztowne i długotrwałe postępowania sądowe a wstępnie koszty poniesie wnioskodawca czyli ten kto zakłada sprawę w sądzie. Liczcie się z opiniami biegłych a to są koszty. Nie musisz jej spłacać jeżeli istnieje możliwość podziału domu. Z tego co piszesz taki nieformalny podział już funkcjonuje a w sądzie przy braku zgodu t możesz zaproponować ten podział by sąd zatwierdził.
 
Czy w takim przypadku muszę ja spłacić bo tak chcą tylko ja nie potrzebuje calego domu
Jeżeli jest możliwy podział fizyczny - np. kondygnacjami - to sąd właśnie taki podział przeprowadzi. Jest to zasadniczny sposób podziału wynikający z przepisów. Generalnie dopiero gdy podziału fizycznego nie da się dokonać to sąd rozważa inne sposoby podziału jak przyznanie całości jednemu ze współwłaścicieli lub podział cywilny (tj. sprzedaż w drodze licytacji i podział uzyskanej sumy). W takim przypadku sąd nie będzie orzekał o spłatach z wyjątkiem sytuacji gdy części przyznane poszczególnym osobom mają nierówną wartość - wtedy sąd może orzec o dopłacie wynikającej z tej różnicy. O tym czy dom można podzielić, nawet z uwzględnieniem dodatkowych inwestycji takich jak oddzielne wejście, wypowiada się biegły sądowy z zakresu budownictwa.
 
Powrót
Góra