wstrzymanie postępowania

  • Autor wątku Autor wątku zubrzyca
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zubrzyca

Użytkownik
Dołączył
04.2005
Odpowiedzi
85
Witam!
mam pytanie, czy jesli zloze wniosek do sądu o wstrzymanie postepowania, to jest mozliwe jeg "zawieszenie"?
pytanie wynika z tego, ze obecnie przedluzyla sie sprawa odnosnie ustelnia wypadku w pracy, a mam już złożony pozew o odszkodowanie, bo minęło juz 3 lata od zdarzenia i obawiam się, że wycofanie pozwu i złożenie go ponownie gdy wypadek bede mieć ustalony, to wówczas sąd mi odrzuci jako sprawe przedawniona.
Bardzo prosze o odpowiedz!
Dziękuję!
 
O ile dobrze rozumiem, złożyła Pani dwa osobne pozwy: jeden o ustalenie wypadku przy pracy, drugi o odszkodowanie za wypadek (gdzie przesłanką odszkodowania jest ustalenie wypadku).

Proszę nie wycofywać pozwu, bo wtedy rzeczywiście roszczenie się przedawni. Należy napisać do sądu w sprawie o odszkodowanie wniosek o zawieszenie postępowania na podstawie art. 177 par. 1 punkt 1 K.p.c., bowiem rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania cywilnego.

W uzasadnieniu proszę napisać, że w sądzie pod sygnaturą XXX toczy się sprawa o ustalenie wypadku przy pracy.
 
dokladnie wygladoalo to tak, ze zlozylam pozew do sadu zarowno o odszkodowanie i ustalebnie wypadku w pracy, jednak sad przekazal sprawe do sądu rejonowego o ustalenie wypadku.
problm polega na tym, ze sprawa w sadzie rejonowym przedluza sie a sąd okręgowy chce ode mnie uiszczenia kosztow sądowych, lecz nie wiem jaki bedzie wyrok o wypadek wiec nie chce dokonac wplaty jesli sad tego wypadku nie uzna.
czy zawieszenie postepowania spowoduje odlozenie do przyszlosci uregulowania kosztow sadowych? kwota okreslona przez sad jest za duza dla mnie, a sad nie chce mnie zwolnic z kosztow. czy moge tez zlozyc wniosek o zmniejszenie kosztów?
Dziękuję za odpowiedz! :)
Pozdrawiam!
 
IMHO zawiesić można co do zasady tylko zawisłe postępowanie, tj. po doręczeniu pozwu drugiej stronie, a sąd tego nie zrobi bez opłacenia kosztów. Więc raczej nie da się tego na tym etapie zawiesić, ale sprawdzę sobie wieczorem w Lexie.

Jeżeli złożyła pani wniosek o zwolnienie od kosztów i nie został pozytywnie rozpatrzony, to nie można złożyć wniosku o zmniejszenie kosztów. Wniosek o zwolnienie "zawiera" w sobie wniosek o zmniejszenie kosztów.

Pozostaje więc:
1. albo zrezygnować ze sprawy,
2. albo zapłacić koszty i jeżeli pierwszy pozew zostanie oddalony, to jeżeli ten o odszkodowanie cofnie pani przed rozprawą to zwrócą pani połowę opłaty.
 
A jeszcze lepiej wystąpić z zawezwaniem do próby ugodowej co przerwie bieg przedawnienia.
 
Pasqud: bardzo słusznie, nie wiem, czemu z pierwszego postu przyjęłam, że upłynął już termin przedawnienia i tylko wniesione wcześniej powództwo Zubrzycę ratuje :)
 
och, bardzo dziekuje za szybkie odpowiedzi!
czyli rozumiem, ze i tak musze wplacic koszty sadowe? a gdy bede chciala sprawe wycofac to dostane polowe tych kosztow z powrotem, tak?
natomiast gdy zlozyc ugode ale do sądu? i jak taka ugoda ma sie przedstawiac?
problem o tyle sie skomplikowal, ze juz dostalam wezwanie do zaplaty kosztow a obecnie az takiej gotowki nie mam :( i nie wiem co w tym momencie zrobic. nie chce rezygnowac ze sprawy bo walcza o to od trzech lat a ustalenie wypadku w rpacy przeciaglo sie.
czy mozecie poradzic co zrobic? moze zloze wniosek o rolozenie na raty? pomoze mi to?
 
Rada Pasquda jest najlepszym wyjściem, jeżeli roszczenie się jeszcze nie przedawniło. Kiedy był wypadek?
 
opłata sądowa przy zawezwaniu do próby ugodowej to chyba 40 zł. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę, zostawiłem kodeks w samochodzie :)
 
wypadek byl w kwietniu 2004 a pozew wlozylam w listopadzie 2006. czy jeśli złożę wniosek o ugodę to wstrzyma to postępowania i nie bede musiała obecnie wpłacać kosztów sądowych? czy moge teraz jeszcze zlozyc wniosek o rozłożenie na raty tych kosztów? dziękuję Wam bardzo za pomoc i odpowiedzi!
 
Hmm, teraz odpowiedź na pani pytanie zależy od tego, który pogląd odnośnie przedawnienia odszkodowania za wypadek się prezentuje. Jeżeli pogląd T. Nycza, iż przedawnia się ono po 3 latach od dnia, w którym pracownik dowiedział się o doznaniu stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu albo jego zwiększeniu, to możliwe, że Twoje roszczenie już się przedawniło. Jutro zerknę sobie na orzecznictwo SN w tej sprawie.

Jeżeli się to potwierdzi na wnioskowanie o próbę ugodową jest już za późno. Pozostaje wtedy opłacić pozew lub zrezygnować ze sprawy. Ponowne złożenie wniosku o rozłożenie kosztów na raty nie wpływa na bieg terminu. Tzn. jeżeli Pani nie zapłaci w wyznaczonym terminie opłaty, pozew zostanie zwrócony.
 
czyli najlepiej zaplacic by ewentualnie nie stracic ;)
a gdybym zwrocila sie do sadu o zmniejszenie odszkodowania czy wtedy bede sprawa wstrzymana a kosztow ponosic nie bede?
Dziękuje bardzo za porady! bardzo mi to pomoglo.
 
Powrót
Góra