wydziedziczenie - opinia psych i biegli

  • Autor wątku Autor wątku tfight
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tfight

Użytkownik
Dołączył
09.2013
Odpowiedzi
135
Sprawa jest taka ze Syn zostal wydziedziczony przez matke,
a w toku ich reakcji rodzinnych matka oskarzyla go o zaatakowanie jej ale sprawa zostala umorzona ze wzgledy na to ze biegli orzekli problemy
psych.. Pozatą umorzona sprawa raczej nie ma zadnych przeslanek ze
ow syn zachowywal sie niewlasciwie i raczej są ze matka postepoawala
niewlasciwie

Akta z tej sprawy co prawda zostaly chyba czesciowo zniszczone bo minelo ponad 10 lat ale sam ten przebieg sprawy i jej umorzenie chyab jest odnotowany w systemie sa tez pamiatajace to osoby

Swiadkowie raczej zeznaja ze relacje miedyz matka a synem byly w sumie wiekszosc czasu poprawne choc co jakis czas wywolywane byly burdy i jedna i dryga osoba wzywaly policje - syn ze matka wykreca mu korki, matka ze syn nie pracuje (co nie jest dziwne skoro mial orzeczona niezdolnosc do pracy)

Adwokat w syna napisal ze wnosi o powolanie bieglych ktorzy by orzekli czy
wtedy mw w czasie spozradzania testamentu mw orzekli to samo co orzekli w trakcie tej sprawy ktora zostalka umorzona (czyli ten brak odpowiedzialnosci ze wzgledu na chorobe psych, choc syn twierdzi ze i tak nie zrobil nic zlego
poprostu zostal napadniety przez matke wiec ja pociagnal za wlosy ale
to raczej nie wynikala z winy tylko z tego ze wytrzym,alosc ludzka ma sowje granice)

Kwestia jest taka ze syn nie chce za bardzo stawac przed tymi bieglymi bo jest to stresujace i pozatym nie widzi w tym za duzo sensu skoro ta opinia juz raz szostala wydana po co wiec stawac i sie nastawiac na jakies nowe ryzyko ze ktos wyda niekorzystna meczyc suie ze stresem i jezdzeniem do tych bieglych


PYTANIE - czy to staniecie u tych bieglych jest konieczne? czy raczej moze sie bez tego obyc i wrecz moze lepiej sobei to darowac? (i araczej powolac sie na ta stara opinie?)
 
Powrót
Góra