S
sylwestra
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2008
- Odpowiedzi
- 6
Witam
mam pytanie odno?nie wykorzystania zdj?? (zrobionych przeze mnie) moich dzieci.
Wyrazi?am zgod? na wykorzystanie tych zdj??, przez pewnien sklep, na jego stronie internetowej. Zgoda by?a ustna, gdy? nie wiedzia?am ?e z czasem, w?a?ciciel firmy wykorzysta je w innych mediach.
Otó?, pewnego razu, zobaczy?am ?e zdj?cie moich dzieci, wisi na du?ym billbordzie przy drodze krajowej, a równie? zamieszczone by?o w reklamie tego? sklepu, umieszczonej w ogólnopolskiej gazecie - z bardzo du?ym nak?adem.
W?a?ciciele sklepu, twierdz? ?e powinnam si? cieszy? ?e moje dzieci wisia?y na reklamie (z tego co mi wiadomo - zdj?cie na bilbordzie wisia?o ok 5 miesi?cy, nie zdj?to go po mojej interwencji u tych pa?stwa), i w ogóle si? nie poczuwali do jakiego kolwiek zado??uczynienia.
Obecnie jestem po negocjacjach z radc? prawnym tych ludzi, ale sko?czy?y si? one na niczym. Ci ludzie si? nie boj? i sa gotowi do procesu.
St?d moje pytanie - jakiej kwoty mog? rz?da? w ramach naruszenia moich praw autorskich, dóbr osobistych mojej rodziny, zado??uczyniania i odszkodowania?
Temat wg mnie troch? trudny, bo mojej dzieciaki to nie gwiazdy filmowe, których ga?a troszk? kosztuje, jednak?e, postawa tych Pa?stwa zmusza mnie do tego.
B?d? wdzi?czna za ka?d? podpowied?
Pozdrawiam
sylwestra
mam pytanie odno?nie wykorzystania zdj?? (zrobionych przeze mnie) moich dzieci.
Wyrazi?am zgod? na wykorzystanie tych zdj??, przez pewnien sklep, na jego stronie internetowej. Zgoda by?a ustna, gdy? nie wiedzia?am ?e z czasem, w?a?ciciel firmy wykorzysta je w innych mediach.
Otó?, pewnego razu, zobaczy?am ?e zdj?cie moich dzieci, wisi na du?ym billbordzie przy drodze krajowej, a równie? zamieszczone by?o w reklamie tego? sklepu, umieszczonej w ogólnopolskiej gazecie - z bardzo du?ym nak?adem.
W?a?ciciele sklepu, twierdz? ?e powinnam si? cieszy? ?e moje dzieci wisia?y na reklamie (z tego co mi wiadomo - zdj?cie na bilbordzie wisia?o ok 5 miesi?cy, nie zdj?to go po mojej interwencji u tych pa?stwa), i w ogóle si? nie poczuwali do jakiego kolwiek zado??uczynienia.
Obecnie jestem po negocjacjach z radc? prawnym tych ludzi, ale sko?czy?y si? one na niczym. Ci ludzie si? nie boj? i sa gotowi do procesu.
St?d moje pytanie - jakiej kwoty mog? rz?da? w ramach naruszenia moich praw autorskich, dóbr osobistych mojej rodziny, zado??uczyniania i odszkodowania?
Temat wg mnie troch? trudny, bo mojej dzieciaki to nie gwiazdy filmowe, których ga?a troszk? kosztuje, jednak?e, postawa tych Pa?stwa zmusza mnie do tego.
B?d? wdzi?czna za ka?d? podpowied?
Pozdrawiam
sylwestra