Współwłasność mieszkania z siostrą

  • Autor wątku Autor wątku mahatma
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mahatma

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2006
Odpowiedzi
19
Witam
Wam taki problem
Brak po śmierci Mamy wykupił od urzędu miasta mieszkanie wspólnie z siostrą po połowie. Mieszkanie zamieszkuje siostra z 3 letnim synem. Brat ożenił się i planuje kupno swojego mieszkania ale oczywiście go niestać na to i chciałby aby siostra spłaciła jego połowę. Niestety siostra nie ma tyle pieniędzy. Mieszkanie jest 3 pokojowe więc jest dla niej za duże brat zaproponował ze on ją spłaci i ona będzie mogła kupić sobie za tą ołowe mniejsze mieszkanie.
Jakie kroki prawne brat musi podjąć aby uzyskać spłatę tego mieszkania albo aby ją spłacić?
Siostra niestety ma duże znajomości w sądzie i obawiamy się że nietety jakimiś drogami będzie się starała pozbawić brata własności mieszkania. Już się odgrażała że zapłaci mu tyle ile oni za to mieszkanie zaplacili czyli 6000PLN a mieszkanie jest warte ok 150000PLN.
 
Rozumiem, że akt notarialny zawiera zarówno brata jak i siostrę?
Po prostu musi być darowizna (I grupa podatkowa) lub sprzedaż udziału we współwłasności aktem notarialnym, ale [!] czy gmina nie zawarła warunku o czasie po którym może zbyć udział/mieszkanie sprzedać (5 lat)? Warto tym się zainteresować, bo gmina może cofnąć rabat/ulgę.
Tak naciągając do granic niemożliwości:
Oczywiście istnieje art. 199 k.c. mówiący, że w braku zgody ten kto posiada połowę udziałów, może żądać rozstrzygnięcia przez sąd w sprawie rozporządzania rzeczą wspólną.
ALE : sąd orzeka mając na uwadze cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli. Czyli : dziwna ta siostra.
 
w Akcie sa obydwoje a gmina dala warunek o niesprzedawaniu przez 3 lata czyli zostalo jeszcze 2. Pytanie jest takie czy siostra moze zmusic brata do tego aby sprzedal jej polowe po cenie jaka ona chce czy nie. Brat chce zaplacic jej polowe wartosci rynkowej ale ona powiedziala ze sie nie wyprowadzi bo jest matka samotnie wychowyjaca dziecko i nikt jej nic nie zrobi.
Czy jest jakies postépowanie które moze zmosic jedna strone do splaty drugiej lub do przyjecia splaty?
 
Otóż - nikt nie może zmusić do zbycia/nabycia nieruchomości (i ruchomości) za kwotę która nie jest akceptowana. No chyba, że to Pan np. będzie chciał sprzedać lokal osobie trzeciej za X zł i sąd uzna wtedy, że jest to cena atrakcyjna, ale jak pisałem wcześniej : są drostrzygnie celowość i interesy współwłaścicieli.
Wyprowadzenie się z mieszkania nie ma nic do tego czy jest się samotnie wychowującą osobą czy nie. Ma to natomiast znaczenie przy ewentualnym pozwie o eksmisję - w woriku sąd orzeknie o lokalu socjalnym. Co w tym wypadku zdaje się mieć podstawy.
Rozumiem, że siostra rozumie, że ma uczestniczyć w utrzymaniu mieszkania.
Istnieje art. 212 §2 k.c. , ale w przypadku gdy rzecz nie daje się podzielić może być przyznana jedenmu ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty pozostałych, albo sprzedana.
Sąd może orzec o sprzedaży, spłacie, ale równie dobrze może od tego odstąpić mając na względzie sytuację siostry i jej dziecka.
 
Czyli sytuacja PATOWA
Brat tam nie mieszka od 2 lat do czerwca 2006 brat placil za mieszkanie w calosci ale odkád siostra wyzucila z domu ojca to brat placi tylko polowe czynszu i nie placi za prad ani gaz ani wode. Brat po prostu chce kupic sobie mieszkanie a w tej sytuacji ma zamrozony kapital czyli polowe mieszkania i nie moze w zaden sposob go odzyskac. Siostra proponowale ze da mu 10000 ale to jest za malo jak za polowe mieszkania wartego ok 150000.
Brat za to nic nie kupi Siostry nie stac na splate ale nie chce sie wyprowadzic brat wzial by kredyt i by ja splacil i mogla by sobie kupic kawalerke za te pieniadze. Ale ona nie chce.
Jaka jest realna forma rozwiazania takiego problemu?
 
Złożyć wniosek do sądu o zniesienie współwłasności. Sąd może: a. przyznać mieszkanie jednej ze stron, zobowiązując drugą do spłaty (1/2 wartości rynkowej mieszkania), b. srzedać mieszkanie i podzielić obie strony uzyskanymi pieniędzmi.
Znajomości w sądzie nie pomogą siostrze ,,w pozbawieniu" brata tego mieszkania. Proszę nie słuchać takich głupot.
 
Powrót
Góra