wykorzystanie danych osobowych

  • Autor wątku Autor wątku kochek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kochek

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
4
Witam.
Chciałabym się dowiedziec, jak wygląda moja sprawa w kontekście prawnym.
Moja mama w jednej z firm telekomunikacyjnych wzięła dwa telefony na abonament. Właściwie to zmieniła z mixa na abonament, ale to mało ważne. W każdym razie kierowniczka punktu, w którym zrobiła zakup, wzięła na nazwisko mojej mamy 3ci abonament. Gdyby nie to, że na ten trzeciemu numerowi kończyła się umowa i jakaś konsultantka nie zadzwoniła do mamy z pytaniem o przedłużenie trzeciego numeru to sprawa w ogóle nie by wyszła na jaw. Problem w tym, że mimo iż moja ma wysłała prośbę o przesłanie jej kopii umowy do tego trzeciego numeru, została ona wysłana do tamtej kobiety - kierowniczki. Była na tyle sprytna, żeby umieścic tam swój adres. A druga prośba o przysłanie umowy została odrzucona z tak oczywistego powodu, jakim jest to, że moja mama podpisując to umowę, przecież ją ma i po co jej kopia... Mimo to moja mama nadal próbowała coś na firmie wymusic (piśmiennie). W oczekiwaniu na odpowiedź udało jej się w innym punkcie uzyskac kopię umowy. Kierowniczka nie starała się nawet podrobic jej podpisu. Ostatnio dostaliśmy odpowiedź od firmy iż nastąpił błąd i taki numer nie istniał (chociaż na niego dzwoniłyśmy!). Zaś kierowniczka już nie jest kierowniczką, bo wzięła l4 i jest bardzo chora (taa...)...
Po ostatnim liście od firmy, załamałyśmy ręce. Mama jeszcze raz wysłała mail'a z zapytaniem czy im się czasem coś nie pomyliło (oczywiście inaczej to ujęła). Planujemy zaskarżyc już nie tyle tą kierowniczkę lecz całą firmą. Nie mogę pojąc dlaczego zostałyśmy tak potraktowane. Muszę dodac, że kilka osób było bardzo miłych, jak konsultant, który pomagał mojej mamie przez telefon jak mógł, jak również osoby z tego drugiego punktu, które zrozumiały sytuacje i potrafiły się jakoś fer zachowac.
Proszę o jakieś wskazówki, na jakich artykółach powinnyśmy się opierac i jakiś kruczków prawnych szukac. No i jaką szansę ma taki wniosek.
 
proponuję zacząć od złożenia zawiadomienia na Policji...
 
dzięki... To raczej wiem. Chciałam się raczej dowiedziec więcej od strony prawnej. Jakie wykroczenia zostały popełnione i ile im za to grozi. Słyszałam, że za takie rzeczy można dostac do 3 lat, chociaż wolałabym, żeby nad dali odszkodowanie. I ile takie sprawy trwają, z takimi molochami jak ta firma telekomunikacji?
 
Odszkodowanie? A za co? Jakie konkretnie wymierne straty finansowe zostały poniesione?
 
No właściwie z naszej zadne, ale powinni przynajmniej ukarac osobę, która wykorzystała dane mojej mamy i podrobiła podpis. To nie jest karane? W prawdzie nie poniosłyśmy żadnych strat finansowych, a przynajmniej ja o tym nie wiem, ale to chyba jest niezgodne z prawem? Czuje się zbulwersowana, że nie dośc, że tak duża firma zamiast ukarac takiego pracownika, to jeszcze go chroni!
 
Owszem, to jest przestępstwo. Ale w związku z tym i tak nie należą się Wam żadne odszkodowania czy zadośćuczynienia.
 
byłoby dobrze, gdyby w ogóle zostali ukarani
 
Powrót
Góra