P
pracus
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2007
- Odpowiedzi
- 122
Dzień dobry!
Czy powód ma prawo, a sąd może zasądzić wyrok nakazujący zapłatę, jeśli złożone w różnych etapach postępowania były dokumenty księgowe, które się wykluczają?
W skrócie sprawa wygląda tak: otrzymałem z sądu nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, do którego powód dołączył (podpisane przez swojego Inspektora ds. Księgowości i poświadczone za zgodność z oryginałem przez swojego radcę prawnego) zestawienie obciążeń i wpłat, na podstawie którego żąda zapłaty. W zestawieniu tym jednak powód nie uwzględnił kilku wpłat, które odpowiadają dokładnie wysokości kwoty żądanej do zapłaty.
Oczywiście automatycznie odesłałem do sądu sprzeciw, w którym wyjaśniłem, że powód pominął wspomniane wpłaty i dołączyłem stosowne potwierdzenia wpłat.
W rezultacie po dwóch tygodniach otrzymałem "zaproszenie" na rozprawę oraz odpowiedź powoda, w której przedstawia już inny dokument (podpisany przez te same osoby), według którego jednak uwględnia moje w/w wpłaty, z tym że obniża saldo początkowe o kwotę sporu (argumentując, że zadłużenie powstało jeszcze wcześniej).
Czy w ogóle możliwe jest takie przedstawianie wniosków przez powoda? Czy to się łapie pod fałszywe zeznania/oświadczenia? W jednym piśmie powód wylicza moje miesięczne salda od stycznia 2010 roku (saldo początkowe na tym dokumencie: 0 zł) do marca 2011 roku, pomijając po drodze 5 wpłat. W drugim piśmie (po moim sprzeciwie) powód wylicza moja miesięczne salda, nagle uwzględniając te wpłaty i tworząc salda ujemne przed styczniem 2010 roku.
Te dwa dokumenty kompletnie się wykluczają. Co w takim przypadku zrobić?
Z góry dziękuję!
Czy powód ma prawo, a sąd może zasądzić wyrok nakazujący zapłatę, jeśli złożone w różnych etapach postępowania były dokumenty księgowe, które się wykluczają?
W skrócie sprawa wygląda tak: otrzymałem z sądu nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, do którego powód dołączył (podpisane przez swojego Inspektora ds. Księgowości i poświadczone za zgodność z oryginałem przez swojego radcę prawnego) zestawienie obciążeń i wpłat, na podstawie którego żąda zapłaty. W zestawieniu tym jednak powód nie uwzględnił kilku wpłat, które odpowiadają dokładnie wysokości kwoty żądanej do zapłaty.
Oczywiście automatycznie odesłałem do sądu sprzeciw, w którym wyjaśniłem, że powód pominął wspomniane wpłaty i dołączyłem stosowne potwierdzenia wpłat.
W rezultacie po dwóch tygodniach otrzymałem "zaproszenie" na rozprawę oraz odpowiedź powoda, w której przedstawia już inny dokument (podpisany przez te same osoby), według którego jednak uwględnia moje w/w wpłaty, z tym że obniża saldo początkowe o kwotę sporu (argumentując, że zadłużenie powstało jeszcze wcześniej).
Czy w ogóle możliwe jest takie przedstawianie wniosków przez powoda? Czy to się łapie pod fałszywe zeznania/oświadczenia? W jednym piśmie powód wylicza moje miesięczne salda od stycznia 2010 roku (saldo początkowe na tym dokumencie: 0 zł) do marca 2011 roku, pomijając po drodze 5 wpłat. W drugim piśmie (po moim sprzeciwie) powód wylicza moja miesięczne salda, nagle uwzględniając te wpłaty i tworząc salda ujemne przed styczniem 2010 roku.
Te dwa dokumenty kompletnie się wykluczają. Co w takim przypadku zrobić?
Z góry dziękuję!