K
Kropelka1234
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2022
- Odpowiedzi
- 6
Witam, zacznę od początku. Za życia babci ona razem z moją siostrą były współwłaścicielkami mieszkania. Mieszkanie stało puste przez ostatnie kilka lat bo babcia mieszkała w dps i wszelakie opłaty płaciła ona. Siostra nie interesowała się nim bo doglądał go tata, z resztą moja siostra jest skłócona z całą rodziną oprócz mamy.
Od paru miesięcy mieszkam w tym mieszkaniu za zgodą babci jak jeszcze żyła. Teraz po jej śmierci właścicielami jest moja siostra i za chwilę też ja ponieważ tata( po śmierci babci, przejęciu spadku)przekaże mi w darowiźnie swoją połowę.
Siostra żąda teraz kluczy do mieszkania( czemu wcześniej ich nie chciała od babci tego nie wiem). Jako współwłaścicielka ma prawo tu przychodzić, chciała po babci jakieś rzeczy sobie wziąć tylko pytanie skoro ja tu mieszkam i są tu moje prywatne rzeczy może to zrobić bez mojej wiedzy? Co by nie było, że weźmie coś co należy do mnie przez przypadek jak mnie nie będzie w domu.
Zamierzam spłacić jej połowę mieszkania by nic do niego już nie miała. Czy ona sama może zażądać danej kwoty czy udać się do rzeczoznawcy by wycenił mieszkanie?
Pozdrawiam
Od paru miesięcy mieszkam w tym mieszkaniu za zgodą babci jak jeszcze żyła. Teraz po jej śmierci właścicielami jest moja siostra i za chwilę też ja ponieważ tata( po śmierci babci, przejęciu spadku)przekaże mi w darowiźnie swoją połowę.
Siostra żąda teraz kluczy do mieszkania( czemu wcześniej ich nie chciała od babci tego nie wiem). Jako współwłaścicielka ma prawo tu przychodzić, chciała po babci jakieś rzeczy sobie wziąć tylko pytanie skoro ja tu mieszkam i są tu moje prywatne rzeczy może to zrobić bez mojej wiedzy? Co by nie było, że weźmie coś co należy do mnie przez przypadek jak mnie nie będzie w domu.
Zamierzam spłacić jej połowę mieszkania by nic do niego już nie miała. Czy ona sama może zażądać danej kwoty czy udać się do rzeczoznawcy by wycenił mieszkanie?
Pozdrawiam
Ostatnia edycja: