Wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego

  • Autor wątku Autor wątku Ziober88
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

Ziober88

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2006
Odpowiedzi
7
Witam.

Mam kilka pytan zwiazanych z wygasnieciem obowiazku alimentacyjnego. Mam 21 lat i od jakiegos czasu nie uczę sie, nie ukończyłem liceum, moj biologiczny ojciec placi alimenty do moich rąk od momentu uzyskania przezemnei pełnoletności. Dostałem wezwanie na rozprawe, o wygasniecie obowiazku alimentacyjnego od grudnia 2006. I tu nasuwają sie moje pytania.
Po 1 czy w momencie kiedy podejmę naukę w szkole wieczorowej (nie zamierzam zapisac sie do niej jedynie w celu uzyskania zaswiadczenia o kontynuacji nauki ale w celu dalszej edukacji) jest to argument przemawiajacy przeciwko przerwaniu placenia alimentów?
Druga sprawa, czy bedę zmuszony oddac pieniążki które dostałem od grudnia 2006 roku w przypadku wygrania sprawy przez mojego Ojca.
Kolejna sprawa wygląda następująco, przeczytalem kilka tematów na tym forum i dowiedzialem sie ze obowiązek alimentacyjny wygasa w momencie uzyskania przez dziecko pelnej samodzielnosci, czyli w momencie kiedy jest samowystarczalne, jaką role odgrywa w tym momencie stopien zaawansowania nauki, i czy moge zostac wyrzucony na bruk? Mieszkam z rodzicamy mojego Ojca i zapowiedzial mi ze mam sie wyprowadzic jak najszybciej (jestem tutaj zameldowany), czy moge nagle powiedziec ze chce bardzo mieszkac ze swoim Ojcem (w pozwie jest napisane ze kategorycznie odmowilem przeprowadzki do niego, mieszka w innym miescie) i jaki to moze mieć skutek?

Proszę o poradę i z góry dziękuje
 
Rodzice tylko wówczas nie mają obowiązku alimentowania dziecka jeszcze nie przygotowanego do pracy, gdy dochody z posiadanego przez nie majątku wystarczają na jego utrzymanie i wychowanie. Również dochody uzyskiwane przez dziecko z innych źródeł (np. stypendium) ograniczają zakres obowiązku alimentacyjnego rodziców, a w wypadkach sporadycznych mogą nawet ten obowiązek wyłączyć. Obowiązek ten trwa odpowiednio do okoliczności faktycznych, co najmniej do czasu zadośćuczynienia przez dziecko obowiązkowi szkolnemu. Obowiązek ten nie jest związany także ze stopniem wykształcenia dziecka – w tym sensie, że nie ustaje z chwilą osiągnięcia przez niego stopnia podstawowego, średniego lub pobierania wyższego wykształcenia. Jeżeli podejmiesz nauke ojciec bedzie wówczas płacił alimenty, narazie jezeli sie nie uczysz to ma prawo złozyc pozew o wygasniecie alimentow.

Skoro jesteś zameldowany u dziadków w mieszkaniu -- to dlaczego miałbyś się wyprowadzić Nie masz takiego obowiazku chyba ze główny najmeca wymeduje cie ale to już inna sprawa??? Nie rozumiem ?? :wow: I o co chodzi, z twoim zdaniem że niby masz powiedzieć, że chcesz mieszkać z ojcem?? :roll:
 
Dziekuje za odpowiedz, dochodze do wniosku iz faktycznei ta mysl jest pozbawiona sensu, sprawę mam w przyszlym tygodniu wiec napiszę jak wszystko sie zakonczylo. Pozdrawiam.
 
Hmmm. Jeśli np. ojciec jest bezrobotny to i tak musi płacić alimenty - bo przecież może iść do pracy.

Mam nadzieję, że tak samo jest w takich przypadkach - nie masz pracy, ale przecież nikt ci nie broni zacząć pracować. Młody, zdrowy, dziennie nie studiuje...
 
Powrót
Góra