M
mkikill
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2008
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
Piszę w zasadzie po to by upewnić się czy wszystko jest w porządku.
Doszło do nieprzyjemnej sytuacji związanej z publikacją fotografii których jestem autorem. I teraz:
Fotografie powstały na zlecenie firmy zajmującej się projektowaniem ubioru. Zostałem wraz z przyjaciółką poproszony o wykonanie sesji zdjęciowej. Zdjęcia zostały udostępnione rzeczonej firmie, zawarliśmy również 'bezterminową, niewyłączną i nieograniczoną terytorialnie' umowę licencyjną.
I teraz przejdzmy do meritum, zdjęcia ukazały się na prywatnej stronie www (blogu), osoby która z nami przy danej sesji pracowała. Dziewczyna oczywiście zawarła informację o tym kto wykonał fotografie i czyjego autorstwa są projekty ubrań.
Zaraz po tym gdy zostaliśmy poinformowani przez projektantki o całym zdarzeniu zajęliśmy się sprawą, dopilnowaliśmy aby zdjęcia zostały usunięte z jej strony etc. etc.
Aktualnie domagają się one od nas odszkodowania/zadośćuczynienia, mówiąc praktycznie żądają wykonania sesji zdjęciowej za darmo. Czy w związku z charakterem sprawy: charakter licencji, rodzaj www, podpisanie zdjęć ich żądania są bezzasadne?
Piszę w zasadzie po to by upewnić się czy wszystko jest w porządku.
Doszło do nieprzyjemnej sytuacji związanej z publikacją fotografii których jestem autorem. I teraz:
Fotografie powstały na zlecenie firmy zajmującej się projektowaniem ubioru. Zostałem wraz z przyjaciółką poproszony o wykonanie sesji zdjęciowej. Zdjęcia zostały udostępnione rzeczonej firmie, zawarliśmy również 'bezterminową, niewyłączną i nieograniczoną terytorialnie' umowę licencyjną.
I teraz przejdzmy do meritum, zdjęcia ukazały się na prywatnej stronie www (blogu), osoby która z nami przy danej sesji pracowała. Dziewczyna oczywiście zawarła informację o tym kto wykonał fotografie i czyjego autorstwa są projekty ubrań.
Zaraz po tym gdy zostaliśmy poinformowani przez projektantki o całym zdarzeniu zajęliśmy się sprawą, dopilnowaliśmy aby zdjęcia zostały usunięte z jej strony etc. etc.
Aktualnie domagają się one od nas odszkodowania/zadośćuczynienia, mówiąc praktycznie żądają wykonania sesji zdjęciowej za darmo. Czy w związku z charakterem sprawy: charakter licencji, rodzaj www, podpisanie zdjęć ich żądania są bezzasadne?