X
Xmaniekx16
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2016
- Odpowiedzi
- 3
Witam. Mam problem jechałem do pracy i zatrzymałem się po znajomych żeby ich zabrać. W momencie kiedy ruszałam (włączałam się do ruchu ) wszedł mi mi na jezdnię pieszy i odepchnolem go samochodem. Odszedł twierdząc że nic mu nie jest. Następnego dnia zgłosił się do mnie i powiedział że był w szpitalu i że chce się dogadac. Wszystko zglosilem na policję i do ubezpieczenia . Mam kamerkę w samochodzie i widać jak to się stało policja powiedziała że to nie moja wina a ubezpieczalnia stwierdziła że wypłaca mu odszkodowanie i że będę miał w ubezpieczeniu że spodziewałam wypadek. Moje pytanie brzmi czy mogę wygrać z ubezpieczalnia i dowieść że to nie moja wina. Nie było w tym miejscu przejścia dla pieszych było jakieś 50m dalej
Jeszcze jedno rzecz się dzieje w UK.
Jeszcze jedno rzecz się dzieje w UK.
Ostatnią edycję dokonał moderator: