P
ppaula93
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2018
- Odpowiedzi
- 1
Witam, mam pytanie, czy ręczne robienie gadżetów nawiązujących do jakiś książek zawsze wymaga zgody autora? Na przykład robienie świeczek lub eko kosmetyków i nazywanie ich Lord Voldemort, Gryffindor, czy Fredo, można uznać za inspirowanie się książką? Chodzi mi cały czas o cele komercyjne. Rozumiem, że zdjęcia aktorów itd. są objęte ochroną, jednak mi chodzi o imiona, nazwiska oraz nazwy własne wymyślone przez inne osoby, a produkty byłyby moją własną interpretacją, np. pod względem zapachu, właściwości, koloru, czy symboli na etykiecie. Czy pisząc w opisie, że są one inspirowane serią o Harrym Potterze J.K.Rowling, mogę czuć się bezpieczna?
A z innej beczki, czy sprzedaż, np. listów do Hogwartu jest naruszeniem praw autorskich? W Internecie jest ich całe mnóstwo, a jednak wykorzystywane są nazwy, nazwiska, a nawet herby wymyślone przez autorkę.
Z góry dziękuję za jakiekolwiek merytoryczne odpowiedzi!
A z innej beczki, czy sprzedaż, np. listów do Hogwartu jest naruszeniem praw autorskich? W Internecie jest ich całe mnóstwo, a jednak wykorzystywane są nazwy, nazwiska, a nawet herby wymyślone przez autorkę.
Z góry dziękuję za jakiekolwiek merytoryczne odpowiedzi!