Wydziedziczony a jego zstępny

  • Autor wątku Autor wątku grzegorz11
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

grzegorz11

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2006
Odpowiedzi
9
Witam!
Matka w testamencie wydziedzicza jedyną swoją córkę - Joannę - i ustanawia jedynym swoim spadkobiercą męża (Wojciech). Przykładowa kwota masy spadkowej - 900 000.
1. Joanna może udowodnić bezpodstawność wydziedziczenia i dochodzić zachowku od Wojciecha - dostanie 1/2 połowy czyli 225 000.
2. Joanna ma jednego syna który jest do tego nieletni. Nie podważa więc wydziedziczenia,
jej syn za to, może domagać się zachowku na podstawie Art. 1011 i dostanie 2/3 połowy czyli 300 000.

Czy to się zgadza?????

Jeśli jest to błedne wyliczenie więc:
- syn wydziedziczonej może domagać się tylko jej zachowku 1/2 z połowy - 225 000?
- albo 2/3 z 225 000 czyli 150 000?
 
według orzeczenia SN spadkobierca w takiej sytuacji ma prwo wystąpić z powództwem, że wydziedziczenie było bezpodstawne; oczywiście w trybie art. 189 kpc

coś jeszcze?
 
Ja bym się nie bawił w żadne powództwo o uznanie za bezskuteczne w/wym czynności, tylko wystąpił w imieniu małoletniego syna o zachowek. Wówczas syn będzie miał 300.000zł a corka Joanna po długich i niepewnych bojach jeśli wywalczy uznanie za bezskuteczne- 225.000zł.

Oczywiście pod warunkiem, że te pieniądze będą później wydatkowane razem tj. syn , choć małoletni nie będzie czynił przeszkód np. aby matka mu za nie kupiła mieszkanie.
--
dementii
 
Dzięki ale...
Jeżeli córka Joanna nie będzie dochodziła zachowku a będzie go dochodził wnuk to, czy zachowek przysługujący wnukowi będzie liczony od udziału córki gdyby dziedziczyła ustawowo czy będzie liczony od wartości zachowka jaki by jej przysługiwał. Czyli czy zachowek małoletniego wnuka to będą 2/3 z połowy masy spadkowej czy to będą 2/3 z 1/4 masy spadkowej?
 
kolego, chyba nie chcesz mi powiedzieć, że mąż Joanny ma prawo do zachowku po matce Joanny??

do czego zmierzasz, może od tego zcznijmy
 
przeczytaj uważnie, nie pytam o męża!!!!!
Matka, jej córka Joanna i syn Joanny czyli wnuk spadkodawczyni - zmarłej !!!!
Czyli: Spadkodawczyni, jej wydziedziczona zstępna - Joanna i jej zstępny syn.
Chodzi o to jak już napisałem:
czy zachowek małoletniego wnuka to będą 2/3 z połowy masy spadkowej czy to będą 2/3 z 1/4 masy spadkowej?
 
Ostatnia edycja:
dalej nie rozumiem, dlczego 1/4 bądź połowa z zachowku??

jeżeli babcia ma 1 córkę, a córka ma jedno dizecko, to dziecko ma prawo do zachowku w wysokości 2/3 majątku przypadająceg jej udziału babci;p

w czym tu problem????

i nie wykrzykuj mi tu, bo masz problem ze zbudowaniem postu, a nie ja z myśleniem; zreszta dementi Ci już odpowiedział, wiec sam zacznij czytać
 
Ostatnia edycja:
problem jest w tym czy zachowek wnuka to jest 2/3 ustawowego udziału córki w spadku czy 2/3 z wielkości zachowku jaki by jej przysługiwał
 
no to od razu o to pytaj:

jezeli było tylko wydziedziczenie, to zstępny wchodzi w całość udziału;

jeżeli było wydziedziczenie i ustanowienie innego spadkobiercy, to zstępny wydziedziczonej ma prawo do swojego zachowku - 2/3 z udziału matki czyli z 1/2; - bo to dziecko wchodzi niejako zamiast matki;

Udział spadkowy, który przypadałby wydziedziczonemu przez spadkodawcę dziecku przypada zstępnym wydziedziczonego.

Interes prawny takiej osoby może polegać na tym, że zachowek wydziedziczonego wynosiłby połowę wartości jego udziału spadkowego, a zachowek jego zstępnych - dwie trzecie wartości ich udziałów. Kwestionowanie legitymacji czynnej powodów w drodze zarzutu w toku procesu o należny im zachowek byłoby dopuszczalne, gdyby ich wydziedziczony wstępny zmarł przed otwarciem spadku (por. orz. SN z 22 kwietnia 1975 r., III CZP 15/75, OSNCP 1976, nr 3, poz. 48).
 
ale czy przez udział matki rozumiesz 1/2 z 1/2 całej masy spadkowej czy 1/4 z całej masy spadkowej czyli tylko wysokośc zachowku przypadajacego matce?
 
z analizowanego problemu postawionego w orzeczeniu wynika, iż 2/3 zamiast 1/2 matki - czyli 2/3 z tego co matka by dostała, gdyby nie była wydziedziczona - dostałaby 1/2 jako córka dziedzicząca z ojcem;

ale być może problem jest bardziej zawiły i należy sięgnąć do jakiegoś dobrego komentarza;

do czego Ci to trzeba, jestes prawnikiem, czy inteligentnym petentem?

z komentarza, który ja czytam wynika, iż jeśli babcia by wydziedziczyła córkę, to jej zstępni by dziedziczyli zamiast niej, czyli byłoby tak ten synek po 1/2 z dzidkiem;

jeśli wydziedziczyła córkę, to jej dziecko ma prawo do zachowku, który wynosi 2/3 - wchodzi on w miejsce matki - nie jest to 2/3 z udziału zachowkowego matki tylko z zachowku po babce, w który on wszedł z mocy wydziedziczenia;
 
Ostatnia edycja:
hmmm dzięki za pomoc! Jestem inteligentnym petentem (dzięki - miłe określenie) a w drugim pokoju mam praktykującego radcę prawnego z którym toczę w tej kwestii spór :-) Potrzebujemy tego do praktycznego zastosowania. Gdzie znajdę cyt. por. orz. SN z 22 kwietnia 1975 r., III CZP 15/75, OSNCP 1976, nr 3, poz. 4??? Nie mamy w domu ani Lexa ani Poloniki, więc możemy dokończyć nasz domowy spór w poniedziałek :-) Znalazłem jeszcze coś w necie o tym: SN z 28 maja 1971 r., III CZP 5/71, RPEiS 1972, nr 1, s. 350 - ale to też poczeka do poniedziałku.
Reasumując... Jeśli Dementi nie zasugerował się przykładowymi kwotami i Ty popierasz to stanowisko, można wysnuć radę dla wszystkich wydziedzicznych (podstawnie i bezpodstawnie) niech dochodzą zachowku w imieniu swoich nieletnich zstępnych - będzie wyższy!!! Oczywiście mogą być małe utrudnienia np. kurator.
Dzięki jesteś WIELKI.
 
wiesz rpawo spadkowe należy stosować tak jak i rodzinne całościowo, nie można czytać jednego przepisu, nie odnosząc tego do kontekstu;

nie ma podstaw, aby przyjąć, iż udział 2/3 dotyczy tylko należnego matce zachowku, bo:

wydziedziczenie skutkuje tym, że taka osoba jest traktowana, jakby jej nie było i tylko tyle, więc w jej miejsce wchodzą następcy prawni;

ergo to oni dochodzą swojego zachowku, gdyby nie testament, to mieliby prawo do całości, a nie 2/3 i to tylko tyle;
 
grzegorz11 - nie będzie kuratora bo jest to czynność przysparzająca majątek małoletniego.
i po drugie- będzie wyższy, tylko pod warunkiem, że zstępny wydziedziczonego jest małoletni lub co do którego są podstawy do ubezwłasnowolnienia.

BTW: jak już rafal_26 sięgnął do komentarza..to święto lasu:P, bo mi raz wytchnął ,jak jakiś tam pogląd przytoczyłem z mądrej książki..że nie łaska z głowy:D
--
dementii
 
Panowie! jeszcze raz wielkie dzięki zwłaszcza dla rafal_26 za sięgniecie do komentarza :-) Mam nadzieję, że nasza dysputa może przydać się nie tylko szukającym informacji laikom a również prawnikom mającym problemy z wyliczaniem zachowków.
 
sięgnąłem, ale tylko w celu zweryfikowania swoich a priopri trafnych przypuszczeń, bo mnie kolega Grzegorz zaniepokoił, że jest coś czego z przepisów nie wyczytałem;p

Twoje dementi tez były trafne na dzień dobry
 
Wątpliwość całej sytuacji powstała również ze względu na art 931 KC. Jeśli Joanna miała by 3 małoletnich dzieci, to wszystkim im z ustawowego dziedziczenia należy się po 1/4 na równi z dziadkiem. Dostały by w sumie zachowku - 3/4 od 3/4 masy spadkowej. W wielu praktycznych sytuacjach będzie to krzywdzące dla innych uczestników. Cóż....
 
jak już Ci pisałem, nie jest to krzywdzące, bo w miejsce osoby x pojawiają się jej wstępni;

to nie jest dziedziczenie po x, tylko dziedziczenie w miejsce x
 
Powrót
Góra