wykroczenie z art. 98KW

  • Autor wątku Autor wątku necromansis
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

necromansis

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2016
Odpowiedzi
8
Witam, mam problem z pewną osobą, jestem współwłaścicielem samochodu oraz ubezpieczenia. Pewnego razu zdarzyła się sytuacja, że drugi współwłaściciel samochodu robił zakupy i koledze dał kluczyki od samochodu by usiadł i poczekał. Niestety gdy wyszedł ze sklepu był świadkiem jak ten kolega cofając samochodem zderzył się z innym, na dodatek nie miał uprawnień, był pod wpływem alkoholu i ogólnie ma 17 lat.

Współwłaściciel auta jest wezwany na komendę jako świadek i poszkodowany, natomiast osoba która bez zgody drugiego właściciela spowodowała zdarzenie chce uniknąć odpowiedzialności i twierdzi, że szkoda pójdzie z ubezpieczenia mojego na rzecz tamtej osoby.

Proszę mi wyjaśnić, bądź pomóc czy przy tak zawiłej sprawie mam możliwość obrony i podanie do sądu danej osoby? Jak to wygląda ogólnie? Nigdy nie spotkałem się z taką sytuacją, ale jak pomyślę o zwyżkach to aż boję się myśleć co może nastąpić. Pomóżcie!

edit:
Jeśli to nie ten dział, to proszę o przeniesienie do właściwego.
 
Ostatnia edycja:
Szkoda zostanie pokryta z OC pojazdu a potem ubezpieczyciel wróci z regresem do kierującego bez uprawnien i pod wpływem o zwrot tego co oni wypłacą.
 
A czy ja z tego powodu będę miał po zniżkach?

Wysłane z mojego SNE-LX1 przy użyciu Tapatalka
 
Regand napisał:
Szkoda zostanie pokryta z OC pojazdu a potem ubezpieczyciel wróci z regresem do kierującego bez uprawnien i pod wpływem o zwrot tego co oni wypłacą.

Raczej ubezpieczyciel odmówi wypłaty z racji, iż kierujący był pod wpływem i nie miał prawa jazdy- chyba że umowa stanowi inaczej ale wątpię w to. Odszkodowanie zapewne będzie na drodze cywilnej.
 
necromansis napisał:
A czy ja z tego powodu będę miał po zniżkach?

Wysłane z mojego SNE-LX1 przy użyciu Tapatalka

Moim zdaniem odszkodowanie będzie wyplacal pijany nieletni że swojej kieszeni ale najlepiej zadzwonić do ubezpieczalni i zapytać bo wszystko zależy od zapisów na umowie OC pojazdu.
 
Luki2800 napisał:
Moim zdaniem odszkodowanie będzie wyplacal pijany nieletni że swojej kieszeni ale najlepiej zadzwonić do ubezpieczalni i zapytać bo wszystko zależy od zapisów na umowie OC pojazdu.
A znasz jakieś inne zapisy niż te, które reguluje ustawa? Po co piszesz głupoty?
Tak, jak napisał Regand - ubezpieczyciel wypłaci, a potem regres do sprawcy.
Zniżki stracisz, ale powinieneś dochodzić wyrównania różnicy w składce na drodze cywilnej od sprawcy
 
No mam taki zamiar, a jak to mam w sądzie opisać?
A kolejna rzecz, spisane zostało oświadczenie ze sprawcą, że ma do 1 marca pokryć naprawę mojego samochodu, do tej pory wymiguje się od spłaty i straszy policją za nękanie. Co mam robić?
 
Powrót
Góra