Wyczerpanie prawa

  • Autor wątku Autor wątku Concern
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Concern

Użytkownik
Dołączył
01.2017
Odpowiedzi
267
No dobrze - za namową poczytałem artykuły, opracowania, fragmenty książek, blogi - na temat naruszeń prawa autorskiego i samego prawa autorskiego.

Nigdzie nie ma informacji o tym, że wyczerpanie prawa odnosi się do rozpowszechniania tych utworów (także poprzez wystawienie ich u siebie w lokalu np. obrazu, plakatu, kalendarza naściennego w firmie,...lampy nawet czy produktu nieprzeznaczonego do sprzedaży a na którym jest przecież grafika czyli utwór) czy jego zdjęć (zdjęcia ubrań, okładek książek, telefonu). Odnosi się do sprzedaży. Ale już nawet nie do tego, że masz w księgarni książki, gdzie każdy przed kupnem może się z nimi pokrótce zapoznać.

Nie ma nic o możliwości zmieniania egzemplarzy utworów - np. zmiany w ubraniach i ich odsprzedaż, nawet o tym, że na własnym egzemplarzu książki mogę sobie zaznaczać coś czy pisać, zniekształcać.

Nie ma nic o tym, że nie muszę autora oznaczać (chociażby grafika, który zrobił grafikę na sfotografowaną koszulkę).

Więc proszę o wyjaśnienie chociaż tej kwestii - wyczerpania prawa (bo widzę niestety, że na wiele pytań finalnie nie ma jasnej odpowiedzi a jeżeli mam wątpliwość to dostaję informację żebym poszukał chociaż szukając nie widzę wyjaśnienia). Gdzie jest napisane o takim wyczerpaniu prawa, że faktycznie można fotografować, używać w utworach (filmach teledyskach, reklamach ; i to bez oznaczania). Bo ja nie widzę. Jest jakikolwiek artykuł na ten temat?
 
Ostatnia edycja:
Concern napisał:
... Jest jakikolwiek artykuł na ten temat?
Mam ci polecić konkretną literaturę? Na rynku księgarskim jest tyle dostępnych pozycji, że wystarczy w bibliotece wpisać hasło "prawo autorskie". Tam zapoznasz się z ugruntowanymi podglądami doktryny, wykładnią, orzecznictwem.
FP to raczej nie jest miejsce na robienie wykładów z teorii prawa, podstawową wiedzę musisz nabyć samodzielnie.
 
Ostatnia edycja:
Zamierzam jeszcze przeczytać stricte prawo autorskie, jednak jak mówię - wiele publikacji już czytałem i nie znalazłem.
A jest jakieś orzecznictwo wyjaśniające wspomniany przeze mnie problem?

Poza tym nie jest tak, że ustawa powinna mówić jak jest, tak żeby nie tylko prawnik znający stosowaną wykładnię, a także szary człowiek był w stanie wiedzieć czy nie popełnia przestępstwa wywieszając obraz w swoim sklepie lub robiąc własne zdjęcie (w koszulce z utworem)?
 
Dobrze. Rozumiem, że opisane przeze mnie sposoby wykorzystywania i eksploatacji są zgodne z prawem.

Czy dysponuje Pan może orzecznictwem czy artykułem mówiący o wyczerpaniu prawa? Dzisiaj zamierzam zapoznać się z następnymi pozycjami literatury.

PS. Czyli mimo, że coś jest opisane jako przestępstwo - wcale nie musi nim być bo tak stanowi wykładania i doktryna?
 
Concern napisał:
... Czyli mimo, że coś jest opisane jako przestępstwo - wcale nie musi nim być bo tak stanowi wykładania i doktryna?
Nie, źle to interpretujesz.
 
LeszsekS napisał:
Nie, źle to interpretujesz.

W sensie przepis? Czy że "(...)mimo, że coś jest opisane jako przestępstwo - wcale nie musi nim być bo tak stanowi wykładania i doktryna?"?
Bo przepis to interpretuję jak wynika ze słów.

Za pozwoleniem, powtarzając moje pytanie: "Dobrze. Rozumiem, że opisane przeze mnie sposoby wykorzystywania i eksploatacji są zgodne z prawem.

Czy dysponuje Pan może orzecznictwem czy artykułem mówiący o wyczerpaniu prawa? Dzisiaj zamierzam zapoznać się z następnymi pozycjami literatury."
 
Concern napisał:
... Czy dysponuje Pan może orzecznictwem czy artykułem mówiący o wyczerpaniu prawa? ...
Są dostępne w sieci, bibliotekach itp., możesz do nich dotrzeć jak każdy chcący nabyć konkretną wiedzę. Wiele cytatów pojawiło się tutaj (zostało zacytowane) w postach użytkowników.
 
Chodzi mi o numer lub tytuł.
 
Uważasz, że pamiętam wszystkie? Musiałbym szukać tak jak Ty (nawet we własnych notatkach).
 
No pewnie tak. Z tym że jak mówię - nie znalazłem do tej pory.

A co do sposobów użycia jak wspomniałem - na podstawie Pańskiej wiedzy - można tak (bo rozumiem, że ja źle przepisy interpretuję, czy tak)?
 
No dobrze. Przez ponad 3 godziny zapoznawałem się z książkami i komentarzami autorytetów. I wciąż brak takie wykładni. Wręcz podanie wykładni jakoby właśnie przepis odnosił się do samego obrotu. Ewentualnie z rozszerzeniem na podstawie treści wyroku, jednak ten odnosił się do rozpowszechniania zdjęć utworów w celach reklamowych głównie nie zaś do wykorzystywania w utworach niezwiązanych z reklamą tych utworów (zwykłe zdjęcie, telefon z niezakrytym logo w reklamie, bluza z grafiką).

Wręcz są informacje, że o najmie, użyczeniu czy wystawieniu nie ma co mówić, więc tutaj odpada powieszenie obrazu w sklepie czy nawet używania kubków z daną grafiką w knajpie czy o pożyczeniu produktu będącego nośnikiem utworu czy pożyczeniem książki.. Nie mówiąc o nieoznaczeniu autorstwa.

Co do przeniesienia praw autorskich majątkowych przy kupnie egzemplarza - wiadomo, odpada. Licencja ustawowa - też.

Zakładam, że musi gdzieś być wyjaśnienie tych niepraktycznych kwestii, ale naprawdę - przeglądałem wielkie księgi i brak takowego wyjaśnienia.

PS. Kiedyś pisaliśmy o sentencji i użyciu cytatu nie w utworze (np. stopka na forum). To też przeanalizowałem i też doktryna chyba ustawia się po stronie, że jak cytat to tylko w utworze.
 
Ostatnia edycja:
O przerabianiu produkt, łączeniu z innymi itd. - też nic. Czyli problematyczne staje się np. kupienie nośnika i ozdobienie go po swojemu lub poprzez połączenie kilku produktów stworzenie nowego, przerobienie ubrań.

Więc jeżeli dysponuje jednak Pan numerem jakiegokolwiek orzecznictwa w tej sprawie to byłbym wdzięczny.
 
Powrót
Góra