Wycena nieruchomości

  • Autor wątku Autor wątku xmaniana
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

xmaniana

Użytkownik
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
101
Jestem właścicielem mieszkania po rodzicach w ilości 5/6,natomiast siostra w 1/6 . Chcę siostrę spłacić i zostać jedyne właścicielem lokalu,w tej sprawie toczy się sprawa w sądzie.W związku z powyższym do mieszkania przybędzie biegły sadowy w celu wyceny mieszkania.Przy wycenie będę oczywiście ja oraz biegły,co do siostry,to doszły mnie słuchy że ona nie chce tam być ,ale wyśle w swoim zastępstwie swojego męża.Czy ja jako właściciel większość muszę szwagra wpuścić do mieszkania? Nie chciałbym tego,bo jestem z nim skonfliktowana po prostu boję się go i nie życzę sobie by wchodził do mojego mieszkania
 
Czy postanowienie sadu o skierowanie wyceny do bieglego mowi cos o obecnosci siostrzy przy wycenie?, jesli tak to ona ma prawo tam byc obecna, ale biegly sadowy jest niezalezny wiec czy bedzie obecna zalezy od niej , przymusu nie ma. Szwagra nie musisz wpuscic, on nie jest ani wlascicielem ani uwzglednionym przez sad pelnomocnikiem, nie jest tez bieglemu potrzebny.
 
Czyli sąd musi wymienić osoby ,które mogą być przy wycenie,? Oczywiście poza biegłym - bo on to postać kluczowa.Na razie wypłaciłem kwotę podaną przed sąd, jaka jest konieczna dla czynności biegłego i czekam na informację z sądu o terminie przybycia biegłego.Czy w tej informacji będzie również zawarte kto może czy też na być przy wycenie?Mam jeszcze jedno pytanie - A co jeśli szwagier będzie miał PEŁNOMOCNICTWO OD SIOSTRY ŻE MOŻE DZIAŁAĆ W JEJ IMIENIU? Czy wtedy muszę tego gościa wpuścić do swojego domu ? Czy także nie muszę? Jaki ewentualnie dokument zmusiłby mnie do otwarcia drzwi mieszkania dla szwagra? Bo nie chciała bym wchodzić w konflikt z prawem
 
Ostatnia edycja:
xmaniana napisał:
Czyli sąd musi wymienić osoby ,które mogą być przy wycenie,?
Nie. To będą dopiero oględziny, wycena to już etap końcowy. W oględzinach na potrzeby opinii mają prawo wziąć udział uczestnicy postępowania i pełnomocnicy procesowi. Mąż uczestniczki może być pełnomocnikiem procesowym, powinien dokument złożyć w sądzie ale jeżeli będzie miał dokument przy sobie to także należy takie pełnomocnictwo uwzględnić. Jeżeli nie będzie posiadał pełnomocnictwa procesowego to nie musi Pani go wpuszczać, jeżeli będzie posiadał to należy to zrobić. Jeżeli się Pani obawia to nie ma przeszkód by w domu w czasie oględzin przebywały inne osoby gwarantujące pani bezpieczeństwo. Jeżeli byłby agresywny to można wezwać policję.
 
Byrhtnoth napisał:
Nie. To będą dopiero oględziny, wycena to już etap końcowy. W oględzinach na potrzeby opinii mają prawo wziąć udział uczestnicy postępowania i pełnomocnicy procesowi. Mąż uczestniczki może być pełnomocnikiem procesowym, powinien dokument złożyć w sądzie ale jeżeli będzie miał dokument przy sobie to także należy takie pełnomocnictwo uwzględnić. Jeżeli nie będzie posiadał pełnomocnictwa procesowego to nie musi Pani go wpuszczać, jeżeli będzie posiadał to należy to zrobić. Jeżeli się Pani obawia to nie ma przeszkód by w domu w czasie oględzin przebywały inne osoby gwarantujące pani bezpieczeństwo. Jeżeli byłby agresywny to można wezwać policję.
Dziękuję,no trzeba będzie to jakoś przeżyć,
 
Byrhtnoth napisał:
Nie. To będą dopiero oględziny, wycena to już etap końcowy. W oględzinach na potrzeby opinii mają prawo wziąć udział uczestnicy postępowania i pełnomocnicy procesowi. Mąż uczestniczki może być pełnomocnikiem procesowym, powinien dokument złożyć w sądzie ale jeżeli będzie miał dokument przy sobie to także należy takie pełnomocnictwo uwzględnić. Jeżeli nie będzie posiadał pełnomocnictwa procesowego to nie musi Pani go wpuszczać, jeżeli będzie posiadał to należy to zrobić. Jeżeli się Pani obawia to nie ma przeszkód by w domu w czasie oględzin przebywały inne osoby gwarantujące pani bezpieczeństwo. Jeżeli byłby agresywny to można wezwać policję.
Czyli mogę poprosić go o okazanie pełnomocnictwa? Bo to że złożył by je w sądzie,to ja przecież o tym mogę nie wiedzieć,bo żadnego kontaktu z nim nie utrzymuję.Jeśli nie miałby dokumentu przy sobie to nie wchodzi do nieruchomości?
 
xmaniana napisał:
Czy ja jako właściciel większość muszę szwagra wpuścić do mieszkania?
Nie zostało tu napisane czy ktoś mieszka w tym lokalu.
Sam fakt posiadania większości własności nie daje ci prawa wyłącznego decydowania o tym kogo wpuszczać.
Siostra będąc współwłaścicielem też mogłaby wchodzić do lokalu jak również dawać klucze i pozwalać wchodzić dowolnej osobie, do której ma zaufanie.
 
"Przy wycenie będę oczywiście ja oraz biegły,co do siostry,to doszły mnie słuchy że ona nie chce tam być ,ale wyśle w swoim zastępstwie swojego męża." .....czego nie rozumiesz? siostra ze swagrem mieszkaja w innym miejscu ale "nie chce tam byc" moze oznaczac ze i wlascicielka tam nie mieszka. Biegly ma postanowienie sadu i zlecenie wycény lokalu wlascicielek, jesli nie zgloszono w sadzie penomocnictwa przed wydaniem postanowienia, to znaczy strony dzialaja same , siostra tez, wiec wlascicielka na zastepstwo, tym bardziej jezeli ma obawy, nie musi sie zgodzic,, i nikt ja tez zmusic nie moze. Pelnomocnictwo zgloszone po, to jest najczesciej musztarda po obiedzie.
 
xmaniana napisał:
Czyli mogę poprosić go o okazanie pełnomocnictwa?
Tak.
xmaniana napisał:
Jeśli nie miałby dokumentu przy sobie to nie wchodzi do nieruchomości?
Nie - nie ma wtedy żadnej podstawy prawnej do jego uczestnictwa w tej czynności procesowej.
 
mokul napisał:
Nie zostało tu napisane czy ktoś mieszka w tym lokalu.
Sam fakt posiadania większości własności nie daje ci prawa wyłącznego decydowania o tym kogo wpuszczać.
Siostra będąc współwłaścicielem też mogłaby wchodzić do lokalu jak również dawać klucze i pozwalać wchodzić dowolnej osobie, do której ma zaufanie.
Tak mieszka- moja rodzina.Siostra nigdy się tym mieszkaniem nie interesowała: opłatami, naprawami,drobnymi remontami,nawet za życia matki nie miała kluczy ,w przeciwieństwie do mnie, matka jej nie ufała ( miała po temu ważne powody).Ja chcę jak najprędzej siostrę spłacić - dlatego ta wycena i być właścicielem całości.Nie zamierzam utrudniać pracy panu rzeczoznawcy,natomiast obecność mojego szwagra przy tej czynności jest moim zdaniem niekonieczna ( w świetle otwartego konfliktu miedzy nami).Biegły będzie posiadał dokumenty z poprzedniej wyceny mieszkania, która miała miejsce w 22 roku ,ale musi być ponownie sporządzone,ponieważ się zdewaluowała.Poza tym ja najlepiej wiem co było kiedyś w nieruchomości,co jest teraz itp.- w przeciwieństwie do mojego szwagra,który od 25 lat nie utrzymywał kontaktu ze swoimi teściami,czyli moimi rodzicami
 
Powrót
Góra