S
Szymon2021
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2021
- Odpowiedzi
- 2
Pytanie odnośnie dziedziczenia nieruchomości:
1. Status prawny działki - własność.
2. W KW figuruje dwóch współwłaścicieli.
3. Nieruchomość ma 8000m2 i jest współwłasnością. Ojciec posiada 75% udziału i ja (syn) 25% udziału.
Ojciec sporządził testament, w którym przepisuje swój majątek (czyli swój udział w działce) w 50% na mnie (współwłaściciela) i po 25% dla dwóch synów mojego nieżyjącego brata. W testamencie jest mowa tylko o udziałach, ale jest dołączony wymyślony przez ojca podział geodezyjny, w którym podzielił działkę na 2 części (na teoretycznie część moją i moich bratanków), ale na tym podziale nie ma mojej pisemnej zgody jako współwłaściciela, a ojciec nie zgadza się na podział nieruchomości przed swoją śmiercią.
Tutaj pojawia się moje pytanie - czy taki podział sporządzony i dołączony do testamentu przez jednego współwłaściciela ma jakąkolwiek moc prawną? Wydaje mi się, że taki podział może mieć miejsce tylko za obopólną zgodą współwłaścicieli, więc faktycznie nie nastąpi żaden podział, a działka będzie miała po prostu dwóch nowych współwłaścicieli. Czy się mylę?
1. Status prawny działki - własność.
2. W KW figuruje dwóch współwłaścicieli.
3. Nieruchomość ma 8000m2 i jest współwłasnością. Ojciec posiada 75% udziału i ja (syn) 25% udziału.
Ojciec sporządził testament, w którym przepisuje swój majątek (czyli swój udział w działce) w 50% na mnie (współwłaściciela) i po 25% dla dwóch synów mojego nieżyjącego brata. W testamencie jest mowa tylko o udziałach, ale jest dołączony wymyślony przez ojca podział geodezyjny, w którym podzielił działkę na 2 części (na teoretycznie część moją i moich bratanków), ale na tym podziale nie ma mojej pisemnej zgody jako współwłaściciela, a ojciec nie zgadza się na podział nieruchomości przed swoją śmiercią.
Tutaj pojawia się moje pytanie - czy taki podział sporządzony i dołączony do testamentu przez jednego współwłaściciela ma jakąkolwiek moc prawną? Wydaje mi się, że taki podział może mieć miejsce tylko za obopólną zgodą współwłaścicieli, więc faktycznie nie nastąpi żaden podział, a działka będzie miała po prostu dwóch nowych współwłaścicieli. Czy się mylę?