Wykonywanie wizerunków na nagrobkach

  • Autor wątku Autor wątku darko180
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

darko180

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
3
Witam
Będę wykonywał
1 wizerunki np. Pan Jezus czy Matka Boska
2 portrety osób zmarłych
na nagrobkach metodą grawerowania.W związku z powyższym mam kilka wątpliwości

ad1 Będę się wzorował na istniejących obrazkach, plakatach itp. Dla przykładu podam Pan Jezus "Jezu Ufam Tobie" (z promieniami).
Wydaje mi się, że dzieła tego typu powstały wcześniej niż 70 lat i prawa autorskie wygasły, a obecnie są to tylko reprinty, które można nabyć w sklepach np. przykościelnych. Mówię o obrazkach przedstawiających tylko sam obraz bez jakichkolwiek zmian graficznych. Zakupiłem takie plakaty i na kilku nie ma, żadnych danych identyfikujących wytwórcę czy drukarnię. A na żadnym nie ma informacji odnośnie praw zastrzeżonych czy kopiowania.
Jak prawnie wejść w posiadanie takiego obrazu z możliwością wykucia w kamieniu. Czy mogę je wykorzystać, a może mogę zrobić zdjęcie obrazu w kościele. Zastanawiam się jeszcze czy ja tworząc swoje dzieła nie będę się tylko inspirował opisanymi powyżej? Dodam, iż będę wykonywał albo skany i je odpowiednio obrabiał, aby dały się wygrawerować.

ad2 Czy mogę zrobić zdjęcie tablicy napisowej z wykonanym portretem i umieścić je na mojej www. Ochrona wizerunku ustaje w chwili śmierci, a rodziny zmarłej osoby też tym nie urażę.
pozdrawiam
 
darko180 napisał:
Będę się wzorował na istniejących obrazkach, plakatach itp. Dla przykładu podam Pan Jezus "Jezu Ufam Tobie" (z promieniami).
Wydaje mi się, że dzieła tego typu powstały wcześniej niż 70 lat i prawa autorskie wygasły...
pamiętaj, że prawa autorskie, w tym i do utworów graficznych, wygasają po siedemdziesięciu latach od śmierci ich autora lub w 70 lat od pierwszego rozpowszechnienia utworu, jeśli autor pozostaje nieznany - więcej Art.36. do 41. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z 1994 roku (dalej zwana upaipp).
a obecnie są to tylko reprinty, które można nabyć w sklepach np. przykościelnych. Mówię o obrazkach przedstawiających tylko sam obraz bez jakichkolwiek zmian graficznych. Zakupiłem takie plakaty i na kilku nie ma, żadnych danych identyfikujących wytwórcę czy drukarnię.A na żadnym nie ma informacji odnośnie praw zastrzeżonych czy kopiowania.
Nie ma zapisów, bo nie musi ich być, ponieważ prawo nie wymaga takich zapisów - jeśli coś spełnia warunki bycia utworem prawnie chronionym (np. obraz, grafika,...) to dzieje się tak z mocy Art.1. upaipp. Natomiast inną kwestią jest to, że sam reprint nie będzie chroniony prawami autorskimi w przypadku, jeśli jedynie odtwarza sam utwór (obraz), nie wprowadzając żadnych dodatkowych elementów twórczych (np. jakiegoś artystycznego, dodatkowego obramowania, etc...). Czyli można korzystać z takich reprintów, o ile obraz na nich reprodukowany nie podlega już ochronie prawnoautorskiej.
Jak prawnie wejść w posiadanie takiego obrazu z możliwością wykucia w kamieniu. Czy mogę je wykorzystać, a może mogę zrobić zdjęcie obrazu w kościele.
Zrobienie zdjęcia obrazu, który nie jest już chroniony prawami autorskimi, wydaje się być najlepszym z możliwych rozwiązań w takiej sytuacji. Ale trzeba pamiętać o uzyskaniu zgody właściciela obrazu na fotografowanie (zwłaszcza z fleszem).
Zastanawiam się jeszcze czy ja tworząc swoje dzieła nie będę się tylko inspirował opisanymi powyżej? Dodam, iż będę wykonywał albo skany i je odpowiednio obrabiał, aby dały się wygrawerować.
powiedziałbym, że taka grawerka to opracowanie oryginalnego obrazu czy zdjęcia. A na rozpowszechnianie takiego opracowanie potrzebna jest zgoda autora utworu pierwotnego - Art.2. upaipp. (jeśli utwór pierwotny posiada jeszcze ochronę prawno-autorską)
Czy mogę zrobić zdjęcie tablicy napisowej z wykonanym portretem i umieścić je na mojej www. Ochrona wizerunku ustaje w chwili śmierci, a rodziny zmarłej osoby też tym nie urażę.
No, nie tak do końca. Rodzina zmarłego ma prawo dochodzić praw odnośnie wizerunku zmarłego w okresie 20 lat od jego śmierci - czyli zgodę trzeba mieć (dla własnego bezpieczeństwa pisemną!). Podstawa - Art.81. i 83. upaipp.
 
Ostatnia edycja:
Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, historia obrazu przedstawiającego Jezusa Miłosiernego nie jest wcale taka dawna. Jego najbardziej znana wersja uzyskała ostateczny kształt w 1952 roku, namalował go Adolf Hyła. Na razie nie ma więc mowy o powoływaniu się na przepisy dotyczące 70 lat. Proponuję trochę poszukać w sieci, ja w 5 minut znalazłem choćby to:

Nasz Dziennik
 
Powrót
Góra