Współpraca bez umowy

  • Autor wątku Autor wątku AldiAldi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AldiAldi

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2016
Odpowiedzi
20
Cześć!

Mam pytanie.

Pisałem ponad 10 lat temu do gazety, trwało to ponad rok, ale współpraca nie była w żaden sposób sformalizowana. Jak była potrzeba, to siadaliśmy z naczelnym i robiliśmy listę i ja pisałem na wybrane tematy. Nie zawieraliśmy umowy w formie pisemnej, nie było też wynagrodzenia - traktowałem to jako hobby.

Czy wobec powyższego moje teksty są utworami w rozumieniu prawa autorskiego? Czy mogę żądać zaprzestania naruszania praw autorskich?
 
Ktoś zeskanował te gazety i umieścił na stronie internetowej w formie pliku do pobrania.
 
Zatem naruszył Twoje prawa autorskie majątkowe.
Wezwij pismem zpo do zaprzestania naruszania Twoich autorskich praw majątkowych, przedstaw swoje roszczenia (Art. 79.), poinformuj o odpowiedzialności karnej (Art. 116.). W razie braku reakcji złóż doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. http://forumprawne.org/prawo-autors...-r-o-prawie-autorskim-prawach-pokrewnych.html


PS.
Być może naruszył również prawa autorskie majątkowe wydawcy gazety.
 
Ciężka sprawa, bo na stronie nie ma w ogóle podanych danych kontaktowych.
 
Możesz od razu złożyć doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z Art. 116. UoPAiPP, podać znane fakty, a czy Policja zareaguje to trudno powiedzieć.
 
Generalnie ja mieszkam w małej mieścinie gdzie wszyscy się znają, mniej lub bardziej. Jest jeden komisariat policji, jedna policjantka i jeden policjant. No i tego ostatniego mój brat zna na tyle, że poszedł do niego do domu prywatnie, żeby się czegoś dowiedzieć. Rzeczony policjant stwierdził, że będzie odmowa wszczęcia postępowania na podstawie Art. 17. KPK § 1. Czyli że nie wszczyna się postępowania, gdy brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia.

Tego właśnie się obawiałem, że skoro współpraca nie była w żaden sposób sformalizowana, to niestety... No ale z drugiej strony ważna jest chyba także umowa ustna?
 
AldiAldi napisał:
... brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia....
Tutaj ich nie brak, ktoś bezprawnie rozpowszechnia Twoje utwory, popełnia przestępstwo z Art. 116. Prawa autorskiego.
AldiAldi napisał:
... Tego właśnie się obawiałem, że skoro współpraca nie była w żaden sposób sformalizowana, to niestety...
Bzdura to nie ma nic do rzeczy.
Zatem jeśli jesteś wstanie udowodnić, że owe teksty są Twojego autorstwa składaj wniosek o ściganie z Art. 116.w związku z Art. 121. UoPAiPP. W oparciu o Art. 488, kpk Policja ma obowiązek przyjąć skargę.
 
Ostatnia edycja:
LeszsekS napisał:
jeśli jesteś wstanie udowodnić, że owe teksty są Twojego autorstwa (...)
Jedyny dowód to skany tych czasopism z moimi utworami, podpisywane pseudonimem (przy czym w stopce redakcyjnej jest zawsze wyjaśnienie, że ten pseudonim = moje imię i nazwisko). W tym czasopiśmie ksywy / pseudo były normą.

A jakiś inny dowód poza tym ?

Chyba tylko zeznanie ówczesnego redaktora naczelnego, z którym oczywiście po tylu latach nie mam kontaktu, ale wiem że dalej prowadzi swoją działalność pod tą samą firmą. Pytanie tylko czy on by zechciał coś takiego zrobić, bo w sumie co go to teraz obchodzi?

A może obejdzie się bez tego... Co radzicie zrobić w takiej sytuacji?
 
AldiAldi napisał:
... przy czym w stopce redakcyjnej jest zawsze wyjaśnienie, że ten pseudonim = moje imię i nazwisko ...
Zatem jako autor wskazany przy utworze dochodź swoich praw.
AldiAldi napisał:
... Pytanie tylko czy on by zechciał coś takiego zrobić, bo w sumie co go to teraz obchodzi? ...
Powinien być równie zainteresowany bo ktoś bezprawnie wykorzystuje jego czasopismo.
 
No niestety, okazuje się, że nie jest zainteresowany. Udało mi się porozmawiać z nim telefonicznie, owszem pamięta mnie, ale mówi że teraz to już nie te czasy co kiedyś i że chyba sprzeda swoje wydawnictwo. Próbowałem "między wierszami" wybadać czy napisałby mi jakieś oświadczenie o naszej współpracy, ale marnie to widzę. Nie wiem więc co robić...
 
LeszsekS napisał:
Zatem jeśli jesteś wstanie udowodnić, że owe teksty są Twojego autorstwa składaj wniosek o ściganie z Art. 116.w związku z Art. 121. UoPAiPP. W oparciu o Art. 488, kpk Policja ma obowiązek przyjąć skargę.
Wróciłem z urlopu, otwieram skrzynkę i proszę bardzo - oficjalny list z policji z odmową wszczęcia dochodzenia. Dziwne, tak jakby nie traktowali tego poważnie?
 
Składałeś skargę? Może lepiej na realu zwróć się o pomoc do kancelarii prawnej miast działać samodzielnie.
 
Ostatnia edycja:
Skargi nie składałem... jeszcze... a prawnik w realu generalnie mówi, że ma związane ręce, że nie ma podstaw prawnych, aby kwestionować i skarżyć postanowienie policji o odmowie.

Nie wiem więc czy prawnik kiepski czy policja niedouczona, a może jest jeszcze jakieś inne wytłumaczenie...

On mówi, że owszem w oparciu o Art. 488, kpk Policja ma obowiązek przyjąć skargę i tak też się stało. A że odmówiono podania mi danych podmiotu, który narusza moje prawo, no to jakby jest odrębna sprawa.

Tak naprawdę chodzi mi tylko o te dane, wtedy mógłbym się jakoś normalnie z nimi dogadać, bo nie bardzo chce mi się chodzić po sądach.
 
Na odmowie wszczęcia dochodzenia powinieneś mieć pouczenie o prawie wniesienia zażalenia na postanowienie o umorzeniu postępowania oraz prawie wglądu do akt.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra