wydanie płyty bez zgody współautora

  • Autor wątku Autor wątku dbsy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dbsy

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2018
Odpowiedzi
6
Szanowni Państwo,

Jestem kompozytorem i wraz ze znajomym pracowaliśmy hobbystycznie nad materiałami do nauki dla młodych adeptów muzyki. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu okazało się, że mój znajomy wydał tę płytę i wszystkie materiały trafiły do sprzedaży. Na całość materiałów składa się: płyta z muzyką, której jestem współautorem, zeszyt ćwiczeń z nutami, którego jestem również współautorem oraz książka ucząca teorii muzyki wraz z rysem historycznym – napisałem kilka rozdziałów. Na wszystkich materiałach widnieje nazwisko znajomego oraz moje, ale ja nic nie wiedziałem o wydaniu tych materiałów, nigdy się na to nie zgadzałem oraz nie otrzymałem za to ani złotówki. Żeby było ciekawiej, na materiałach umieszczono, bez zgody, moje zdjęcie wraz z notką biograficzną. Zwyczajnie nie wierzę w to, że można było wydać te materiały bez mojej zgody.

Znajomy nie chce na ten temat w ogóle rozmawiać. W związku z zaistniałą sytuacją proszę o pomoc:

1. Czy wydawca ma obowiązek ujawnić mi treść umowy i czy taka umowa jest w ogóle ważna?
2. Jak mam dochodzić swoich praw?
3. Czy użycie mojego wizerunku bez zgody jest legalne?

Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
1. Art. 47. UoPAiPP w związku z art. 9. ust. 5. UoPAiPP w zw. z Art. 207. KC. Brak współpracy wydawcy w tym zakresie wiąże się z odpowiedzialnością karną z Art. 119. UoPAiPP.
2. Zależy od Twoich celów, możesz wezwać do zaprzestania naruszania Twoich praw autorskich majątkowych lub wezwać do wydania należnych pożytków.


3. To zależy, jeśli jesteś osobą powszechnie znaną to jest w innym przypadku jest bezprawne.
 
Dziękuję za odpowiedź, przeczytałem podane przepisy i trochę mi to rozjaśniło sytuację.

Nie jestem żadnym celebrytą. Cieszę się, że moja praca została wydana, ale chciałbym zwyczajnie zostać za to wynagrodzony uczciwie, czyli rozumiem uzyskać np 50% pożytków z praw autorskich i oprócz tego chciałbym, żeby mój „wspólnik” poniósł odpowiedzialność finansową za nielojalne zachowanie wobec mnie. Nie bardzo wiem jak to nazwać w języku prawniczym. Uważam, że gdybym miał możliwość negocjacji warunków umowy, to miałbym realny wpływ na cenę, ze względu na posiadany dorobek artystyczny. Wydanie wszystkich materiałów bez mojej wiedzy, a do tego bezczelne oznaczenie ich moim zdjęciem, to zwyczajne żerowanie na cudzej twórczości i chcę, żeby „wspólnik” odczuł ten błąd, żeby tego typu sytuacja nigdy więcej się nie powtórzyła.
 
dbsy napisał:
... oprócz tego chciałbym, żeby mój „wspólnik” poniósł odpowiedzialność finansową za nielojalne zachowanie wobec mnie. ...
Art. 79. Ustawy.
 
Przeczytałem przepis i wszystko w takim wypadku jasne, w kontekście współwłasności.

Tylko teraz nie wiem czy naruszenia prawa do mojego wizerunku powinienem dochodzić jakoś oddzielnie? Nie wiem też czy od "wspólnika", wydawcy, a może obydwu? Wiem, że może zadaję śmieszne pytania, ale jestem osobą niepełnosprawną, co widać właśnie na zdjęciu umieszczonym na materiałach i dlatego budzi to we mnie takie emocje.

W tej chwili przygotowałem pismo do wydawcy, aby przesłał mi treść umowy oraz pismo do "wspólnika", żeby jednak zakończyć całą sytuację jakoś polubownie. Mam nadzieję, że nie robię nic źle.
 
dbsy napisał:
... Nie wiem też czy od "wspólnika", wydawcy, a może obydwu? ...
Od rozpowszechniającego.


Wydawca również narusza Twoje prawa autorskie majątkowe, możesz także jemu przedstawić swoje roszczenia. To on będzie musiał udowodnić, że posiadał Twoja zgodę czego na pewno był świadomy.
 
Ostatnia edycja:
Teraz nie wiem czy dobrze rozumiem. Wydawca narusza moje prawa autorskie majątkowe do płyty i reszty materiałów czy mówimy tylko o prawach majątkowych do zdjęcia, którego jestem autorem, bo je rozpowszechnia bez mojej zgody? Ja to rozbiłem na dwa problemy : prawa majątkowe do utworów oraz naruszenie mojego wizerunku.

Nie wiem jak to się odbywa w praktyce, ale pewnie znajomy powiedział, że ma prawa do zdjęcia i będzie mnie "reprezentował" w negocjacjach, a wydawca przyjął to do wiadomości.

Czy w takiej sytuacji powinienem żądać na podstawie art 79 wydania uzyskanych korzyści od "wspólnika" oraz trzykrotności stosownego wynagrodzenia zarówno od "wspólnika" jak i wydawcy, skoro obaj zawinili?
 
dbsy napisał:
... a wydawca przyjął to do wiadomości. ...
To już problem wydawcy.
dbsy napisał:
... trzykrotności stosownego wynagrodzenia zarówno od "wspólnika" jak i wydawcy, skoro obaj zawinili? ...
Nie ma już trzykrotności, czytasz nieaktualną treść Ustawy.
 
Powrót
Góra