Wycena towaru

  • Autor wątku Autor wątku skleprtv
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
S

skleprtv

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2014
Odpowiedzi
21
Chciałem napisać dwa zdania gdyż czytam właśnie wątek

http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/613798-przedsiebiorca-wycenil-zuzycie-towaru-4.html

a że jestem przedsiębiorcą i już miałem z tym styczność to mogę powiedzieć jak jest naprawdę. Fajnie jakby admin odblokował temat bo jest na czasie i niech sprzedawcy wpisują swoje doświadczenia. Zwykle to co się wydaje prawnikom mija się z rzeczywistością.

Proszę admina aby dokleił mój wpis do tamtego wątku.
----------

Sprzedawca nie może nic wyceniać niestety, sam tak zrobiłem i ledwo się wybroniłem przed kłopotami więc nie warto.

Facet oddał mi uszkodzony odtwarzacz DVD, odliczyłem więc od ceny 75% i zwróciłem resztę. Klient poszedł do RPK i miałem niezły sajgon, musiałem wysyłać sterty papierów, pisać dlaczego nie zwróciłem całej kwoty, na jakiej podstawie wyceniłem że towar jest mniej wart itd. Rzecznik stwierdził, że nie mogę zwrócić klientowi mniej niż zapłacił bo to niezgodne z ustawą. Mam obowiązek zwrócić całą kwotę. A jeżeli chcę otrzymać od klienta zwrot kosztów, jak to nazwał, doprowadzenia towaru to muszę udowodnić na podstawie art. 6KC że uszkodzenia dokonał konsument. W RZECZYWISTOŚCI NIE DA SIĘ TEGO ZROBIĆ!! Jak miałbym to udowodnić.

Oddałem więc resztę klientowi żeby nie iść do sądu bo bym jeszcze za rozprawe zaplacił więc radzę uważać z tymi odliczeniami.
 
A jeżeli chcę otrzymać od klienta zwrot kosztów, jak to nazwał, doprowadzenia towaru to muszę udowodnić na podstawie art. 6KC że uszkodzenia dokonał konsument.
I słusznie.
W RZECZYWISTOŚCI NIE DA SIĘ TEGO ZROBIĆ!!
Oczywiście, że się da.
Jak miałbym to udowodnić.
Sporządź protokół stanu w momencie odbioru - przed podpisaniem odbioru bez zastrzeżeń.
Sprzedawca nie może nic wyceniać niestety, sam tak zrobiłem i ledwo się wybroniłem przed kłopotami
Oczywiście, że może. A Ty nie wiedziałeś, jak postąpić.
 
Rzecznik wyraźnie zaznaczył, że sam nie mogę nic wyceniać. Powtarzam jedynie to co przeżyłem i znam z doświadczenia.

Protokół stanu w momencie odbioru? I co to da? Kto miałby być świadkiem? Mój pracownik? To nie przejdzie, równie dobrze mogę otworzyć paczkę i zastać w niej cegłę.
 
Oczywiście że to opinia RK, mam to na piśmie. A przewoźnik absolutnie odmówił jak zapytałem czy będzie świadkiem jako że nie jest stroną umowy.

PS. Czasem warto uwierzyć w fakty niż trwać przy swoim błędzie.
 
Dla mnie odpowiedź, że przewoźnik ma zostać świadkiem jest śmieszna. Czy wyobrażasz to sobie?
Po pierwsze - nie ma pojęcia o wielu towarach
Po drugie - jak dostanie do kieszeni 50zł to stwierdzi, że klient odesłał "złom"
Po trzecie - pracując po 12h w stresie może nie wykazywać chęci do oceniania czy to już rysa czy tylko przybrudzenie
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra