wykorzystywanie stazysty

  • Autor wątku Autor wątku aguusia88
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

aguusia88

Użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
179
Mam problem natury moralnej.jestem na stazu i zupelnie wszystko jest inaczej jak byc powinno. W tym miesiacu mialam ustalac dni urloppowe za dany miesiac. I szef powiedzial. Dobra znajde ci jakies godziny zeby dobic. Informuje ze nie mam calego dnia wolnego tylko mam to rozbijane na godziny. 1 dzien = 8 h i jestem krocej w pracy. Czyli 2 dni to 16h. Mnie brakowalo kilku. No i przychodze na drugi dzien i pytam sie o godziny bo grafik nie jest do konca ustalony. A ja mam ten urlop i uslyszalam ze ja juz dostalam urlop i jestesmy kwita. Mnie zatkalo. Jednego dnia jest co innego a drugiego co innego. W caly swiat to jest. Szef mowi ze to za wtedy ze wczesniej wyszlam. Ze to bylam dluzna itd. Ja tego z pamietac nie moge bo to jest ustalane nagle. Ostatnio tez nie wiedzialam jak mam zostac no i sie pytam do ktorej i dostaje zdziwiona odpowiedz. Ze jak to nie wiesz. No do tej bo wtedy bylo za to a wtedy za to. Do kasy sie tez dokladam juz honorowo zeby pracownicy nie byli stratni i nie robili zlowrogich min. Boje sie ze jak to zglosze to tesciowie i partner beda zli ze robie z igly widly a mam puste cv i nie znajde pracy i ze mam sie cieszyc bo pracownicy sa gorzej wykorzystywani i tak ten swiat wyglada. nie bede miala jak zarobic a ten tysiac piechota nie chodzi. A mnie sie juz plakac chce ze jestem robiona w przyslowiowa w butelke i nie jest nic zgodnie z zasadami. W niedziele tez pracuje mimo ze na stronie pupu jest zakaz pracy w ndz i swieta.Tez sie obawiamy atakow ze strony szefa bo mieszkamy po sasiedzku

Czy moze szef zrzucic na mnie wine ze nie bylam dobrym pracownikiem?
 
Ale jakie konkretnie ma pani pytanie o charakterze PRAWNYM?
 
w sumie to mam zapytanie 1.czy jesli zglosze sprawe do pup to czy automatycznie staz zostaje przerwany . 2 czy pracodawca moze zrzucic wine na mnie (ja nie bede pracodawcy uprzedzac) albo czy moge byc obciazona za to ze zgodzilam sie pracowac w niedziele 3. czy te przerobione miesiace wlicza sie jakos w doswiadczenie
 
aguusia88 napisał:
1.czy jesli zglosze sprawe do pup to czy automatycznie staz zostaje przerwany .
Nie. PUP ma obowiązek sprawę zbadać poprzez np. przeprowadzenie kontroli w firmie lub konfrontacji.
aguusia88 napisał:
2 czy pracodawca moze zrzucic wine na mnie (ja nie bede pracodawcy uprzedzac) albo czy moge byc obciazona za to ze zgodzilam sie pracowac w niedziele
Czy te niedziele są wykazywane w liście obecności czy podpisujesz się tylko w dni robocze?
aguusia88 napisał:
3. czy te przerobione miesiace wlicza sie jakos w doswiadczenie
Tak.
 
sprawa wyglada tak, ze mam udzielany urlop godzinowy a na liste obecnosci jest wpisane ze pobieram dzien wolny i mam napisac "fikcyjne" podanie o urlop. jesli chodzi o liste to podpisuje sie wylacznie od pon do pt.

to mi pomaga bo w tygodniu moge cos zalatwic np lekarza. moge zapomniec o calym dniu wolnym (nie mowiac o 2 czy 4), jestem normalnym pracownikiem, wszystko robie co normalny pracownik (jeszcze nie odpowiadalam za krazenie czy straty towarow)

nie jestem asertywna i dlatego na wszystko sie zgadzam, boje sie zaprotestowac. dlugo nie moglam znalezc pracy, poza tym mialam problemy zdrowotne i chce wypasc dobrze w oczach partnera i jego rodzicow ktorzy sie bardzo ucieszyli ze mam staz.a nie ze "byle" problem a ja sie poddaje i znow bedzie gole cv oczywiscie partner powiedzial ze nie podoba mu sie ze w jakis dzien przychodze tylko na 4 czy 5 h, .jesli pracuje krocej to albo w ten sposob mam udzielony urlop albo te godziny przechodza na niedziele, bo szefowi brakuje kogos do pomocy.

poki co partner powiedzial ze mam trzymac reke na pulsie, chce porozmawiac z rodzicami o tym, jak oni to widza

teraz sie zmartwilam ta kontrola. boje sie konfrontacji i ze nie bede miala zycia. po stazu nie chce zostac, bo nie kalkuluje mi sie to co oferuje pracodawca lub moze mi zaoferowac
 
Masz realizować staż zgodnie z zasadami prawa i warunkami ustalonymi pomiędzy pracodawcą a PUP-em.
aguusia88 napisał:
mam udzielany urlop godzinowy a na liste obecnosci jest wpisane ze pobieram dzien wolny i mam napisac "fikcyjne" podanie o urlop. jesli chodzi o liste to podpisuje sie wylacznie od pon do pt.
Stażysta nie ma urlopu, tylko dni wolne, zatem nie mogą być one dzielone. Fałszując dokumenty (np. listę obecności) oboje z pracodawcą podlegacie odpowiedzialności karnej... przy czym to ty otrzymujesz korzyść finansową na podstawie nieprawdziwych dokumentów, więc w razie wykrycia prawdy będziesz w dużo gorszej sytuacji niż pracodawca. Rozumiem, że kilka takich dokumentów trafiło już do PUP, ale może czas przestać? I przy okazji zrobić coś z nieuczciwym pracodawcą. Czy naprawdę warto tak ryzykować dla wątpliwej posady? Czy jest to jedyny pracodawca, u którego możesz odbywać staż?
 
pierwsza lista nie zawierala dni wolnych.
 
A zawierała podpisy w dniach kiedy faktycznie byłaś w pracy czy tylko od poniedziałku do piątku?
 
tylko od pon do pt. najblizsi mnie teraz strasza ze bede miec gorzej jak zglosze sprawe. ze nie bede miec doswiadczenia, ze nie znajde szybko pracy a nie beda mnie wiecznie utrzymywac
 
Ostatnia edycja:
aguusia88 napisał:
tylko od pon do pt. najblizsi mnie teraz strasza ze bede miec gorzej jak zglosze sprawe. ze nie bede miec doswiadczenia, ze nie znajde szybko pracy a nie beda mnie wiecznie utrzymywac
Na tym forum udzialamy porad z poszanowaniem prawa, zatem innej rady nie uzyskasz. Należy jak najszybciej stanowczo poinformować pracodawcę, że nie będziesz brała udziału w preparowaniu niezgodnych z prawdą dokumentów oraz upomnieć się o realizację stażu zgodnie z prawem. W przeciwnym przypadku nie pozostaje nic innego jak zgłoszenie sprawy do PUP.
Może warto rozważyć rzeczową rozmowę z pracodawcą... być może widząc przejaw asertywności oraz świadomość swoich praw zaprzestanie swoich praktyk.
 
wiem ze to nie jedna sytuacja ze stazystami. inni stazysci tez byli obciezeni finansowo za kase i normalnie sami stali na kasie. nie wiem jak wygladaly u nich dni wolne.

mamy zapytanie z partnerem. jak wyglada sprawa z ta kontrola. np zglaszam ze pracodawca jest nie uczciwy i zapowiadaja sie, przychodza,patrza ze wszystko jest w porzadku i ja dalej pracuje, czy wierza w to ze mowie ze pracuje w niedziele i nie mam dni wolnych i rozmawiaja z pracodawca ze koniec, nie ma stazysty.
czy moze ostrzegaja ze ma sie sytuacja nie powtorzyc a pracodawca mnie gnebi za donosicielstwo?

obawiamy sie ze taka kontrola nic nie wykarze albo ze bede miala wpisane przerwanie stazu przez pracownika.
 
Nie jestem w stanie przewidzieć scenariusza, ponieważ każda sytuacja jest indywidualna. Najlepiej zatem poradzić się bezpośrednio w PUP. Oni tam wiedzą najlepiej jak postępują w podobnych przypadkach.
Niestety, musisz mieć świadomość, że PUP nie może zatajać co jest przyczyną kontroli, zatem pracodawca na pewno zorientuje się, że zgłosiłaś sprawę. Trudno mi przewidzieć jego reakcję...
Do Ciebie musi należeć decyzja co zrobisz.

Na początek zaleciłabym konkretną i rzeczową rozmowę z pracodawcą. Może zagrożenie zgłoszeniem sprawy odpowiednim organom go przestraszy. I absolutnie nie zgadzaj się na wypełnianie dokumentów niezgodnie ze stanem faktycznym.
Jeśli pracodawca wymaga realizacji stażu np. w niedzielę, niech to zgłosi do PUP oficjalnie. Realizacja stażu w niedzielę nie jest zabroniona o ile charakter pracy tego wymaga, ale wymagana jest zgoda PUP. Umowę zawsze można aneksować, ale pracodawca musi uzyskać zgodę ze strony PUP. Samowolnie nie wolno wymuszać na stażyście przychodzenia na staż w niedzielę czy święta.
aguusia88 napisał:
obawiamy sie ze taka kontrola nic nie wykarze albo ze bede miala wpisane przerwanie stazu przez pracownika.
Dopóki nie przestaniesz uczęszczać na staż, to Ci to nie grozi.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra