wybiórcza decyzja urzędnika

  • Autor wątku Autor wątku zhuln
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zhuln

Użytkownik
Dołączył
05.2005
Odpowiedzi
123
w 1998r. urzędnik nadzoru budowlanego wydał nakaz zaniechania działalności handlowej w moim lokalu w piwnicy jako niezgodnego z przeznaczeniem, po sąsiedzku obok mojego lokalu w tej samej piwnicy tego samego pawilonu handlowego działały i działają do dzisiaj w piwnicy inne lokale handlowe gdzie urzędnik nie wydał takiego nakazu, myślałem że tamte lokale mają zgodę na zmianę sposobu użytkowania (taką informację podał mi prezes spółdzielni od którego kupiłem lokal), ale ostatnio dostałem na piśmie z urzędu budownictwa miasta informacje że żaden lokal w piwnicy pawilonu nie ma i nigdy nie miał zgody na zmianę sposobu użytkowania m.in. z powodu barier budowlanych dla niepełnosprawnych (brak wjazdu ludziom na wózkach); czy urzędnik wydając nakaz zaniechania użytkowania lokalu tylko dla mnie a pozwalając działać innym użytkownikom nie złamał prawa ? , a jeżeli tak to jakie i jak mogę dochodzić swoich praw ?, na decyzji urzędnika poniosłem dużą stratę, m.in. z powodu utraty wartości lokalu który został sprzedany poniżej wartości oraz konieczności zamknięcia działającego sklepu
Będę wdzięczny za odpowiedzi
 
urząd działał na wniosek w ściśle określonej przedmiotowo i podmiotowo sprawie - zakończył ją odpowiednią decyzją.

Zazwyczaj: nie ma wniosku w sprawie = nie ma postępowania, nikt na siłę sobie roboty szukać nie bedzie.

Zgłosisz samowolną zmianę sposóbu użytkowania w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego to będzie sprawa.
 
zgłosiłem na piśmie samowolną zmianę sposóbu użytkowania przez innych użytkowników lokali piwnicach w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego ponad póltora miesiąca temu , oraz zapytanie dlaczego tylko mnie nadzór budowlany nakazał zaniechanie działalności w piwnicy skoro inni użytkownicy prowadzili wówczas i do dzisiaj prowadzą tam działalność handlową , ponad miesiąc temu została przeprowadzona kontrola na miejscu , inspektor obszedł pawilon dookoła , powchodził do działających w piwnicy sklepów , zero reakcji na działające sklepy , do dzisiaj brak odpowiedzi na moje pismo , co dalej robić ? czy czekać na odpowiedź i ile czasu ?
 
Po 30 dniach bez reakcji możesz już pisać skargę na bezczynność bezpośrednio do Wojewodzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego
 
dzięki zaza2, czy w skardze na bezczynność urzędnika mogę zacytować jakiś paragraf który został naruszony w związku z tą sprawą i jaki oraz co w skardze podkreślić żeby zwierzchnik urzędnika wiedział o co chodzi , jeszcze raz dzięki za pomoc
 
Art. 37. § 1. Na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35 lub ustalonym w myśl art. 36 stronie służy zażalenie do organu administracji publicznej wyższego stopnia.

Piszesz to zażalenie do WINB, opisujesz sprawę, załączasz ksero pisma do PINB z potwierdzoną datą wpływu.

WINB zwróci się do PINB o wyjaśnienia (trwa to zazwyczaj 3 tyg.), potem nałoży postanowieniem obowiązek załatwienia sprawy w 30 dni.
 
dzięki zaza2 za pomoc, super wyjaśnione, zaraz napiszę pismo i wyślę, ciekawe jaka przyjdzie odpowiedź, z tego co mi wiadomo w urzędzie trwają intensywne prace nad zalegalizowaniem działających obecnie sklepów i zatuszowaniem sprawy .., obecnie po budynku chodzi rzeczoznawca budowlany z NOT-u w sprawie oceny stanu technicznego budynku, prawdopodobnie chodzi o zalegalizowanie samowoli budowlanej działających sklepów w piwnicach pawilonu i braku reakcji urzednika z PINB na tą samowolę; tylko jak oni przeskoczą prawo które mówi że warunkiem legalizacji samowoli budowlanych oprócz ekspertyzy technicznej jest szereg innych warunków, w tym. m.in. zakończenie budowy po
dniu 31 grudnia 1994 r., a przed dniem 11 lipca 1998 r., a budynek został oddany do użytku w 1992r., ale pewnie i na to znajdzie urząd jakiś sposób
 
z pewnością napiszę co dalej będzie się działo, dzięki Mona za zainteresowanie, na razie usłyszałem od sekretarki w Urzędzie Nadzoru Budowlango, że skoro lokal nie jest już mój to nie jestem stroną w sprawie i ona nie wie czy pan inspektor udzieli mi odpowiedzi na moje pismo, no cóż zobaczymy jaki rezultat da interwencja zwierzchnika pana inspektora ?
 
w końcu po 2,5 miesiącach oczekiwania, pisania skargi do WINB, otrzymałem odpowiedź z PINB na moje pismo,
tak jak można było się tego spodziewać pismo zawiera szereg ogólników z których jedynie wynika że :
1. powiatowy inspektor wie o działających niezgodnie z przeznaczeniem lokalach w piwnicy pawilonu
2. powiatowy inspektor bada sprawę i jak pisze "sprawa zmiany sposobu uzytkowania pomieszczeń jest przedmiotem analizy organu i po wyjaśnieniu okoliczności organ bedzie prowadził postepowanie administracyjne" i dalej "w ocenie organu podejmowanie postepowań bez należytego wyjaśnienia okoliczności z tym związanych oraz stanu prawnego dotyczącego użytkowania pomieszczeń usytuowanych w piwnicy - może stanowić utratę zaufania do organów administracji publicznej. Po uzyskaniu tych materiałów i dokonaniu oceny stanu faktycznego i prawnego tutejszy inspektorat udzieli Panu w tym przedmiocie informacji, natomiast nie włączy Pana do ewentualnie wszczętych postepowań administracyjnych"

czyli przeszło 3 miesiące badania i moja utrata zaufania do organu nie jest ważne, badanie nie dało żadnych rezultatów i inne sklepy w piwnicy działają i mogą działać , natomiast w moim przypadku nie trzeba było nic badać tylko wydano decyzję ze skutkiem natychmiastowym, tak wybiórczo działa u nas administracja; w każdym razie inspektor wie że sklepy działają niezgodnie z przeznaczeniem ale nic przez 3 misiące od zgłoszenia mu sprawy nie zrobił i nie zrobi, bo tak i już;
3. inspektor pisze :
 
3. inspektor pisze : "w świetle istniejącego obecnie stanu faktycznego i prawnego znanego organowi nalezy stwierdzić, że dwa lokale posiadają zmianę sposobu użytkowania udzieloną przez Prezydenta Miasta" a przecież w piśmie wydanym w sierpniu 2007r. przez wydział urbanistyki podległy temu samemu Prezydentowi Miasta pisze : "w wyniku sprawdzenia spraw archiwalnych dot. wniosków o pozwolenie na zmianę sposobu uzytkowania nie stwierdzono wydania w latach ubiegłych pozwoleń na zmianę sposobu uzytkowania pomieszczeń magazynowych znajdujących się w piwnicach pawilonu" koniec cytatu, czyli ktoś tu mija sie z prawdą, albo wydano zgodę jak pisze inspektor nadzoru (nie podając żadnych dat czy numeru zgody) , albo jak pisze naczelnik budownictwa nie wydano żadnej zgody, w każdym razie ktoś mija się z prawdą
4. inne sklepy (ponad 10) dalej działają z wyjątkiem tego jednego, mojego, z odpowiedzi inspektora dalej nie można ustalić, dlaczego zabronił działalności tylko jedemu użytkownikowi, i to się nazywa równość wobec prawa
5. nadal brak odpowiedzi z WINB na moją skargę w tej sprawie, wysłaną już ponad miesiąc temu;

chętnie napiszę więcej jak kogoś to zaintersuje, a w zasadzie mam pytanie, co ja mam zrobić żeby uzyskać odpowiedź : dlaczego tylko mnie zabroniono działalności w piwnicy a zezwala się pomimo powiadomienia o tym PINB innym użytkownikom, chociarz jak to jednożnacznie wynika z przysłanej odpowiedzi inspektora nadzoru budowlanego, wie on o tym, świadomie zezwala na użytkowanie piwnic niezgodnie z przeznaczeniem, a na temat "wyróżnienia" mnie milczy, nie napisał ani jednego zdania
ciekawy kraj ta nasza Polska i jej prawo które tak nierówno traktuje swoich obywateli
 
bardzo proszę, do dzisiaj nic się nie zmieniło, sklepy dalej działają poza moim; dzisiaj otrzymałem odpowiedź na moją skargę pod tytułem"POSTANOWIENIE" z WINB; z pisma wynika jedno: sklepy w piwnicy pawilonu działają i mają działać dalej czy to się komuś podoba czy nie, poza moim, w moim przypadku sprawa jest zamknięta, decyzja jest ostateczna bez możliwości odwołania gdziekolwiek, cytuję: "Na niniejsze postanowienie nie przysługuje zażalenie ani skarga do Sądu Administracyjnego", tylko czemu PINB i WINB nie zauważają (chociarz urzędnicy sami po cichu o tym mówią) że wszelkie decyzje co do przeznaczenia i użytkowania lokali w piwnicy pawilonu powinny być kierowane do właściciela , zarządcy i inwestora w jednej osobie, a tą osobą jest spółdzielnia mieszkaniowa która pobudowała obiekt , zarządza nim i to ona sprzedała mi ten lokal nie uprzedzając w żaden sposób że lokale w piwnicy nie nadają się na pobyt tam ludzi, a odwrotnie, udzielając zgody innym użytkownikom którzy rozpoczęli działalność handlową przedemną (chociarz jak wynika z pisma naczelnik budownictwa miasta takiej zgody spółdzielnia nie była uprawniona wydać) oraz np. pomagając mi w zrobieniu wejścia z zewnątrz (w połowie opłaciła koszt wejścia) świadomie wprowadziła mnie w błąd co do przeznaczenia lokalu w piwnicy(wiedziała jako inwestor że lokale w piwnicach nie są przeznaczone na pobyt tam ludzi); dlaczego więc PINB i WINB do mnie jako nie właściciela (mam tylko ograniczone spółdzielcze prawo własności) skierowało wszelkie konsekwencje zmiany przeznaczenia lokalu i to tak wybiórczo !!!, i dalej :
 
jak sądze trzymają się swojej wersji bo: podjęli najprawdopodobniej niewłaściwą decyzję w 1998r., uprawomocnioną przez wojewodę i sąd administaracyjny (gdzie sprawa w 1998r. trafiła) i nie potrafią się z tego wycofać, najłatwiej uderzyć w tego najsłabszego a nie np. w spółdzielnię, która jest i była właścicielem pawilonu, i dalej z pisma wynika że :
1.uznali moją skargę na nieudzielenie odpowiedzi w terminie za uzasadnioną; 2. w żaden sposób w POSTANOWIENIU nie udzielono odpowiedzi na moje pytanie zawarte w skardze, dlaczego urząd tylko dla mnie nakazał zaniechanie działalności w piwnicy, 3. nie udzielono odpowiedzi dlaczego inne sklepy w piwnicy od 15lat prowadzą działalność handlową (napisano jedynie że : "PINB prowadzi dalsze postępowania wyjaśniające" oraz "brak jest podstaw do wyznaczenia organowi pierwszej instancji dodatkowego terminu udzielenia odpowiedzi", czyli sklepy będą działały dokąd nam się zechce ! i dalej WINB pisze "Z wyjaśnień PINB wynika że Pan nie jest stroną w w/w sprawach gdyż nie dotyczą one Pana interesu prawnego ani obowiązku" i nie ważne że poniosłem w wyniku tych decyzji straty oraz jestem w dalszym ciągu użytkownikiem pawilonu w części na I piętrze, nie jestem już dla urzędu stroną i tyle!, granda w biały dzień, 4.dlaczego w dalszym ciągu nie jest określony termin zakończenia badania, minął już 5miesiąc od powiadomienia urzędu a badanie dalej trwa, czemu w moim przypadku decyzja zapadła natychmiast ?, 5. dlaczego to mnie nakazano zaniechanie działalności skoro właścicielem budynku jest spółdzielnia mieszkaniowa i to ona powinna być adresatem wszelkich nakazów i zakazów; dlaczego na mnie przerzuca się całą odpowiedzialność za użytkowanie? nie ja jestem inwestorem, właścicielem ani zarządcą lokali !
jaja sobie robią z ludzi i tyle !!!!!!
 
[Wczoraj otrzymałem pismo z MSWiA, ładnie napisali ale niewiele mogą zrobić, dzięki i za to :


MINISTERSTWO
SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI
BIURO MINISTRA
WYDZIAŁ KOMUNIKACJI I PROMOCJI
Warszawa, dnia 7 grudnia 2007 r.

BMK- 0661-970-e:2804/2007/PO





Pan





Szanowny Panie,
odpowiadając na Pana zapytanie, uprzejmie informuję o istniejących w systemie prawa procedurach działania organów władzy publicznej i podejmowania przez nie rozstrzygnięć. Rozstrzyganie indywidualnych spraw z zakresu administracji publicznej następuje na zasadach i w trybach procedur przewidzianych w przepisach ustaw regulujących daną materię spraw oraz w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 roku Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) ? zarówno w pierwszej instancji, jak i w postępowaniu odwoławczym. Poszczególne organy administracji publicznej samodzielnie rozstrzygają sprawy należące do ich kompetencji. Realizacja interesu prawnego każdego zainteresowanego, jak też rozstrzyganie kierowanej przez niego korespondencji może następować wyłącznie w oparciu o odpowiednie dla danych rozstrzygnięć przepisów. Zauważyć ponadto należy, że ogół rozstrzygnięć zapadłych w ww. postępowaniu administracyjnym podległych jest kontroli sądu administracyjnego. Zatem przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego określają zarówno zasady ww. postępowania, jak również konsekwencje ewentualnych uchybień w jego prowadzeniu, m.in. wskazują na możliwość wyciągnięcia konsekwencji w stosunku do pracownika organu administracji publicznej winnego powstałych uchybień, polegających na pociągnięciu go do odpowiedzialności porządkowej lub dyscyplinarnej.
Nie sposób przy tym pominąć społecznej kontroli administracji, wyrazem której jest m.in. składanie skarg i wniosków. Zasady, tryb oraz właściwość organów do rozpatrywania skarg reguluje Kodeks postępowania administracyjnego oraz wydane na jego podstawie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 8 stycznia 2002 r. w sprawie organizacji przyjmowania i rozpatrywania skarg i wniosków (Dz.U. Nr 5, poz. 46). W myśl postanowienia art. 227 Kpa przedmiotem skargi może być w szczególności zaniedbanie lub nienależyte wykonywanie zadań przez właściwe organy albo przez ich pracowników, naruszenie praworządności lub interesów skarżących, a także przewlekłe lub biurokratyczne załatwianie sprawy. Istotnym przy tym pozostaje fakt, iż w myśl postanowień art. 237 §1 Kpa organ właściwy do załatwienia skargi jest zobowiązany załatwić skargę bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w ciągu miesiąca a skarżący powinien zostać zawiadomiony o sposobie załatwienia skargi. W przypadku zatem stwierdzenia faktu nienależytego podejmowania czynności czy też działań organów administracji publicznej (bądź podległych im pracowników), należałoby rozważyć ewentualne skorzystanie z tego rodzaju uprawnień przez wystąpienie do właściwych organów. Niemniej, charakter postępowania skargowego (jako odrębnego od innych postępowań, np. administracyjnego w trybie Działu II Kpa) oraz przedmiot rozpatrywanych w nim spraw nie stwarza możliwości do rozstrzygania kwestii, które podlegają rozpatrywaniu w drodze innych procedur. Postępowanie skargowe nie stanowi również samoistnej podstawy do kierowania do kompetentnych organów lub podmiotów żądań w zakresie podjęcia określonych decyzji personalnych.
Mając na uwadze powyższe informacje należy wskazać, że jakakolwiek możliwość podjęcia działań władczych przez każdy organ administracji publicznej musi bezsprzecznie wynikać z przepisów prawa, zaś podstawą jest zawsze konkretna norma kompetencyjna. Na gruncie obowiązujących obecnie regulacji ustawowych brak jest przepisów, które mogłyby stanowić podstawę do podjęcia działań w przedmiotowej sprawie przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, nie naruszając przy tym ustawowych kompetencji przysługujących właściwym w powyższym zakresie organom oraz przepisów postępowania administracyjnego.
Ewentualna bowiem weryfikacja działań organu właściwego do podjęcia rozstrzygnięcia w danej sprawie ? zarówno co do strony merytorycznej, jak i poszczególnych elementów formalnych ? będzie pozostawała w gestii właściwych organów, zgodnie z obowiązującymi w danym zakresie przepisami prawa. Zakres spraw i zadań realizowanych w ramach danego działu administracji publicznej wskazuje na właściwość rzeczową ministra kierującego tym działem. Przepis art. 9a ustawy z dnia 4 września 1997 r. o działach administracji rządowej (Dz. U. z 2007 r. Nr 65, poz. 437 z późn. zm.) stanowi, że sprawy z zakresu budownictwa oraz nadzoru architektoniczno ? budowlanego należą do działu budownictwo, gospodarka przestrzenna i mieszkaniowa, którym kieruje Minister Infrastruktury. Zgodnie z art. 88 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 z późn. zm.) centralnym organem administracji rządowej w sprawach administracji architektoniczno-budowlanej i nadzoru budowlanego jest Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, który jest organem właściwym w sprawach indywidualnych, rozstrzyganych w drodze postępowania administracyjnego w zakresie wynikającym z przepisów prawa budowlanego. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wykonuje zadania określone przepisami prawa budowlanego, w szczególności pełni funkcję organu wyższego stopnia w rozumieniu Kpa w stosunku do wojewodów i wojewódzkich inspektorów nadzoru budowlanego oraz sprawuje nadzór nad ich działalnością oraz kontroluje działanie organów administracji architektoniczno-budowlanej i nadzoru budowlanego (vide art. 88a ust. 1 pkt 1 i 2 ww. ustawy).
Z wyrazami szacunku

Naczelnik
Wydziału Komunikacji i Promocji
Biuro Ministra
MSWiA
 
[Z przysłanego dzisiaj pisma wygląda że jest jeszcze jakaś nadzieja, a nie tak jak napisał WINB cytat: ?Na niniejsze postanowienie nie przysługuje zażalenie ani skarga do Sądu Administracyjnego? , wielkie dzięki za drugie już pismo z MSWiA , coś dobrego tam się dzieje skoro odpisują, i to drugi raz i widać z pisma chcą pomóc. Napiszę do GINB, zobaczymy czy coś zrobi w tej sprawie
Warszawa, dnia 10 grudnia 2007 r.

BMK- 0661-970-e:2804/2007/PO



Pan


Szanowny Panie,
w odpowiedzi na Pana pytania uprzejmie informuję, że w wypadku skargi na działania Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz Wojewódzkiego Inspektora Budowlanego, może Pan wykorzystać podaną niżej drogę odwoławczą.
Zgodnie z art. 88a. ust.1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j. Dz. U. z 2006 roku, Nr 156 poz. 1118 z późn. zm.) Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wykonuje zadania określone przepisami prawa budowlanego, a w szczególności:
1) pełni funkcję organu wyższego stopnia w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego w stosunku do:
a. wojewodów i wojewódzkich inspektorów nadzoru budowlanego oraz sprawuje nadzór nad ich działalnością.
Zgodnie z art. 9a ust.2 ustawy z dnia 4 września 1997 r. o działach administracji rządowej (t.j. Dz. U. z 2007 roku, Nr 65 poz. 437 z późn. zm.) minister właściwy do spraw budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej sprawuje nadzór nad Głównym Inspektorem Nadzoru Budowlanego. Zgodnie z § 1 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 listopada 2007 r. (Dz. U. z 2007 r., Nr 216, poz. 1589) w sprawie utworzenia Ministerstwa Infrastruktury oraz Zniesienia Ministerstwa Budownictwa, Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Ministerstwa Transportu, ministrem właściwym do spraw budownictwa jest Minister Infrastruktury.
Stąd właściwym do rozpoznania Pana skargi jest Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego albo Minister Infrastruktury.

Z poważaniem

Zastępca Dyrektora Biura Ministra MSWiA
][/cytat]
 
[I jeszcze otrzymałem takie pismo, dzięki :


MINISTERSTWOSPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJIBIURO MINISTRAWYDZIAŁ KOMUNIKACJI I PROMOCJI Warszawa, dnia 10 grudnia 2007 r.

BMK- 0661-970-e:2804/2007/PO





Pan



odpowiadając na Pana pytania, dotyczące błędnej Pana zdaniem decyzji urzędnika Urzędu Miasta w XXX, uprzejmie informuję, że przysługuje Panu możliwość złożenia odwołania w trybie i do organu określonego w treści wspomnianej decyzji. Nie znając szczegółów dotyczącej interesującej Pana sprawy, uprzejmie informuję, że obowiązujący w Polsce Kodeks Postępowania Administracyjnego (Ustawa z dn. 14 czerwca 1960 r.) normuje postępowanie przed organami administracji publicznej w należących do właściwości tych organów sprawach indywidualnych rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych (art. 1 kpa), Kodeks postępowania administracyjnego normuje ponadto postępowanie w sprawie skarg i wniosków (Dział VIII) przed organami państwowymi, organami jednostek samorządu terytorialnego oraz przed organami organizacji społecznych (art. 2 kpa). Zapisy Kodeksu zobowiązują administrację publiczną do działalności na podstawie przepisów prawa i korzystając z obowiązującego w Polsce prawa, może Pan się ubiegać m.in. o unieważnienie niewłaściwej Pana zdaniem decyzji
][/cytat]
 
W razie czego pozostaje jeszcze w odwodzie skarga do Rzecznika Praw Obywatelskich :)
 
Powrót
Góra