N
necromansis
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2016
- Odpowiedzi
- 8
Witam, mam problem z pewną osobą, jestem współwłaścicielem samochodu oraz ubezpieczenia. Pewnego razu zdarzyła się sytuacja, że drugi współwłaściciel samochodu robił zakupy i koledze dał kluczyki od samochodu by usiadł i poczekał. Niestety gdy wyszedł ze sklepu był świadkiem jak ten kolega cofając samochodem zderzył się z innym, na dodatek nie miał uprawnień, był pod wpływem alkoholu i ogólnie ma 17 lat.
Współwłaściciel auta jest wezwany na komendę jako świadek i poszkodowany, natomiast osoba która bez zgody drugiego właściciela spowodowała zdarzenie chce uniknąć odpowiedzialności i twierdzi, że szkoda pójdzie z ubezpieczenia mojego na rzecz tamtej osoby.
Proszę mi wyjaśnić, bądź pomóc czy przy tak zawiłej sprawie mam możliwość obrony i podanie do sądu danej osoby? Jak to wygląda ogólnie? Nigdy nie spotkałem się z taką sytuacją, ale jak pomyślę o zwyżkach to aż boję się myśleć co może nastąpić. Pomóżcie!
edit:
Jeśli to nie ten dział, to proszę o przeniesienie do właściwego.
Współwłaściciel auta jest wezwany na komendę jako świadek i poszkodowany, natomiast osoba która bez zgody drugiego właściciela spowodowała zdarzenie chce uniknąć odpowiedzialności i twierdzi, że szkoda pójdzie z ubezpieczenia mojego na rzecz tamtej osoby.
Proszę mi wyjaśnić, bądź pomóc czy przy tak zawiłej sprawie mam możliwość obrony i podanie do sądu danej osoby? Jak to wygląda ogólnie? Nigdy nie spotkałem się z taką sytuacją, ale jak pomyślę o zwyżkach to aż boję się myśleć co może nastąpić. Pomóżcie!
edit:
Jeśli to nie ten dział, to proszę o przeniesienie do właściwego.
Ostatnia edycja: