C
Chomal
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 2
Witam.
Mam skomplikowana sytuację i wraz z nią kilka pytań:
Opisze może swoją sytuacje w skrócie.
Mieszkałem wraz z ojcem w domu jednorodzinnym, który wcześniej zakupił mój dziadek. Dziadek zmarł całość należała do mojego ojca. W tym domu mieszkałem przez 18lat, po czym wziąłem ślub i się przeprowadziłem.
Mam brata, który po rozwodzie rodziców mieszkał z matka w innym województwie.
Mój brat był drugim ze spadkobierców.
Jakieś 3-4 lata temu brat po ukończeniu pełnoletniości przeprowadził się do domu ojca. Został zameldowany na pobyt stały. Dodam, że ja również pomimo tego, że mieszkałem juz z żona i synem u teściów to adres pobytu stałego był w domu ojca.
Ojciec od zawsze miał spore problemy z alkoholem w mojej ocenie był alkoholikiem, ale nic mi nie wiadomo, aby leczył się w tym kierunku czy tez, aby stwierdzono u niego ten fakt.
W kwietniu zeszłego roku za namowa swojej siostry ojciec dokonał zmian w testamencie i ja wraz z bratem zostaliśmy wydziedziczeni na rzecz tej właśnie siostry ojca.
O tym fakcie dowiedziałem się przypadkowo jakiś czas temu.
W październiku zeszłego roku ojciec złożył wniosek o wymeldowanie mnie oraz mojego brata z domu ojca.
Ja tam, co prawda nie mieszkałem jednak brat tam przebywał na stałe po około 4-5miesięcznych przepychankach zostaliśmy wymeldowani z tego domu. Odbyło się to podstępnie, bo mój brat dojeżdżał do szkoły 3 razy w tygodniu i w tym czasie skutecznie zostały wywożone jego rzeczy osobiste, które świadczyły o tym ze tam mieszkał oraz przebywał... (Długa historia nie ma pewnie w tym przypadku znaczenia wiec nie będę się rozpisywał)
Fakt jest taki, że ja wraz z bratem zostałem wydziedziczony a powód wydziedziczenia był nieprawdziwy.
Dodam ze interes w całej tej chorej sytuacji miała moja ciotka siostra brata, która zaplanowała taki właśnie przebieg tej historii.
Wymeldowanie nas z tego domu miało ułatwić jego sprzedaż, co też się stało.
Był to dom z działkami o łącznej powierzchni 1,35ha
Dom został sprzedany a brat wylądował na ulicy
Tu pojawia się drugie pytanie czy należy się zachówek lub jakąkolwiek inna forma rekompensaty.
Z góry dziękuję za odpowiedz
1. Czy po zmianie testamentu powinienem być poinformowany (byłem 1 z dwóch spadkobierców)
Dodam, że zostałem wraz z bratem wydziedziczony natomiast podstawa wydziedziczenia była fałszywa czytaj niezgodna z prawdą.
Mam skomplikowana sytuację i wraz z nią kilka pytań:
Opisze może swoją sytuacje w skrócie.
Mieszkałem wraz z ojcem w domu jednorodzinnym, który wcześniej zakupił mój dziadek. Dziadek zmarł całość należała do mojego ojca. W tym domu mieszkałem przez 18lat, po czym wziąłem ślub i się przeprowadziłem.
Mam brata, który po rozwodzie rodziców mieszkał z matka w innym województwie.
Mój brat był drugim ze spadkobierców.
Jakieś 3-4 lata temu brat po ukończeniu pełnoletniości przeprowadził się do domu ojca. Został zameldowany na pobyt stały. Dodam, że ja również pomimo tego, że mieszkałem juz z żona i synem u teściów to adres pobytu stałego był w domu ojca.
Ojciec od zawsze miał spore problemy z alkoholem w mojej ocenie był alkoholikiem, ale nic mi nie wiadomo, aby leczył się w tym kierunku czy tez, aby stwierdzono u niego ten fakt.
W kwietniu zeszłego roku za namowa swojej siostry ojciec dokonał zmian w testamencie i ja wraz z bratem zostaliśmy wydziedziczeni na rzecz tej właśnie siostry ojca.
O tym fakcie dowiedziałem się przypadkowo jakiś czas temu.
W październiku zeszłego roku ojciec złożył wniosek o wymeldowanie mnie oraz mojego brata z domu ojca.
Ja tam, co prawda nie mieszkałem jednak brat tam przebywał na stałe po około 4-5miesięcznych przepychankach zostaliśmy wymeldowani z tego domu. Odbyło się to podstępnie, bo mój brat dojeżdżał do szkoły 3 razy w tygodniu i w tym czasie skutecznie zostały wywożone jego rzeczy osobiste, które świadczyły o tym ze tam mieszkał oraz przebywał... (Długa historia nie ma pewnie w tym przypadku znaczenia wiec nie będę się rozpisywał)
Fakt jest taki, że ja wraz z bratem zostałem wydziedziczony a powód wydziedziczenia był nieprawdziwy.
Dodam ze interes w całej tej chorej sytuacji miała moja ciotka siostra brata, która zaplanowała taki właśnie przebieg tej historii.
Wymeldowanie nas z tego domu miało ułatwić jego sprzedaż, co też się stało.
Był to dom z działkami o łącznej powierzchni 1,35ha
Dom został sprzedany a brat wylądował na ulicy
Tu pojawia się drugie pytanie czy należy się zachówek lub jakąkolwiek inna forma rekompensaty.
Z góry dziękuję za odpowiedz
1. Czy po zmianie testamentu powinienem być poinformowany (byłem 1 z dwóch spadkobierców)
Dodam, że zostałem wraz z bratem wydziedziczony natomiast podstawa wydziedziczenia była fałszywa czytaj niezgodna z prawdą.