Wykradzione maila jako dowód?

  • Autor wątku Autor wątku anonn
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anonn

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2015
Odpowiedzi
1
Witam,
sprawa wygląda w ten sposób.
Mój pracodawca od długiego czasu nie wypłacał mi należnej mi premii ze swojej złej woli. Mam te premie zapisane w umowie o pracę.
Złożyłem wypowiedzenie i dokument wzywający do zapłaty należnych mi kwot.
W wypowiedzeniu dałem niestety datę rozpoczęcia pierwszej umowy na okres próbny. Pracodawca wykorzystał mój błąd i zwolnił mnie dyscyplinarnie za działanie na niekorzyść firmy. Nie mam zakazu konkurencji podpisanego. W moich mailach rozmawiałem z klientem o potencjalnym projekcie, do którego nie doszło i z innym, byłym klientem pracodawcy o projekcie, który dla mojego pracodawcy ze względów prawnych był niedostępny. Nie działałem na niekorzyść firmy.

Moje pytania są takie:
- Czy pracodawca może wykorzystać jako dowody treść moich prywatnych maili?
- Czy jeśli hasło do prywatnej poczty było zapisane w komputerze służbowym to jest to nadal włamanie?
- Istnieje portal internetowy wykorzystywany w mojej branży. Ma on płatne i bezpłatne funkcje. Konto podstawowe jest moje. Te płatne funkcje, umożliwiające korzystanie z niego w potrzebny nam sposób, kupił pracodawca. Wysłałem kilka wiadomości prywatntych za pośrednictwem tego portalu.
Hasło było zapisane w komputerze służbowym. Czy te wiadomości uzyskane z prywatnego konta mogą być dowodami?
- Czy przez zwolnienie dyscyplnarne tracę prawo do zaległej wypłaty i premii?


Proszę o pomoc.
 
Powrót
Góra