A
abi28
Stały bywalec
- Dołączył
- 12.2009
- Odpowiedzi
- 1 735
Kochani, prośba o pomoc.
Próbujemy przygotować wykaz inwentarza - w skład aktywów wchodzi samochód, środki na rachunku bankowym oraz niewielki pakiet akcji.
W skład zobowiązań zmarłego kilka długow (jeden z wyrokiem nakazowym oraz kilka zobowiazań windykowanych przez firmę na U., które najpewniej są przedawnione - są z 2009 i 2010 roku, w e-sądzie nie było żadnych spraw, w rejonie z tego co wiemy na ten moment również nie).
Wartość aktywów i pasywów jest porównywalna stąd decyzja spadkobierców o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza i spłata wymaganych zobowiązań (chodzi m.in. o ochronę małoletnich spadkobierców itp).
Moje pytania są takie:
- czy w tej sytuacji wykaz inwentarza będzie wystarczający, czy należy zlecić komornikowi spis inwentarza? Spadkobiercy nie uchylają się od spłaty zobowiązań, jedynie obawiają się, że mogą w przyszłosci pojawić się jeszcze jakieś dodatkowe zobowiązania
- co w sytuacji, gdy zobowiazania do wysokości aktywów zostaną spłacone a np. za rok czy 2 pojawią się informacje o nowych zobowiązaniach? Czy takie zobowiązania również należy spłacać?
- jak wykazać należytą staranność przy sporządzaniu wykazu inwentarza? w rzeczach zmarłego udało się znaleźć część dokumentów, dodatkowo pojawiły się jakieś maile / smsy od wierzycieli, mamy raport BIK który zmarły pobrał kilka tygodni przed śmiercią (czysty - zobowiązania uregulowane) - to wszystko uwzględniliśmy w wykazie zobowiązań, skontaktowaliśmy się z wierzycielem od wyroku nakazowego, ale nie chce przekazać żadnych informacji o aktualnej kwocie zobowiazania - nawet wtedy, gdy zadeklarowaliśmy natychmiastową spłatę; mamy dostęp do rachunków bankowych zmarłego - stąd dość dokładnie jesteśmy w stanie wykazać wartość aktywów, nie chcemy niczego zatajać
- jaki się zachować w sytuacji, gdy np. (tutaj teoretycznie) - wartość aktywów to 50 tys, wartość zobowiazań np. o 10% wyższa - czy spłacać zobowiązania o których wiadomo w kwocie do 90% ich wysokości czy działać jakoś inaczej?
- jak postępować w przypadku zobowiazań co do których mamy podejrzenia, że są przedawnione? spłacać? czekać? jesli czekać to na co - na wyroki względem zmarłego (czy wtedy można podnieść zarzut przedawnienia?) czy względem spadkobierców? próbować rozmawiać z firmą na U. i zawrzeć jakąś ugodę?
Będę bardzo wdzięczna za pomoc, bo trudno nam się odnaleźć w tej sytuacji, ale absolutnie nie uchylamy się od odpowiedzialności za zobowiązania zmarłego. Chcemy uczciwie wszystko załatwić, ale jednocześnie nie dać się naciągnąć na rozdmuchane koszty dodatkowe firmy windykującej.
Próbujemy przygotować wykaz inwentarza - w skład aktywów wchodzi samochód, środki na rachunku bankowym oraz niewielki pakiet akcji.
W skład zobowiązań zmarłego kilka długow (jeden z wyrokiem nakazowym oraz kilka zobowiazań windykowanych przez firmę na U., które najpewniej są przedawnione - są z 2009 i 2010 roku, w e-sądzie nie było żadnych spraw, w rejonie z tego co wiemy na ten moment również nie).
Wartość aktywów i pasywów jest porównywalna stąd decyzja spadkobierców o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza i spłata wymaganych zobowiązań (chodzi m.in. o ochronę małoletnich spadkobierców itp).
Moje pytania są takie:
- czy w tej sytuacji wykaz inwentarza będzie wystarczający, czy należy zlecić komornikowi spis inwentarza? Spadkobiercy nie uchylają się od spłaty zobowiązań, jedynie obawiają się, że mogą w przyszłosci pojawić się jeszcze jakieś dodatkowe zobowiązania
- co w sytuacji, gdy zobowiazania do wysokości aktywów zostaną spłacone a np. za rok czy 2 pojawią się informacje o nowych zobowiązaniach? Czy takie zobowiązania również należy spłacać?
- jak wykazać należytą staranność przy sporządzaniu wykazu inwentarza? w rzeczach zmarłego udało się znaleźć część dokumentów, dodatkowo pojawiły się jakieś maile / smsy od wierzycieli, mamy raport BIK który zmarły pobrał kilka tygodni przed śmiercią (czysty - zobowiązania uregulowane) - to wszystko uwzględniliśmy w wykazie zobowiązań, skontaktowaliśmy się z wierzycielem od wyroku nakazowego, ale nie chce przekazać żadnych informacji o aktualnej kwocie zobowiazania - nawet wtedy, gdy zadeklarowaliśmy natychmiastową spłatę; mamy dostęp do rachunków bankowych zmarłego - stąd dość dokładnie jesteśmy w stanie wykazać wartość aktywów, nie chcemy niczego zatajać
- jaki się zachować w sytuacji, gdy np. (tutaj teoretycznie) - wartość aktywów to 50 tys, wartość zobowiazań np. o 10% wyższa - czy spłacać zobowiązania o których wiadomo w kwocie do 90% ich wysokości czy działać jakoś inaczej?
- jak postępować w przypadku zobowiazań co do których mamy podejrzenia, że są przedawnione? spłacać? czekać? jesli czekać to na co - na wyroki względem zmarłego (czy wtedy można podnieść zarzut przedawnienia?) czy względem spadkobierców? próbować rozmawiać z firmą na U. i zawrzeć jakąś ugodę?
Będę bardzo wdzięczna za pomoc, bo trudno nam się odnaleźć w tej sytuacji, ale absolutnie nie uchylamy się od odpowiedzialności za zobowiązania zmarłego. Chcemy uczciwie wszystko załatwić, ale jednocześnie nie dać się naciągnąć na rozdmuchane koszty dodatkowe firmy windykującej.
Ostatnia edycja: