Wydawnictwo - brak rozliczenia z umowy o dzieło

  • Autor wątku Autor wątku Veritimus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

Veritimus

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
2
Dzień dobry,
Z datą 02.02.2015 została zawarta umowa o dzieło pomiędzy mną, Autorem, a Wydawnictwem X.
W umowie Wydawnictwo zobowiązywało się do:
- wydania tomiku poetyckiego w liczbie 150 egzemplarzy w określonym terminie (nie pamiętam już, czy w tym terminie się zmieścili, aczkolwiek po wypełnieniu zobowiązań z mojej strony, tj. dostarczeniu materiałów i przelaniu kwoty za usługę kontakt z Wydawnictwem gwałtownie się zerwał, przestano odbierać ode mnie telefonów, wiadomości mailowe były zbywające, lecz koniec końców tomik został wydany)
2. Skierowania 100 egzemplarzy tomiku do księgarń stacjonarnych i internetowych w cenie detalicznej 19,90zł brutto (ostatecznie Wydawnictwo to zrobiło)
3. Dystrybuowania tomiku przez okres 1 roku, po którym miało nastąpić rozliczenie ze mną (w umowie widnieje taki zapis: „Honorarium Autora wynosi 65% od średniej ceny brutto sprzedaży i będzie rozliczona po roku, na koniec okresu rozliczeniowego według następujących zasad: kwota brutto - 50% uzysku. Od tej kwoty będzie naliczony podatek w wysokości 18%. Podatek będzie odejmowany od kwoty brutto. W ten sposób wyliczona kwota będzie kwotą należnego Autorowi honorarium”).
4. W przypadku wszelkich nieuregulowanych umową kwestii mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego.
5. Obie strony umowy zobowiązały się rozstrzygać wszelkie konflikty wyłącznie na drodze sądu polubownego.

Niestety, Wydawnictwo nie rozliczyło się ze mną po zawartym w umowie okresie czasu. Pod koniec lipca bieżącego roku zdecydowałem się ostatecznie zamknąć temat, dlatego próbowałem się skontaktować z mężem właścicielki Wydawnictwa, jak i samego Wydawnictwa drogą telefoniczną. Zarówno telefon prywatny, jak i Wydawnictwa, pozostały głuche. Postanowiłem zostawić za pośrednictwem formularza kontaktowego, dostępnego na stronie Wydawnictwa wiadomość, że daję im tydzień czasu na zamknięcie sprawy, w przeciwnym razie będę zmuszony podjąć dalsze kroki prawne. Nazajutrz dostałem odpowiedź na skrzynkę mailową, że są w trakcie przenoszenia biura i magazynu i dopiero po terminie 08.08.2018 przygotują dla mnie rozliczenie. Otrzymałem też telefon od męża właścicielki, że jego brat, który napisał tą odpowiedź, pomylił się i bardzo prosi o czas do końca sierpnia. Zgodziłem się, niestety do dzisiaj rozliczenia nie otrzymałem, telefony znowu są głuche, nawet wiadomość mailowa i sms z prośbą o pilny kontakt pozostały bez odzewu.
Chwilę przed moją lipcową wiadomością pozostawioną w formularzu kontaktowym otrzymałem zwrot kilkunastu niesprzedanych egzemplarzy, które Wydawnictwo miało w swoich magazynach. W odpowiedzi na wiadomość zostałem poinformowany, że czekają na zwroty pozostałych niesprzedanych egzemplarzy z księgarń. Niestety, tak jak w przypadku rozliczenia, i tutaj nie doczekałem się przesyłki z pozostałymi egzemplarzami.
Podsumowując: po około 2,5 roku od spodziewanego rozliczenia i zwrotu niesprzedanych egzemplarzy, udało mi się jedynie odzyskać kilkanaście tomików z magazynu Wydawnictwa. Co się zaś stało z pozostałymi w liczbie około 80 i ile z nich sprzedano - tego nie wiem i nie wyglądano na to, by Wydawnictwo zamierzało mnie o tym poinformować.

Co w tym momencie mogę zrobić? Czy istnieje jakiś sposób wyegzekwowania od Wydawnictwa ich zobowiązań?
Z góry dziękuję za pomoc i porady.
 
Ostatnia edycja:
Jeśli nie dysponujesz podpisem kwalifikowanym to co do zasady powinieneś komunikować się z oponentem tradycyjna pocztą, najlepiej za potwierdzeniem odbioru. W przypadku braku reakcji pozostaje droga sądowa.
 
Powrót
Góra