Wyjazd za granicę a meldunek

  • Autor wątku Autor wątku Reena
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Reena

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2017
Odpowiedzi
2
Witam serdecznie.
W przyszłym miesiącu wyjeżdżam za granicę. Domyślnie na stałe, jeśli jednak nie - to na pewno na co najmniej 6 miesięcy. Z tego co się orientuję, to istnieje obowiązek zgłoszenia owego wyjazdu w gminie, co skutkować będzie automatycznym wymeldowaniem z miejsca zamieszkania/pobytu stałego.

Tutaj moje pytanie - mieszkam z rodziną w mieszkaniu komunalnym. W przypadku mojego wymeldowania skoczy ilość metrów przypadająca na osobę. Nie chciałabym się wymeldować, aby po prostu nie ryzykować wrzuceniem rodziców w jakieś problemy z tego tytułu, jednak równocześnie nie chciałabym ryzykować jakimkolwiek "konfliktem z prawem" przez niezgłoszenie owego wyjazdu.

Czy coś mi grozi za wyjazd bez poinformowania gminy?
Czy w przypadku pozostawienia kogoś w Polsce z pełnomocnictwem dotyczącym wszystkich możliwych spraw urzędowych, sądowych etc może dość do sytuacji, że w przypadku bycia zameldowanym, czyli rzekomym przebywaniu w wyznaczonym miejscu - i tak będę musiała stawić się 'gdzieś' osobiście?

Serdecznie dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.
 
Reena napisał:
co skutkować będzie automatycznym wymeldowaniem z miejsca zamieszkania/pobytu stałego.

Nie, zależy jaki wariant - proszę doczytać w ustawie :)


Natomiast, jeśli dobrowolnie opuszcza pani miejsce zamieszkania, to wymeldowanie może być "z urzędu"

Reena napisał:
Czy w przypadku pozostawienia kogoś w Polsce z pełnomocnictwem dotyczącym wszystkich możliwych spraw urzędowych,

Strona może działać przez pełnomocnika, aczkolwiek istota danej sprawy może wymagać osobistego stawiennictwa. Trudno więcej na tak ogólnym poziomie antycypować :)
 
Dziękuję za odpowiedzi :) Szczerze powiedziawszy nie mam nawet pojęcia co mogłoby wymagać mojego osobistego stawiennictwa i jakie są szansę, że taka sytuacja zaistnieje... Znajoma mieszkająca za granicą poleciła mi odpuścić wymeldowanie i zwyczajnie udzielić komuś pełnomocnictwa cywilno-prawnego...
Czy w przypadku braku meldunku po zgłoszeniu wyjazdu za granicę i faktycznym pobycie za granicą mogę być np wezwana na świadka na rozprawę i muszę się stawić, czy w takiej sytuacji wystarczy przedstawić fakt, że nie ma możliwości powrotu (np zbyt wysokie koszta etc.)? Alb czy ogólnie cokolwiek podobnego może zaistnieć w momencie, kiedy zgłosiłam wyjazd i nie przebywam na terytorium RP?

rozapcp napisał:
W sensie karnym nic.
Ewentualne problemy zawsze moga wyniknąć (np. z przesyłkami sądowymi).

No a co właśnie z owymi przesyłkami, jeśli nie przebywam w kraju i wymeldowałam się?

voyteg napisał:
Nie, zależy jaki wariant - proszę doczytać w ustawie :)
Sugerowałam się artykułem ze strony Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji

Kto jest zobowiązany do dokonania zgłoszeń

1. Zgłoszenie wyjazdu poza granice Rzeczypospolitej Polskiej z zamiarem stałego pobytu.

Osoba, która wyjeżdża z kraju z zamiarem stałego pobytu za granicą.
Zgłoszenie takiego wyjazdu wywołuje automatyczny skutek w postaci wymeldowania z miejsca pobytu stałego i czasowego.
Zgłoszenia wyjazdu dokonuje się najpóźniej w dniu opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu.
 
Reena napisał:
Znajoma mieszkająca za granicą poleciła mi odpuścić wymeldowanie

Obowiązek taki istnieje (nie - wybór)

Reena napisał:
czy w takiej sytuacji wystarczy przedstawić fakt, że nie ma możliwości powrotu

Gdyby tak było, to każdy świadek znalazłby powody ważne dla siebie

Reena napisał:
Alb czy ogólnie cokolwiek podobnego może zaistnieć w momencie, kiedy zgłosiłam wyjazd i nie przebywam na terytorium RP?

Może i trudno tu spekulować dokładnie co :)


Reena napisał:
No a co właśnie z owymi przesyłkami, jeśli nie przebywam w kraju i wymeldowałam się?

Administracyjnie, to do poczytania poradnik
https://forumprawne.org/postepowani...iu-administracyjnym-z-zagranicy-poradnik.html
 
Powrót
Góra