Wykorzystanie zdjęć na bloga w ramach opisu

  • Autor wątku Autor wątku Vulpes90
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

Vulpes90

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2017
Odpowiedzi
2
Witam,

Od jakiegoś czasu przymierzam się do stworzenia bloga, w którym chciałbym opisać m. in. odmiany agam brodatych (jaszczurki). Sęk w tym, że nie wiem do jakiego stopnia mogę wykorzystać zdjęcia umieszczone na innych stronach. Oczywiście część z nich jestem w stanie zrobić sam, o część mogę się zapytać na różnych grupach, czy ktoś nie pozwoliłby mi na bezpłatne wykorzystanie jego zdjęć (i zapewne tak też będę starał się robić), ale niektóre odmiany praktycznie są niedostępne, a niektóre wyhodowano tylko raz i już dawno nie istnieją, więc jeśli nie dotrę w jakiś sposób do autora tych zdjęć to nie mam jak zilustrować daną odmianę. I tutaj pojawia się pytanie, czy do celów informacyjnych opisujących daną odmianę potrzebuję zgody autora zdjęć?

Niechętnie przyznam, że konkurencja w tym zakresie raczej nie przejmuje się żadnymi pozwoleniami i po prostu robi kopiuj wklej, robiąc tak pewnie o wiele lepiej na tym wychodzi, ale nie chciałbym kraść komuś zdjęć (w najgorszym wypadku dam linka do danego zdjęcia, ale te linki po jakimś czasie też mogą zniknąć).

Drugi podobny wpis dotyczyłby specjalistycznych lamp i tutaj też nie wiem, czy mogę wykorzystać bezpośrednio zdjęcia producenta?
 
Vulpes90 napisał:
... czy do celów informacyjnych opisujących daną odmianę potrzebuję zgody autora zdjęć?...
Tak.
Vulpes90 napisał:
... dam linka do danego zdjęcia ...
To najlepsze rozwiązanie.
Vulpes90 napisał:
... Drugi podobny wpis dotyczyłby specjalistycznych lamp i tutaj też nie wiem, czy mogę wykorzystać bezpośrednio zdjęcia producenta?
Jak wyżej.
 
Ok, dziękuję za szybką i konkretną odpowiedź. Nikt nie mówił, że będzie łatwo :) Jeszcze dwa pytania mi się nasunęły. Po pierwsze jak się zabezpieczyć, pytając o zgodę np. na facebooku, lub różnych forach nigdy nie wiadomo jak długo takie forum jeszcze będzie istniało (facebook pewnie jeszcze będzie trochę istniał, ale mimo wszystko wolę mieć jakąś kopię tego pozwolenia). I tu pytanie, czy zwykły screenshot wystarczy, gdyby jednak autor zmienił zdanie? Drugie pytanie dotyczy publikacji, w świecie akademickim i do celów edukacyjnych, można wykorzystywać zdjęcia/wykresy/grafiki podając tylko źródło itd., przynajmniej tak słyszałem. Pytanie, co jeśli ja chcę wykorzystać jakąś grafikę (pisząc np. o witaminie d3) z publikacji naukowej, znowu pozwolenie, czy podanie źródła i autora w tym wypadku wystarczą?
 
W zasadzie w wielu wypadkach możesz odszukać autora. Mail z prośbą o zgodę na publikację może w wielu wypadkach załatwić sprawę. Prowadziłem kiedyś bloga na którego wrzucałem nie swoje foty. Tylko raz mi ktoś odmówił, a miało to uzasadnienie. W pozostałych przypadkach była zgoda, nawet od fotografów komercyjnych dobrze opłacanych.
 
Vulpes90 napisał:
... I tu pytanie, czy zwykły screenshot wystarczy, ...
To już będzie zależeć od oceny Sądu.
Vulpes90 napisał:
... gdyby jednak autor zmienił zdanie? ...
Ależ autor ma jak najbardziej prawo zmienić zdanie i wycofać zgodę.
Vulpes90 napisał:
... Pytanie, co jeśli ja chcę wykorzystać jakąś grafikę (pisząc np. o witaminie d3) z publikacji naukowej, znowu pozwolenie, ...
Tak, wykorzystywanie utworów w nauce i oświacie reguluje Art. 27. i Art. 27^1. Prawa autorskiego.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra