wykorzystałem zdjęcia innej firmy

  • Autor wątku Autor wątku sebokuc
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sebokuc

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2007
Odpowiedzi
7
Witam.
Wykorzystałem zdjęcia należące do innej, konkurencyjnej firmy w reklamie.
Zdjęcia pobrałem z internetu, słabej jakości, nie było tam żadnego zapisu o wyłączności i prawie autorskim. Jednak oczywiste jest, że nie były moją własnością ani własnością firmy, w której pracuję. Wykorzystałem te fotosy, gdyż te które posiadałem były po prostu przestarzałe i nie modne.
Firma "pokrzywdzona", poprzez kancelarię adwokacką, pozwała moją firmę do sądu i narzuciła karę w wysokości ok. 20 000 zł.
Komu zostaną przekazane te pieniądze? Pokrzywdzonej firmie czy jakiejś instytucji?

Powiem wprost jak można się bronić w tej sytuacji?
Proszę o pomoc.
 
Pytanie: co oznacza sformułowanie "narzuciła karę"? Czy oznacza to, że Sąd zasądził wyrokiem od Ciebie na rzecz konkurenta 20 000 zł? I czy wyrok jest prawomocny? Poza tym faktycznie naruszyłes dobra osobiste konkurenta, nadto popełniłeś czyn nieuczciwej konkurencji, co w stosunkach gospodarczych powoduje surowszą odpowiedzialność cywilną niż w zwykłych stosunkach cywilnych
 
Nie wiem czego to zdjęcie dotyczyło, ale kwota duża (aczkolwiek spotkałem się z takimi kwotami za fotkę).
Przekazane zostaną poszkodowanemu (właścicielowi praw autorskich majątkowych) - chyba, że z umowy wynika inaczej.

Jak sie bronić? Proponuje próbować dogadać się poza salą sądowa, obniżyć żądania. Bo jak rozumiem nie ma jeszcze wyroku, a sprawa jest dopiero w sądzie i żądaniem odszkodowania w kwocie podanej przez Pana?

Na jakie artykuły powołał się poszkodowany w pozwie?
 
Poszkodowany na chwilę obecną przekazał sprawę kancelarii prawnej, z której przyszło pismo informujące, w którym żądają zadośćuczynienia w kwocie w/w.
Zdjęcia wykorzystałem w książce telefonicznej, która została wydrukowana i rozkolportowana.
 
Sugeruje nie dopuścić do rozprawy i polubownie się ułożyć. Do złożenia pozwu zapewne jeszcze jakaś droga jest, więc negocjować, negocjować i jeszcze raz negocjować.
 
Wszystkim dziękuję za pomoc. Wkrótce opiszę jak zakończyła się sprawa.
 
U mnie sprawa wygląda mniej drastycznie.
Jestem projektantem i kilka lat tamu pracowałem w pewnej firmie.
Mam z tamtego okresu zdjęcia prac w których uczestniczyłem (zwykła umowa o pracę), czy mogę umieścić je w internecie?

Kolejna sprawa, jaki zakres musze wykonywac aby móc pochwalić się realizacją? Chodzi mi konkretnie o sytuację, w której moja firma jest zatrudniania jako podwykonawcza pewnej części kontraktu.
 
Powrót
Góra